Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 3/2021

Prawnokarna ocena wszczęcia cywilnego postępowania egzekucyjnego w sytuacji, gdy roszczenie wierzyciela zostało zaspokojone

Artykuł skupia się na bezprawnym wszczęciu postępowania egzekucyjnego. W polskich realiach prawnych takie bezprawne wszczęcie postępowania może mieć miejsce w sytuacji, gdy pomimo zaspokojenia swojego roszczenia wierzyciel składa do komornika wniosek inicjujący postępowanie egzekucyjne. Zaspokojenie roszczenia nie zawsze wiąże się jednak z osobistym działaniem dłużnika, ale może być także powiązane z działaniem osób trzecich (np. gdy współdłużnik solidarny spełnia zobowiązanie solidarne).

Takie działanie wierzyciela nie tylko powoduje odpowiedzialność wierzyciela o charakterze cywilnoprawnym, ale powinno być postrzegane jako przestępstwo. Jest to nietypowy przykład tzw. oszustwa sądowego. Ofiarą podstępu wierzyciela nie jest jednak dłużnik (którego majątek może być zagrożony), lecz komornik prowadzący postępowanie egzekucyjne. Wniosek o wszczęcie egzekucji powinien być postrzegany bowiem jako zapewnienie wierzyciela, że jego roszczenia nie zostały do tej pory zaspokojone.

W praktyce prawniczej zdarzają się niekiedy sytuacje, gdy wierzyciel składa do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji, pomimo że jego roszczenie zostało już wcześniej zaspokojone przez dłużnika lub przez osobę trzecią. W takiej sytuacji dłużnik znajduje się w skrajnie niekorzystnej dla siebie sytuacji, aby doprowadzić bowiem do wstrzymania egzekucji, musi sięgać po instrumenty cywilnoprawne, które mogą okazać się nieefektywne. Na gruncie obecnie obowiązujących norm prawnych dłużnik może się bronić zarówno przez wytoczenie powództwa opozycyjnego, jak i przez kierowanie wniosków do prezesa sądu sprawującego nadzór nad działalnością danego komornika. Należy jednak rozważyć, czy w takiej sytuacji (tj. wszczęcia postępowania pomimo uprzedniego zaspokojenia wierzyciela) nie można by wziąć pod uwagę także prawnokarnej odpowiedzialności podmiotu, który składa wniosek do komornika. Problematyka poruszana w niniejszym artykule jest o tyle istotna, że organ prowadzący postępowanie przygotowawcze może ulec pokusie odmowy wszczęcia postępowania karnego, odsyłając dłużnika na drogę postępowania cywilnego. W przekonaniu autora zupełnie niesłusznie, przyglądając się bowiem działaniu takiego nieuczciwego wierzyciela w takiej sytuacji, można dostrzec znamiona czynu przestępnego.

Zaspokojenie roszczenia przez dłużnika

Z punktu widzenia omawianej problematyki kluczowe jest określenie, kiedy dochodzi do spełnienia świadczenia przez dłużnika. Nie ulega wątpliwości, że jest to ściśle powiązane z pojęciem wygaśnięcia zobowiązania. Pojęcia te (spełnienie świadczenia i wygaśnięcie zobowiązania) nie mają definicji ustawowej, jednak można je sprowadzić do sytuacji, gdy dłużnik spełnia swój obowiązek wynikający ze stosunku prawnego polegający na działaniu lub zaniechaniu System prawa prywatnego, t. 6, Prawo zobowiązań – część ogólna, red. A. Olejniczak, Warszawa 2018, s. 1562. . Sposób wykonywania zobowiązania został określony przez ustawodawcę w art. 354 § 1 Kodeksu cywilnego Ustawa z 23.04.1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.), dalej k.c. . Zgodnie z tym przepisem dłużnik, wykonując zobowiązanie, powinien uwzględniać nie tylko treść stosunku cywilnoprawnego, ale także społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa oraz zasady współżycia społecznego. Ponadto ustawodawca wskazał, że jeżeli istnieją ustalone zwyczaje w zakresie wykonywania zobowiązań, to dłużnik także ma obowiązek je poszanować. Przepis ten stanowi pewną klauzulę generalną, co jest podyktowane dużą różnorodnością zobowiązań (w tym istnieniem nienazwanych umów zobowiązaniowych) Kodeks cywilny. Komentarz. Artykuły 353–626, red. M. Gutowski, Warszawa 2019, t. 2, Legalis/el., komentarz do art. 354 k.c. .

