Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 6/2020

Zachowanie a ujawnianie tajemnicy lekarskiej i pielęgniarskiej – kolizja obowiązków oraz próba jej rozwiązania

Opracowanie odnosi się do zagadnienia obowiązków lekarzy i pielęgniarek w sytuacji, w której ochrona tajemnicy zawodowej pozostaje w kolizji z potrzebą zapewnienia adekwatnej ochrony życia i zdrowia dysponenta tajemnicy, dobrom indywidualnym innych niż dysponent osób lub dobrom ogólnospołecznym, jak np. zdrowie publiczne lub dobro wymiaru sprawiedliwości. Autorka wyjaśnia, w jakich okolicznościach informacje objęte co do zasady tajemnicą lekarską lub pielęgniarską powinny zostać przez medyka ujawnione w ramach realizacji społecznego lub prawnego obowiązku denuncjacji (art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 30 ze zm.), dalej k.p.k. i art. 240 § 1 Kodeksu karnego Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2019 r. poz. 1950 ze zm.), dalej k.k. ), a w jakich okolicznościach ujawnienie tych samych informacji prowadzi do przypisania medykowi odpowiedzialności karnej za przestępstwo ujawnienia tajemnicy zawodowej (art. 266 § 1 k.k.). Autorka, opierając się na rezultatach wykładni systemowej, bada relacje między normami wyznaczającymi zakres tajemnicy zawodowej zawartymi w ustawach regulujących wykonywanie zawodów lekarza oraz pielęgniarki i położnej a normami zawartymi w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego (tzw. tajemnica psychiatryczna) oraz zakazami dowodowymi z art. 180 i 199 k.p.k. W oparciu o efekty tej analizy autorka prezentuje jednoznaczne odpowiedzi na postawione pytania – niejednokrotnie pozostając w opozycji do poglądów utrwalonych w doktrynie prawa medycznego.

1. Lekarze oraz pielęgniarki i położne, wykonując obowiązki zawodowe, niejednokrotnie uzyskują informacje wskazujące na popełnienie czynu zabronionego skierowanego przeciwko dobrom prawnie chronionym, takim jak ludzkie życie i zdrowie, bezpieczeństwo powszechne, bezpieczeństwo w komunikacji, obyczajność i wolność seksualna, rodzina i opieka. Pacjent, z którym związane są informacje, może występować w roli pokrzywdzonego, świadka oraz sprawcy czynu zabronionego. Może się także zdarzyć, że medyk uzyska informacje wskazujące na znaczne prawdopodobieństwo popełnienia w przyszłości czynu zabronionego o wysokim stopniu społecznej szkodliwości przez pacjenta lub skierowanego przeciwko pacjentowi. Truizmem jest zatem stwierdzenie, że z uwagi na zakres podmiotowy oraz przedmiotowy tajemnicy lekarskiej i pielęgniarskiej Tajemnicą objęte są informacje o faktach związanych z leczeniem i osobą pacjenta, stosunkach rodzinnych, zawodowych i osobistych pacjenta oraz jego ogólnej kondycji zdrowotnej – zob. szerzej np. M. Filar, Lekarskie prawo karne, Kraków 2000, s. 351; M. Safjan, Problemy prawne tajemnicy lekarskiej, „Kwartalnik Prawa Prywatnego” 1995/1, s. 11; R. Kubiak, Tajemnica medyczna, Warszawa 2015, Legalis/el., s. 26–38 i powołana tam literatura. tajemnica w zawodach medycznych to instytucja, która zamyka dostęp do kategorii danych, mających kluczowe znaczenie dla organów ścigania i sądów.