Nie zawsze jest tak, że to działanie samego dłużnika będzie prowadziło do zaspokojenia wierzyciela. Niekiedy może dochodzić do sytuacji, w których świadczenie zostanie spełnione przez osobę trzecią. Przez osobę trzecią autor rozumie w tym miejscu nie tylko osobę zupełnie nieuczestniczącą w pierwotnym stosunku prawnym pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem (np. osobę, która przejęła dług dłużnika), ale też takie podmioty, które są współdłużnikami lub poręczycielami dłużnika. Zwłaszcza wskazać w tym miejscu należy dłużników solidarnych. Zgodnie z art. 366 § 1 k.c. spełnienie świadczenia przez jednego z nich powoduje zaspokojenie wierzyciela oraz zwalnia pozostałych współdłużników. Inną kwestią jest, że ten dłużnik solidarny, który spełnił świadczenie na rzecz wierzyciela, może dochodzić zwrotu części świadczenia od pozostałych współdłużników w drodze regresu, co wynika z art. 376 § 1 k.c. Pozostaje to jednak bez wpływu na relację dłużnik (dłużnicy)–wierzyciel, roszczenie tego drugiego bowiem jest już przecież zaspokojone. W takim układzie pozostają zatem już tylko roszczenia pomiędzy samymi dłużnikami solidarnymi. W tym miejscu należy podkreślić, że sam fakt solidarności dłużników wynika albo z umowy, albo z ustawy.

Jeżeli zatem dłużnik lub nawet osoba trzecia spełnia świadczenie, to możemy mówić o zaspokojeniu roszczenia wierzyciela. Z tym momentem roszczenie wierzyciela przestaje istnieć. Trudno bowiem mówić o istnieniu jakiegokolwiek roszczenia po stronie wierzyciela, jeżeli dłużnik (lub osoba trzecia) zaspokoił je. Nie ma przy tym znaczenia, czy roszczenie to zostało zaspokojone w sposób dowolny, czy też nie. Istotny jest sam fakt spełnienia świadczenia (najczęściej o charakterze pieniężnym).

Warto mieć także na uwadze, że ustawa niekiedy łączy skutek zaspokojenia roszczenia z innymi zdarzeniami niż spełnienie świadczenia przez dłużnika. Tak może być, na przykład, w sytuacji złożenia przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego, gdy dłużnik nie wie, kto jest jego wierzycielem. Sytuacje takie mogą powstawać chociażby, gdy zachodzi spór pomiędzy wykonawcami robót budowlanych, wskutek czego inwestor nie wie, czy spełnienie świadczenia powinno nastąpić do rąk wykonawcy stojącego wyżej w hierarchii wykonawców, czy też do rąk dalszego podwykonawcy (tu inwestor jest przecież dłużnikiem solidarnym z wykonawcą, który zlecił roboty budowlane podwykonawcy, co wynika z art. 6471 § 1 k.c.). Zgodnie z art. 470 k.c. ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia. Sytuacja złożenia do depozytu może się zatem wiązać także z problemem solidarności dłużników. Jeżeli jeden z dłużników solidarnych złoży świadczenie do depozytu sądowego, to dochodzi do zaspokojenia roszczenia z momentem złożenia. W przywołanym wyżej przykładzie, nawet jeśli spór pomiędzy wykonawcą a dalszym podwykonawcą zakończy się po złożeniu do depozytu przez inwestora wynagrodzenia za roboty budowlane, to i tak momentem zaspokojenia roszczenia jest skuteczne złożenie do depozytu. Jeżeli okazałoby się, że wynagrodzenie jest należne podwykonawcy, to oczywiste jest, że z uwagi na art. 366 § 1 k.c. spełnienie świadczenia przez inwestora zwolni wykonawcę, który zawarł umowę z podwykonawcą, a inwestor będzie mógł dochodzić swoich roszczeń w drodze regresu. Często jednak, kto jest wierzycielem (czy wykonawca, czy też podwykonawca), okaże się na skutek postępowania sądowego.