Nie ulega wątpliwości, że obowiązek ochrony tajemnicy zawodowej medyka może pozostawać na kursie kolizyjnym z interesami wymiaru sprawiedliwości i głównymi celami postępowania karnego, może także kolidować z potrzebą ochrony innych dóbr ogólnospołecznych, takich jak np. zdrowie publiczne, oraz ochroną dóbr indywidualnych osób potencjalnie zagrożonych przez pacjenta lub należących do pacjenta-dysponenta tajemnicy. W doktrynie prawa medycznego wskazuje się, że nieprzekazanie organom ścigania informacji objętych co do zasady tajemnicą zawodową grozi medykowi odpowiedzialnością karną za przestępstwo niedopełnienia obowiązku denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. Istnieje nawet pogląd dopuszczający przypisanie medykowi odpowiedzialności za czyn zabroniony skierowany przeciwko życiu i zdrowiu pacjenta, jeżeli medyk uzyskał wiadomości na temat wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia w przyszłości czynu zabronionego na szkodę pacjenta lub przez pacjenta i mu nie zapobiegł, realizując obowiązek denuncjacji. Z drugiej strony lekarzowi, pielęgniarce, położnej, którzy umyślnie ujawnią informacje objęte tajemnicą zawodową, grozi odpowiedzialność karna za przestępstwo z art. 266 § 1 k.k. i odpowiedzialność zawodowa. W niniejszym tekście broniona będzie teza, że to zawodowa dyskrecja medyka ma pierwszeństwo kolizji z interesami wymiaru sprawiedliwości, w tym prawnym obowiązkiem denuncjacji i tylko wyjątkowo, w sytuacjach jednoznacznie wskazanych w ustawie, możliwe jest jej poświęcenie dla realizacji innych celów.

2. W doktrynie prawa medycznego propozycje rozwiązania zasygnalizowanych sytuacji kolizyjnych bywają sprowadzane do rozważań, czy obowiązek ochrony tajemnicy zawodowej redukowany do „dobra prywatnego” lub „interesu indywidualnego” pacjenta powinien ustąpić przed potrzebą ochrony „interesu publicznego” i „dobra wymiaru sprawiedliwości”, i realizacji zasady prawdy materialnej w procesie karnym A. Augustynowicz, Tajemnica zawodowa lekarza a współdziałanie z organami ścigania, „Prawo i Medycyna” 2008/4, s. 98; M. Marciniak, Tajemnica lekarska w prawie karnym (w:) Współzależność prawa karnego materialnego i procesowego, red. Z. Ćwiąkalski, G. Artymiak, Warszawa 2009, s. 422. . Wskazuje się także, że ochrona tajemnicy zawodowej może oznaczać sprzeniewierzenie się etosowi zawodów medycznych, tj. ratowaniu ludzkiego życia i zdrowia na rzecz „obojętnego przyglądania się czynom brutalnie w te dobra godzącym” B. Kunicka-Michalska, Ochrona tajemnicy zawodowej w polskim prawie karnym, Warszawa 1972, s. 196. . Założenia te nieuchronnie prowadzą interpretatora do konkluzji, że ochrona tajemnicy zawodowej jest najmniej istotnym z obowiązków medyka i ustępuje w razie kolizji przed potrzebą realizacji ochrony innych dóbr prawnych. W prezentowanym dalej ujęciu zasygnalizowane dylematy rozstrzygnięto odmiennie, sięgając po rezultaty wykładni prokonstytucyjnej i systemowej.

Jako podstawę rekonstrukcji prawa do ochrony informacji powierzanych przedstawicielom zawodów zaufania publicznego wskazuje się art. 2, art. 47, art. 49 i art. 51 ust. 2 Konstytucji RP M. Szewczyk, Prawnokarna ochrona tajemnicy zawodowej lekarza, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2000/1, s. 162; E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie tajemnicy w procesie karnym a odpowiedzialność karna, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2007/1, s. 73–99; M. Rusinek, Tajemnica zawodowa i jej ochrona w polskim procesie karnym, Warszawa 2007, s. 35; P. Kardas, Konstytucyjne i ustawowe aspekty ochrony tajemnicy zawodowej powierzanej przedstawicielom zawodów zaufania publicznego, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2014/4, s. 5–51; wyrok TK z 22.11.2004 r. (SK 64/03), OTK-A 2004/10, poz. 107. . Nie bez znaczenia w procesie interpretacji pozostają regulacje prawa międzynarodowego oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka A. Górski, D. Dąbrowski, Tajemnica zawodowa lekarza psychiatry i jej ujawnianie (w:) Prawo medyczne dla lekarzy psychiatrów, red. A. Jacek, E. Sarnacka, Warszawa 2014, s. 71–78; A. Górski, Wykonywanie zawodu lekarza a prawo karne, Warszawa 2019, LEX/el. . Preferowany sposób rozstrzygania przypadków kolizyjnych to zasada pierwszeństwa ochrony tajemnicy zawodowej zawodów zaufania publicznego i wyjątkowy charakter ograniczenia lub wyłączenia ochrony tajemnicy E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 78; P. Kardas, Relacje między prawem karnym materialnym i procesowym (w:) System prawa karnego procesowego, t. 1, Zagadnienia ogólne, red. P. Hofmański, Warszawa 2013, cz. 1, s. 571; Z. Kwiatkowski, Zakazy dowodowe w procesie karnym, Kraków 2005, s. 91. . Nadto Konstytucja RP nakłada na ustawodawcę zwykłego obowiązek opracowania uregulowania instytucji tajemnic zawodowych, w tym tajemnicy lekarskiej i pielęgniarskiej, który gwarantuje adekwatny poziom ochrony prywatności, wolności komunikowania się i zapewnienia warunków należytego, zgodnego z interesem publicznym wykonywania poszczególnych zawodów zaufania publicznego P. Sarnecki, Pojęcie zawodu zaufania publicznego (art.17 ust.1 Konstytucji) na przykładzie adwokatury (w:) Konstytucja. Wybory. Parlament. Studia ofiarowane Zdzisławowi Jaroszowi, red. L. Garlicki, Warszawa 2000, s. 153. . Artykuł 31 ust. 3 Konstytucji RP pozwala ustawodawcy ograniczyć korzystanie z konstytucyjnych wolności i praw (takimi jest np. prywatność czy swoboda komunikowania się, której ochronie służy tajemnica) tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i  moralności publicznej albo wolności i praw innych osób K. Wojtyczek, Zasada proporcjonalności jako granica prawa karania, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 1999/2, s. 33. . Ograniczenia muszą być wprowadzane przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności, a zatem nie mogą być większe niż to bezwzględnie konieczne dla zapewnienia ochrony innej konstytucyjnej wartości (konieczność aksjologicznego uzasadnienia danego ograniczenia); nie mogą naruszać istoty poświęcanych wolności i praw, poświęcenie zaś ochrony jednych konstytucyjnych wartości na rzecz innych musi mieć racjonalne, a nie jedynie symboliczne uzasadnienie (konieczność uzasadnienia prakseologicznego danego ograniczenia).

Respektowanie tajemnicy zawodowej przez organy władzy publicznej leży w interesie publicznym, rolą ustawodawcy zwykłego jest zaś wprowadzenie do systemu stosownych reguł kolizyjnych pozwalających w konkretnych sytuacjach należycie wyważyć konkurujące ze sobą wartości Wyrok TK z 22.11.2004 r. (SK 64/03), OTK-A 2004/10, poz. 107; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 29.10.2013 r. (II Akz 330/13), OSASz 2014/2, poz. 37; uzasadnienie wyroku TK z 2.07.2007 r. (SK 41/05), OTK-A 2006/9, poz. 126; M. Rusinek, Tajemnica..., s. 107; P. Kardas Konstytucyjne..., s. 5–51. . Wynika z tego, że zawodowa dyskrecja medyka ma pierwszeństwo kolizji z interesami wymiaru sprawiedliwości i tylko wyjątkowo możliwe jest jej poświęcenie dla realizacji celów procesu karnego i innych celów „ogólnospołecznych”.

Wypada dodać, że zapewnienie adekwatnej ochrony tajemnicy lekarskiej i pielęgniarskiej przed podmiotami zewnętrznymi, w tym organami ścigania, nie jest „rzucaniem kłód pod nogi wymiarowi sprawiedliwości”, gdyż skuteczna realizacja celów postępowania karnego nie może odbywać się bez poszanowania innych wartości. Konieczności poświęcenia obowiązku zawodowej dyskrecji w zawodach medycznych nie wolno domniemywać, regulacji zaś zawierających wyjątki od tej zasady interpretować rozszerzająco, nie mówiąc już o wprowadzaniu do systemu pozaustawowych wyjątków od ustawowego obowiązku zawodowej dyskrecji E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 96; P. Kardas, Konstytucyjne..., s. 5 –51. . Można rekonstruować dyrektywę interpretacyjną mówiącą, że „w razie wątpliwości niedających się rozstrzygnąć na gruncie wykładni gramatycznej – na korzyść tajemnicy zawodowej”.