Wszczęcie egzekucji

Podstawowym sposobem wszczęcia egzekucji w postępowaniu cywilnym jest wniosek wierzyciela Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do art. 730–1217, red. J. Jankowski, Warszawa 2019, t. 2, Legalis/el., komentarz do art. 796; innymi podmiotami, które mogą wszcząć egzekucję, są prokurator, organizacja pozarządowa czy Rzecznik Praw Obywatelskich. . Oznacza to, że wierzyciel, który chce skorzystać z przymusowego spełnienia świadczenia, powinien wykazać się inicjatywą i podjąć działania, które skutkować będą wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Z punktu widzenia niniejszego artykułu konieczne jest wskazanie, że wierzyciel musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dana wierzytelność mu przysługuje, tj. czy istnieje i nie została zaspokojona. W tym kontekście oczywiste jest, że wierzyciel działa umyślnie, jego działanie jest bowiem nacelowane na to, aby jego roszczenie zostało zaspokojone. Jego działanie jest aktem świadomej woli. Istotą egzekucji jest bowiem zastosowanie przez powołane do tego organy egzekucyjne przewidzianych prawem środków przymusu w celu uzyskania od dłużnika należnego wierzycielowi świadczenia ustalonego w odpowiednim akcie (tytule wykonawczym albo tytule egzekucyjnym) Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Artykuły 730–1088, red. A. Marciniak, K. Piasecki, Warszawa 2015, t. 3, Legalis/el. . Całe postępowanie egzekucyjne jest zatem nakierowane na to, aby dłużnik przymusowo spełnił świadczenie na rzecz wierzyciela.

Co do zasady wierzyciel składa wniosek do organu egzekucyjnego na piśmie. Zgodnie z art. 796 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego Ustawa z 17.11.1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 1575 ze zm.), dalej k.p.c. może to być także na urzędowym formularzu. Nie tyle jednak forma jest istotna (choć oczywiście dochowanie wymogów formalnych jest niezbędne dla wszczęcia postępowania egzekucyjnego), ile treść tego wniosku, który stanowi wyraz woli skorzystania z przymusu przez wierzyciela. Sama egzekucja sensu stricto rozpoczyna się jednak dopiero z momentem dokonania przez organ pierwszej czynności egzekucyjnej Kodeks…, red. A. Marciniak, K. Piasecki. W literaturze rozdziela się pojęcia postępowania egzekucyjnego i egzekucji. Zgodnie z poglądem wyrażonym przez A. Marciniaka wniosek inicjuje postępowanie egzekucyjne, a samo wszczęcie egzekucji następuje w momencie wskazanym w art. 805 k.p.c., tj. gdy doręcza się dłużnikowi zawiadomienie o jej wszczęciu. .

Cywilnoprawne instrumenty ochrony dłużnika w razie wszczęcia nieuzasadnionej egzekucji

Ustawodawca przewidział dla dłużnika instrumenty, które pozwalają mu na ochronę przed nieuzasadnioną egzekucją. Oprócz standardowego środka ochrony, jakim jest skarga na czynności komornika, pozwalająca na sądową kontrolę działań organu egzekucyjnego, ustawodawca daje dłużnikowi możliwość obrony w drodze powództwa opozycyjnego. Dłużnik może zatem żądać, aby sąd pozbawił tytuł egzekucyjny klauzuli wykonalności. Dotyczy to jednak zaistnienia określonych okoliczności, mających miejsce po nadaniu tej klauzuli.

Nie ulega wątpliwości, że w kontekście omawianej w niniejszym artykule problematyki najbardziej istotne znaczenie będzie miała możliwość wytoczenia powództwa w oparciu o art. 840 k.p.c. Oczywiste jest, że dłużnik może spełnić świadczenie także poza ramami toczącego się postępowania, jeszcze przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego (jest to możliwe nawet po uzyskaniu tytułu wykonawczego) Wyrok SN z 4.11.2005 r. (V CK 296/05), Legalis nr 108792. . W sytuacji gdy dochodzi do zaspokojenia wierzyciela poza postępowaniem egzekucyjnym, w dalszym ciągu występuje potencjalna możliwość wszczęcia postępowania egzekucyjnego Zob. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Artykuły 730–1095(1), red. A. Marciniak, Warszawa 2020, t. 4, Legalis/el. .