Ochrona tajemnicy zawodowej medyka nie sprzeniewierza się także etosowi zawodu lekarskiego. Wręcz przeciwnie, gwarancja dyskrecji pozwala nawiązać z pacjentem relację opartą na zaufaniu – kluczową dla procesu prawidłowego leczenia i zapobiega instrumentalnemu, godzącemu w interesy pacjenta posługiwaniu się sensytywnymi danymi. Natomiast respektowanie tajemnicy zawodowej w wymiarze zewnętrznym, tj. poza relacją medyk–pacjent, służy ochronie społecznego zaufania do danego zawodu zaufania publicznego; wzajemnego zaufania między osobami powierzającymi informacje a osobami wykonującymi zawód zaufania publicznego – co jest warunkiem ich efektywnego wykonywania P. Kardas, Konstytucyjne..., s. 5–51; P. Sarnecki, Pojęcie..., s. 153. .

3. W odniesieniu do niektórych sytuacji kolizyjnych pojawiających się w praktyce medycznej ustawodawca przesądził rozwiązania na płaszczyźnie generalnych regulacji prawnych wyznaczających granicę kolidujących praw i wolności, jednoznacznie wskazując, w jakich okolicznościach ochronę tajemnicy zawodowej należy poświęcić na rzecz realizacji innego dobra. Artykuł 40 ust. 2 ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty Ustawa z 5.12.1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2020 r. poz. 514), dalej u.z.l. i art. 17 ust. 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej Ustawa z 15.07.2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2020 r. poz. 562), dalej u.z.p.p. zawierają katalog przesłanek, które dezaktualizują obowiązek ochrony tajemnicy zawodowej z uwagi na konieczność realizacji ochrony innego dobra. Jeżeli zachodzi jedna z ustawowych przesłanek dezaktualizujących obowiązek zachowania w tajemnicy określonych informacji, to na medyku nie ciąży prawny obowiązek zachowania tajemnicy w określonym ustawową dyspensą zakresie. Oznacza to, że ujawnienie informacji stanowiącej, co do zasady, przedmiot tajemnicy, w wymienionych w tych przepisach okolicznościach, jest zachowaniem pierwotnie legalnym, nie stanowi ujawnienia tajemnicy zawodowej „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k. W razie zaistnienia przesłanki dezaktualizującej obowiązek ochrony tajemnicy bezprzedmiotowe stają się zatem rozważania, jak medyk powinien się zachować w warunkach kolizji wzajemnie wykluczających się obowiązków. Jeżeli po zaistnieniu jednej z przesłanek z art. 40 ust. 2 u.z.l. lub 17 ust. 2 u.z.p.p. prawny obowiązek zachowania w tajemnicy określonych informacji ustaje, to w przedmiotowym zakresie aktualny staje się powszechny obowiązek denuncjacji, w takim samym zakresie, w jakim ciąży on na „zwykłym” obywatelu niebędącym osobą prawnie zobowiązaną do ochrony danej informacji i utrzymywania jej w tajemnicy. Natomiast w zakresie, w jakim nie doszło do dezaktualizacji prawnego obowiązku utrzymania danej informacji w tajemnicy na medyku nie ciąży obowiązek denuncjacji, a przeciwnie, obowiązek ochrony tajemnicy zawodowej, także jeżeli jej treść obejmuje informacje dotyczące popełnienia czynu zabronionego.