Zauważyć trzeba, że w kontekście cywilnoprawnych środków obrony dłużnik może skorzystać z powództwa. Obecnie opłata od pozwu o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności wynosi 2.000 zł, co z pewnością czyni dochodzenie swoich roszczeń w trybie cywilnoprawnym o wiele bardziej przystępnym dla pokrzywdzonych dłużników Zob. art. 13c pkt 2 ustawy z 28.07.2005 r. o kosztach sądowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 785 ze zm.). . Biorąc pod uwagę negatywną ocenę działania takiego nieuczciwego wierzyciela, nie można tracić z pola widzenia także represji na gruncie postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 30 ustawy z 28.02.2018 r. o kosztach komorniczych oczywiście niecelowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego wiąże się z sankcją w postaci opłaty w wysokości 10% egzekwowanego świadczenia. Opłatę tę ponosi wierzyciel, podczas gdy dłużnik zostaje z tej opłaty zwolniony, a w razie jej ściągnięcia zostaje ona mu zwrócona.

Działanie wierzyciela jako czyn przestępny realizujący znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.

Poczynione dotąd rozważania miały charakter wprowadzający i zakreślający obszar badawczy, jednakże z punktu widzenia niniejszego artykułu istotne są prawnokarne skutki działania nieuczciwego wierzyciela o wszczęcie egzekucji, gdy ma on świadomość, że jego roszczenie zostało zaspokojone. W przekonaniu autora takie zachowanie wierzyciela może, oczywiście w konkretnych sytuacjach, wyczerpywać znamiona czynu zabronionego stypizowanego w art. 286 Kodeksu karnego Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1444 ze zm.), dalej k.k. . Oczywiście nie zawsze tak będzie, jednak w określonych warunkach wierzyciel będzie ponosił odpowiedzialność na gruncie prawnokarnym. Podkreślić w tym miejscu należy dość dobitnie, co często jest niedostrzegane przez organy ścigania, że fakt możliwości dochodzenia roszczeń na drodze cywilnoprawnej nie powoduje ex lege wyłączenia odpowiedzialności o charakterze karnym. Z punktu widzenia niniejszego artykułu przeanalizowane zostaną określone elementy struktury przestępstwa oszustwa w kontekście złożenia nieuzasadnionego wniosku o wszczęcie egzekucji. Z uwagi na obszerność opracowania pominięte zostaną dogłębne rozważania dogmatyczne dotyczące istoty przestępstwa, a autor uwypukli te elementy, które jego zdaniem mają znaczenie kluczowe dla prawnokarnej odpowiedzialności wierzyciela.

Jest, zdaniem autora, omawiany przypadek oszustwa specyficzną odmianą tzw. oszustwa sądowego. Konstrukcja ta „sprowadza się do wprowadzenia przez sprawcę w błąd sądu poprzez przedstawianie fałszywych dowodów, czy składanie fałszywych oświadczeń w toku postępowania sądowego i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego dla pokrzywdzonego rozporządzenia jego mieniem przez sąd w wydanym orzeczeniu” Zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 30.05.2019 r. (II AKa 325/18), Legalis nr 2257181. . Nie ulega wątpliwości, że wniosek o wszczęcie egzekucji należy rozpatrywać w kategoriach oświadczenia wierzyciela o tym, że przysługuje mu wierzytelność stwierdzona przedłożonym tytułem wykonawczym.

Kwestia świadomości wierzyciela i jego umyślnego działania

W doktrynie i orzecznictwie panuje powszechna zgoda, że przestępstwo stypizowane w art. 286 k.k. można popełnić tylko i wyłącznie w zamiarze bezpośrednim Zob. np. Kodeks karny. Komentarz, red. R. Stefański, Warszawa 2019, Legalis/el., komentarz do art. 286 k.k.; Kodeks karny. Komentarz, red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Warszawa 2019, komentarz do art. 286 k.k.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14.03.2019 r. (II AKa 230/18), Legalis nr 2123419; postanowienie SN z 4.01.2011 r. (III KK 181/10), Legalis nr 309855; wyrok SN z 14.01.2004 r. (IV KK 192/03), Legalis nr 63741. . Oznacza to, że sprawca takiego czynu musi chcieć zrealizowania znamion czynu zabronionego. Eliminuje to zatem sytuacje, w których sprawca co prawda nie chce realizacji znamion, ale się na to godzi. Niemożliwe zatem jest dokonanie przestępstwa oszustwa w zamiarze ewentualnym.

Nie ulega wątpliwości, że samo złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji jest zawsze działaniem umyślnym, tj. nacelowanym na wyegzekwowanie należności. Samo to stwierdzenie nie powoduje jednak, że każde działanie wierzyciela składającego wniosek pomimo spełnienia świadczenia będzie miało przestępny charakter. Kluczowe jest, aby wierzyciel miał pełną świadomość, że do spełnienia świadczenia doszło. Dopiero wtedy, gdy zachodzi ta przesłanka, można mówić o celowości działania po stronie nieuczciwego wierzyciela. Nie będzie zatem penalizowana sytuacja, gdy wierzyciel składa wniosek o wszczęcie egzekucji, nie wiedząc o fakcie spełnienia świadczenia (np. dłużnik nie informuje wierzyciela o dokonaniu przelewu zasądzonej przez sąd kwoty).

Jak wspomniano wcześniej, ustawodawca dopuszcza też sytuacje, w których do spełnienia świadczenia dochodzi bez działania dłużnika. Dotyczy to przede wszystkim zobowiązań solidarnych. Spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników zwalnia pozostałych, którzy mogą pozostawać bierni. Szczególnym przypadkiem jest takie świadczenie, które zostało skutecznie złożone do depozytu sądowego. Nie zawsze jednak świadczenie musi być złożone przez dłużnika. Może to też być osoba trzecia (chociażby dłużnik solidarny), np. w przypadku sporu pomiędzy generalnym wykonawcą a podwykonawcą inwestor składa do depozytu określoną kwotę tytułem spornego wynagrodzenia podwykonawcy. Przy wydawaniu postanowienia o przyjęciu do depozytu sąd określa, kto i w jakich warunkach będzie mógł podjąć z niego świadczenie. Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której wygrana strona postępowania cywilnego skieruje egzekucję do majątku strony przegranej, pomimo wiedzy o fakcie, że powinna zaspokoić się z depozytu sądowego, to uznać należy działania takiego wierzyciela za działanie przestępne z zamiarem bezpośrednim (kierunkowym).

Złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji jako wprowadzenie komornika w błąd

Strona przedmiotowa przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. obejmuje wprowadzenie w błąd, wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania Kodeks…, red. A. Grześkowiak, K. Wiak, komentarz do art. 286 k.k. . W omawianych w niniejszym artykule okolicznościach oczywiste jest, że działanie nieuczciwego wierzyciela należałoby uznać za wprowadzenie w błąd. W tym miejscu należy podkreślić, że nie jest tu podmiotem wprowadzanym w błąd sam dłużnik (choć oczywiście to on jest pokrzywdzonym), lecz organ egzekucyjny. Na skutek prowadzonej egzekucji dochodzi do rozporządzenia przez komornika mieniem osoby trzeciej, czyli dłużnika (choć dzieje się to zwykle wbrew woli tego ostatniego).

Biorąc pod uwagę powyższe, należy zatem zadać pytanie, na czym polega istota błędu w omawianych okolicznościach. Sam błąd należy rozumieć jako wywołanie u podmiotu rozporządzającego mieniem mylnego wyobrażenia o rzeczywistości. W orzecznictwie trafnie wskazuje się, że sprawca czynu nie musi podejmować jakichś szczególnie określonych działań, a wystarczające jest ustalenie, że podejmuje takie czynności, które mogą wywołać to błędne postrzeganie rzeczywistości Zob. postanowienie SN z 26.06.2003 r. (V KK 324/02), Legalis nr 306328. . W przekonaniu autora złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji oznacza, że wierzyciel chce, aby w organie egzekucyjnym powstała świadomość, iż wierzycielowi przysługuje określona wierzytelność względem dłużnika. Jeżeli faktycznie wierzytelność ta nie istnieje (przy świadomości tego faktu u wierzyciela), to oczywiste jest, że już samo złożenie wniosku jest celowym wprowadzeniem organu egzekucyjnego w błąd.

Jaskrawym przykładem takiego działania jest złożenie wniosku egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi solidarnemu, pomimo okoliczności, że inny współdłużnik świadczenie już spełnił. Taki modus operandi w sposób oczywisty utrudnia ewentualne wykrycie błędu organowi egzekucyjnemu, a także obronę dłużnikowi. W razie np. sytuacji konfliktu pomiędzy dłużnikami solidarnymi może dojść do sytuacji, w której ten spełniający świadczenie nie informuje pozostałych o dokonaniu tej czynności, co może zostać wykorzystane przez nieuczciwego wierzyciela. Należy bowiem pamiętać, że wierzyciel może domagać się spełnienia świadczenia od każdego z dłużników solidarnych.