Okoliczność, czy dana tajemnica jest uznawana przez doktrynę za „kwalifikowaną” postać tajemnicy lekarskiej, tj. „tajemnicę lekarską psychiatryczną”, „tajemnicę lekarza – biegłego w postępowaniu karnym”, „tajemnicę lekarza udzielającego pomocy oskarżonemu odnośnie do składanych przez niego oświadczeń” czy „zwykłą” tajemnicę lekarską lub pielęgniarską, nie ma wpływu na stosowanie przesłanek ogólnych dezaktualizujących obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej lub pielęgniarskiej, o których mowa w art. 40 ust 2 u.z.l. i art. 17 ust. 2 u.z.p.p. Odmiennie np. M. Marciniak, Tajemnica..., s. 423. Instytucje uznawane za „kwalifikowane” postacie tajemnicy wywodzone są z brzmienia art. 199 k.p.k. wysławiającego zakaz dowodowy, wykluczającego w sposób zupełny przeprowadzenie w postępowaniu karnym dowodu na okoliczność „treści oświadczeń złożonych przez oskarżonego lekarzowi udzielającemu mu pomocy lub biegłemu odnośnie do zarzucanego mu czynu” oraz z art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego Ustawa z 19.08.1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 685). Szerzej K. Michalak, Tajemnica lekarska i psychiatryczna a polski proces karny, Kraków 2018; M. Paczyńska, Tajemnica psychiatryczna jako kwalifikowana tajemnica lekarska, „Wiedza Prawnicza” 2013/4, s. 85; E. Marszałkowska-Krześ, Tajemnica zawodowa lekarza psychiatry, „Psychiatria Polska” 2015/49(3), s. 642; Zob. też wyrok SN z 24.01.2008 r. (V KK 230/07), „Prokuratura i Prawo” 2008/6, s. 17. wysławiającego zakaz przesłuchiwania jako świadka osoby „wykonującej czynności opisane w tej ustawie”, na okoliczność „wypowiedzi badanej osoby, co do popełnienia przez nią czynu zabronionego pod groźbą kary”. Zaistniałe w wymienionych zakazach dowodowych okoliczności decydują o możliwości legalnego uzyskania, a w konsekwencji wykorzystywania określonych informacji w charakterze dowodów w postępowaniu karnym. Zakazy dowodowe nie stanowią jednak podstawy do rekonstrukcji zakresu podmiotowego i przedmiotowego tajemnicy lekarskiej oraz pielęgniarskiej – tak jak zdaje się to postrzegać doktryna prawa medycznego Tak np. M. Szewczyk, Prawnokarna..., s. 171; M. Szewczyk, Kilka uwag dotyczących przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, „Prokuratura i Prawo” 2000/6, s. 25; A. Augustynowicz, I. Wrześniewska-Wal, Lekarz psychiatra..., s. 100; A. Huk, Tajemnica zawodowa lekarza, „Prokuratura i Prawo” 2001; s. 177–179. .