W praktyce pojawiają się także sytuacje dotyczące egzekucji świadczeń alimentacyjnych pomimo zaspokojenia wierzyciela alimentacyjnego. Świadczenia tego typu mają charakter okresowy, a obowiązek spełnienia świadczenia powstaje z każdym kolejnym okresem wskazanym np. w orzeczeniu sądu lub ugodzie alimentacyjnej. Jeżeli dłużnik alimentacyjny spełnił świadczenie w terminie, a pomimo to wierzyciel kieruje przeciwko niemu egzekucję, to bez wątpienia dochodzi do wywołania błędnego przekonania w organie egzekucyjnym, że świadczenie mu przysługuje, gdy w rzeczywistości dług został zaspokojony. Nie ma przy tym znaczenia wysokość świadczenia alimentacyjnego czy okres, za jaki wierzyciel chce dochodzić spełnionego już świadczenia. Wprowadzenie w błąd może bowiem dotyczyć zarówno spełnienia całości świadczenia, jego części, a nawet odsetek, które faktycznie nie istnieją, pod warunkiem.

Wyegzekwowanie nienależnego świadczenia jako niekorzystne rozporządzenie mieniem dłużnika

Artykuł 286 § 1 k.k. wskazuje, że przedmiotem czynności wykonawczej jest mienie. Kodeks karny nie definiuje tego pojęcia, jednak sięgnąć w tej materii należy do art. 44 k.c., który definiuje mienie jako własność i inne prawa majątkowe. Pod tym pojęciem należy rozumieć zarówno prawa przysługujące co do rzeczy, przedmiotów materialnych niebędących rzeczami oraz co do dóbr niematerialnych Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, Warszawa 2019, Legalis/el., komentarz do art. 44 k.c. . Jest to zatem ujęcie szerokie i tak samo należy rozumieć je w kontekście prawnokarnym Zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 27.09.2017 r. (II AKa 341/16), Legalis nr 1713140. . W przekonaniu autora za mienie można uznać także te zyski i przychody pokrzywdzonego dłużnika, które uzyskałby, gdyby nie zostało wszczęte nieuzasadnione postępowanie egzekucyjne (np. pozbawienie dłużnika nieruchomości, z której uzyskiwał dochody z tytułu najmu lub dzierżawy). Za mienie w rozumieniu prawnokarnym można zatem uznać też utracone korzyści (lucrum cessans).

W kontekście omawianej problematyki mieniem będzie zatem to, z czego dopuszczalne jest prowadzenie egzekucji. Mowa tu, zgodnie z przepisami Części trzeciej Kodeksu postępowania cywilnego, o takich składnikach mienia jak nieruchomości, ruchomości, środki pieniężne (zarówno w gotówce, jak i zgromadzone na rachunkach bankowych), wierzytelności (np. z wynagrodzenia za pracę czy dochody z najmu), a także inne prawa majątkowe (np. prawa autorskie i prawa pokrewne) Katalog ten jest szerszy, np. do tego typu praw I. Gil zalicza także np. prawa z udziałów w spółce prawa handlowego; zob. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. E. Marszałkowska-Krześ, Warszawa 2020, Legalis/el., komentarz do art. 909 k.p.c. .

Oczywiste jest, że w sytuacji egzekucji to nie dłużnik rozporządza swoim majątkiem, lecz czyni to organ egzekucyjny. Nie zmienia to jednak faktu, że rozporządzenie to jest dla dłużnika niekorzystne, albowiem prowadzi do zmniejszenia jego aktywów. Zostaje on bowiem, na skutek prowadzonej egzekucji, pozbawiony władztwa nad składnikami swojego majątku, a w konsekwencji zwiększone zostają aktywa wierzyciela, któremu organ egzekucyjny powinien przekazać wyegzekwowane kwoty.

Zapobieżenie przez organ egzekucyjny przestępczemu rozporządzeniu mieniem (np. przez wstrzymanie czynności egzekucyjnych) może powodować, że nieuczciwemu wierzycielowi będzie można postawić zarzut usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.