Przepisy, w oparciu o które rekonstruuje się „kwalifikowane postacie tajemnicy lekarskiej”, nie odwołują się nawet do pojęcia „tajemnicy lekarskiej” lub chociażby „tajemnicy zawodowej” (jak czyni to art. 180 § 1 i 2 k.p.k. regulujący kwestię zwolnienia z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej oraz pielęgniarskiej osoby występującej w charakterze świadka). Zakres podmiotowy tajemnicy lekarskiej obejmuje wszystkich lekarzy, a tajemnicy pielęgniarskiej wszystkie pielęgniarki i położne M.J. Urbaniak, Zakres obowiązywania zakazu dowodowego przewidzianego w art. 199 k.p.k., „Prokuratura i Prawo” 2012/7–8, s. 125–132. . Natomiast zakres podmiotowy art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego obejmuje także „inne osoby”, o ile wykonują czynności opisane w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego; zakres podmiotowy art. 199 k.p.k. obejmuje zaś osoby asystujące lekarzowi w wymienionych w art. 199 k.p.k. czynnościach, jak np. osoby wchodzące w skład zespołu karetki lub śmigłowca ratunkowego, innych specjalistów, z których pomocy w badaniach korzysta lekarz-biegły Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 21.10.2013 r. (II AKa 334/13), „Krakowskie Zeszyty Sądowe” 2014/2; postanowienie SN z 28.06.2012 r. (III KK 366/11), OSNKW 2012/10, poz. 110, s. 63. . Także zakres przedmiotowy „kwalifikowanych” postaci tajemnicy nie pokrywa się z zakresem tajemnicy lekarskiej lub pielęgniarskiej, gdyż dotyczy jedynie oświadczeń pacjenta odnośnie do popełnienia przez niego czynu zabronionego. W końcu należy stwierdzić, że funkcja zakazów dowodowych w systemie prawa jest zdecydowanie inna niż dookreślenie zakresu danej tajemnicy zawodowej. Zakazy dowodowe pełnią rolę ustawowej reguły kolizyjnej, określającej sposób postępowania w sytuacji, gdy aktualizują się jednocześnie obowiązek zachowania w tajemnicy określonych informacji oraz obowiązek złożenia depozycji w postępowaniu karnym obejmujący także informacje objęte zakresem tajemnicy. Innymi słowy, służą rozstrzyganiu kolizji między wartością, jaką jest ochrona tajemnicy zawodowej, np. lekarskiej lub pielęgniarskiej, a dobrem wymiaru sprawiedliwości Szerzej np. Z. Kwiatkowski, Zakazy..., s. 91; E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie...s. 78; P. Kardas, Relacje..., s. 571 i n; K. Woźniewski (w:) Prawo karne procesowe – część ogólna, red. J. Grajewski, Warszawa 2007, s. 360. . Zakazy dowodowe wysłowione w art. 199 k.p.k. i art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego zapewniają określonym informacjom objętym zazwyczaj także tajemnicą lekarską lub pielęgniarską wzmocnioną ochronę w relacjach z wymiarem sprawiedliwości, w porównaniu do informacji objętych ochroną przewidzianą jedynie dla tajemnicy lekarskiej lub pielęgniarskiej. Nie można bowiem zwolnić medyka lub „innej osoby” z tajemnicy w zakresie informacji objętych zakazem z art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego i art. 199 k.p.k. w trybie art. 180 § 1 lub 2 k.p.k. – przewidzianym dla informacji chronionych tajemnicą lekarską oraz tajemnicą zawodową (np. pielęgniarską). Natomiast w razie samorzutnego ujawnienia chronionych informacji przez świadka zeznanie złożone w okolicznościach objętych bezwzględnym zakazem dowodowym nie może być wzięte pod uwagę jako dowód w sprawie, co nie jest wykluczone w odniesieniu do informacji chronionych jedynie tajemnicą lekarską lub zawodową, np. pielęgniarską Postanowienie SN z 15.12.2004 r. (III KK 278/04), OSNKW 2005/3, poz. 28; postanowienie SN z 20.04.2005 r. (I KZP 6/05), OSNKW 2005/4, poz. 39; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14.10.2003 r. (II Aka) 179/03, „Krakowskie Zeszyty Sądowe” 2003/9, poz. 23, s. 17. Zob. też J. Witkowska, Obowiązek zachowania tajemnicy przez biegłego opiniującego w przedmiocie zdrowia psychicznego, „Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego” 2004/15, s. 310; Z. Kwiatkowski, Zakazy..., s. 347; A. Górski, Wykonywanie..., rozdz. XII, LEX/el. . Osoba wnioskodawcy, kierunek przesłuchania na korzyść oskarżonego nie pozwalają na obejście zakazu wykorzystania informacji uzyskanych w okolicznościach art. 199 k.p.k. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 18.02.2015 r. (II AKa 270/14). Zob. też A. Augustynowicz, I. Wrześniewska-Wal, Lekarz..., s. 89.; M. Urbaniak, Zakres..., s. 122. Jeżeli zajdzie któraś z ustawowych okoliczności dezaktualizujących obowiązek zachowania określonych informacji w tajemnicy (art. 40 ust. 2 u.z.l., art. 17 ust. 2 u.z.p.p.), to pomimo dezaktualizacji obowiązku ochrony tajemnicy medyk i tak nie będzie mógł być przesłuchany w charakterze świadka, jeżeli są to jednocześnie informacje, do których odnosi się zakaz dowodowy z art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego oraz z art. 199 k.p.k. Natomiast jeżeli są to informacje objęte jedynie tajemnicą lekarską lub pielęgniarską, to dezaktualizacja obowiązku ochrony przewidziana w art. 40 ust. 2 u.z.l. oraz art. 17 ust. 2 u.z.p.p. powoduje, że nie ma potrzeby zwalniania medyka z tajemnicy w trybie art. 180 § 1 lub 2 k.p.k.