Działania podejmowane przez organ egzekucyjny

Istotnym elementem omawianego problemu jest ewentualna reakcja organu egzekucyjnego na wykrycie nieprawidłowości. Organ może sam powziąć takie wątpliwości, a także mogą się one pojawić w wyniku działania dłużnika, który, na skutek doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji czy po dokonaniu zajęcia, poinformuje organ o fakcie uprzedniego zaspokojenia wierzyciela. Powyższą okoliczność należy poddać analizie zarówno z punktu widzenia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu egzekucyjnym, jak i z punktu widzenia prawnokarnej oceny zachowania komornika.

Jeśli chodzi o przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, na szczególną uwagę zasługuje art. 804 § 1. Z przepisu tego wynika wprost, że komornik nie może badać zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Z uwagi na powyższe organ egzekucyjny nie ma w ogóle uprawnienia do zbadania powyższej kwestii. Jak trafnie wskazano w orzecznictwie, wynika to z faktu, że jest on organem powołanym do wykonania orzeczenia, a nie organem rozstrzygającym lub nie o istnieniu roszczenia Zob. postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach z 15.05.2018 r. (III Cz 719/18), Legalis nr 2036755. . Organ egzekucyjny nie może zatem samowolnie postępowania zawiesić. Wymagane w tym zakresie jest działanie dłużnika, który zgodnie z art. 822 k.p.c. może przedłożyć komornikowi niebudzący wątpliwości dowód na piśmie, z którego będzie wynikało, że dopełnił swojego obowiązku (w omawianym w niniejszym artykule przypadku – spełnił świadczenie). Jak trafnie zauważa I. Gil, przepis ten nie powoduje przerwania biegu postępowania egzekucyjnego (tj. nie dochodzi do jego zawieszenia), lecz jedynie wstrzymuje czynności zmierzające do wyegzekwowania roszczenia Kodeks…, red. E. Marszałkowska-Krześ, komentarz do art. 822 k.p.c. . Jest to zatem działanie faktyczne, które nie przyjmuje określonej formy prawnej Kodeks…, red. E. Marszałkowska-Krześ, komentarz do art. 822 k.p.c. . O fakcie wstrzymania czynności zawiadamiany jest jednak wierzyciel, który może, w sposób wiążący, nakazać komornikowi podjęcie czynności. Jeżeli wierzyciel z takiej możliwości skorzysta, to dłużnikowi pozostaje obrona w trybie powództwa przeciwegzekucyjnego Kodeks…, red. A. Marciniak, komentarz do art. 822 k.p.c.; zob. też postanowienie Sądu Okręgowego w Kaliszu z 16.09.2014 r. (II Cz 457/14), Legalis nr 2057744. . Podkreślić w tym miejscu należy, że z punktu widzenia postępowania cywilnego ewentualne zawiadomienie przez dłużnika o możliwości popełnienia przestępstwa nie może być rozpatrywane jako ewentualna przyczyna zawieszenia postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. W przekonaniu autora regulacja ta dotyczy bowiem tylko i wyłącznie postępowania rozpoznawczego, a przesłanki zawieszenia postępowania egzekucyjnego zostały dokładnie określone w przepisach art. 818 i n. k.p.c.

W przekonaniu autora, w razie złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez pokrzywdzonego dłużnika, a następnie wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów nieuczciwemu wierzycielowi, dopuszczalne jest wydanie przez prokuratora postanowienia o zabezpieczeniu w trybie art. 291 Kodeksu postępowania karnego Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 30 ze zm.), dalej k.p.k. . Pewne wątpliwości mogą pojawić się w sytuacji, gdy środki uzyskane z egzekucji nie zostały przekazane jeszcze wierzycielowi. Nie są one w tym momencie jego mieniem. Zdaniem autora prokurator, a w postępowaniu jurysdykcyjnym sąd, może nakazać komornikowi w postanowieniu powstrzymanie się od przekazania uzyskanych z egzekucji środków podejrzanemu lub oskarżonemu wierzycielowi.

W zakresie działania organu egzekucyjnego pojawić się może w omawianej sytuacji kwestia złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Artykuł 304 § 2 k.p.k. mówi co prawda o instytucji państwowej, jednakże w przekonaniu autora komornika jako organ egzekucyjny można traktować w kategorii instytucji państwowej, na co może wskazywać brzmienie art. 3 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych Ustawa z 22.03.2018 r. o komornikach sądowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 121 ze zm.). , który to przepis wprost określa komornika jako organ władzy publicznej. W kontekście art. 2 ust. 2 cyt. wyżej ustawy nie można uznać, że komornik powinien najpierw powiadomić prezesa właściwego sądu rejonowego, który następnie powinien powiadomić organy ścigania. Obowiązek wynikający z art. 304 § 2 k.p.k. komornik realizuje samodzielnie. Jego niedopełnienie może skutkować odpowiedzialnością karną komornika na podstawie art. 231 § 1 k.k. Zob. wyrok SN z 12.02.2008 r. (WA 1/08), Legalis nr 95762.

 

Wnioski de lege lata i uwagi de lege ferenda

Nie ulega wątpliwości, że złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji przez wierzyciela, przy pełnej jego świadomości co do faktu, że świadczenie zostało spełnione, stanowi przestępstwo stypizowane w art. 286 § 1 k.k. Działanie takie należy zaliczyć do specyficznego typu oszustw, jakimi są tzw. oszustwa sądowe. Sprawca wykorzystuje bowiem posiadany tytuł wykonawczy w celu uzyskania korzyści majątkowej dla siebie.

W przekonaniu autora dużą rolę w zwalczaniu tego typu przestępczości odgrywają organy egzekucyjne, a zwłaszcza komornicy. Jeżeli taki organ otrzymuje od dłużnika wiarygodną informację, że świadczenie zostało już przez niego spełnione, to powinien sam, nawet bez działania dłużnika w tym kierunku, powiadomić o tym fakcie organy ścigana. Jednocześnie, z uwagi na fakt toczącego się postępowania egzekucyjnego, istotne jest szybkie działanie, aby zapobiec grożącej dłużnikowi szkodzie.

Autor jest zdania, że takie działanie przestępne jest na tyle specyficzne, że powinno zostać uregulowane odrębnie w Kodeksie karnym. Dobrym rozwiązaniem byłoby dodanie odrębnego typu czynu zabronionego w rozdziale XXXVI Kodeksu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przedmiotem ochrony takiej regulacji byłby zarówno majątek dłużnika, jak i pewność obrotu cywilnoprawnego oraz zapewnienie skuteczności działania organów egzekucyjnych. Za umieszczeniem tego przestępstwa w rozdziale XXXVI Kodeksu karnego przemawia z pewnością fakt, że są tam stypizowane czyny odnoszące się do przestępnych działań dłużników, także w postępowaniu egzekucyjnym. W ocenie autora wprowadzenie takiej regulacji miałoby charakter porządkujący i bardziej szczegółowy niż regulacja zawarta w art. 286 § 1 k.k.

0%

Bibliografia

Gil Izabella(w:) Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. E. Marszałkowska- Krześ, Warszawa 2020, Legalis/el.
Kodeks cywilny. Komentarz. Artykuły 353–626, red. M. Gutowski, Warszawa 2019, t. 2, Legalis/el.
Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, Warszawa 2019, Legalis/el.
Kodeks cywilny. Komentarz, red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Warszawa 2019
Kodeks cywilny. Komentarz, red. R. Stefański, Warszawa 2019, Legalis/el.
Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Artykuły 730–10951,, red. A. Marciniak, Warszawa 2020, t. 4, Legalis/el.
Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do art. 730–1217, red. J. Jankowski, Warszawa 2019, t. 2, Legalis/el.
System prawa prywatnego, t. 6, Prawo zobowiązań – część ogólna, red. A. Olejniczak, Warszawa 2018

In English

Criminal evaluation of initiation of enforced debt collection proceedings in situation, in which creditor’s claim has been already satisfied

This paper is focused on the problem of unlawful initiation of enforced debt collection proceedings. In polish legal reality, such situation might occur when despite satisfaction of claim by debtor, creditor is initiating proceedings by filing a motion to bailiff. This may happen not only when debtor itself has satisfied claim, but also when other person has already done it (for example when one of joint and several debtors has fulfilled obligation).

Such action taken by the creditor creates not only a creditor’s civil liability but also should be perceived as a criminal offence. It is a unusual type of so-called ‘court fraud’. The victim of deception is not the debtor itself (which wealth may be endangered), but bailiff, who is conducting enforced debt collection. Motion, which is initiates of debt collection proceedings must be perceived as reassurance by the creditor that his claim has not been satisfied yet.

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".