Dezaktualizacja obowiązku ochrony tajemnicy lekarskiej lub pielęgniarskiej oznacza jednak że możliwe jest legalne ujawnienie informacji, stanowiących jednocześnie informacje, o których mowa w art. 199 k.p.k. oraz art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego i przekazanie ich uprawnionym podmiotom w celach innych niż objęte zakazem dowodowym. Przykładowo, jeżeli jedną z przesłanek dezaktualizujących obowiązek ochrony tajemnicy jest okoliczność, że „zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób” (art. 40 ust. 2 pkt 3 u.z.l., art. 17 ust. 2 pkt 2 u.z.p.p.), to lekarz psychiatra prowadzący terapię pacjenta chorego na depresję ze skłonnościami suicydalnymi, który jest czynnym zawodowo pilotem samolotów pasażerskich, może ujawnić określone informacje np. rodzinie lub pracodawcy pacjenta. Warunkiem legalności ujawnienia przez psychiatrę informacji co do zasady objętych tajemnicą lekarską jest podejrzenie, że istnieje prawdopodobieństwo, że pacjent zechce zrealizować zamiar samobójczy i że może to uczynić w godzinach pracy (tj. ziszczenie się przesłanki dezaktualizacji obowiązku ochrony tajemnicy z art. 40 ust. 2 pkt 2 u.z.l.). Ujawnienie informacji w tych okolicznościach nie odbywa się „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k., jest pierwotnie legalne, nie ma konieczności przywoływania instytucji kontratypu tudzież „kolizji obowiązków”. Natomiast z uwagi na treść art. 199 k.p.k. wykluczona jest możliwość wykorzystania tych informacji jako dowodów w ewentualnym postępowaniu karnym toczonym przeciwko pacjentowi, jeżeli dopuściłby się czynu zabronionego, o którym wzmiankował lekarzowi, w czasie gdy ten udzielał mu pomocy medycznej.

Podobnie w przypadku powzięcia przez lekarza informacji, że pacjent popełnia czyny zabronione skierowane przeciwko osobie pozostającej względem pacjenta w trwałym stosunku zależności, np. znęca się lub wykorzystuje seksualnie małoletniego lub osobę bezradną. Lekarz może ujawnić legalnie tajemnicę, np. realizując obowiązek zawiadomienia sądu opiekuńczego o „zdarzeniu uzasadniającym wszczęcie postępowania z urzędu” (art. 572 k.p.c.), jeżeli jest przekonany, że utrzymanie określonych informacji w tajemnicy stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia atakowanych przez pacjenta osób (art. 40 ust. 2 pkt 3 u.z.l.). Przesłanka ta jest niewątpliwie spełniona w razie istnienia prawdopodobieństwa, że pacjent będzie nadal popełniał czyny zabronione skierowane przeciwko dobrom indywidualnym małoletniego lub osoby nieporadnej z uwagi na wiek lub stan zdrowia i znajdującej się w bliskim otoczeniu pacjenta.Należy nadmienić, że „zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób”, uzasadniające zwolnienie z obowiązku ochrony tajemnicy, nie musi oznaczać prawdopodobieństwa popełnienia przez pacjenta przestępstw stypizowanych w rozdziale XIX Kodeksu karnego, ale także przestępstw seksualnych, w szczególności jeżeli mieliby je popełniać rodzice tudzież inne osoby sprawujące opiekę nad małoletnim lub inną osobą w sposób trwały faktycznie uzależnioną od sprawcy, przestępstw przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, bezpieczeństwu w komunikacji, rodzinie i opiece, gdzie dobrem prawnie chronionym jest również życie i zdrowie ludzkie, w tym zdrowie psychiczne pokrzywdzonego. Nie ma tu zatem „drastycznego dylematu sumienia”, który musi znaleźć kategoryczne rozwiązanie w sferze normatywnej, np. w dyspozycji art. 26 k.k. Tak np. A. Górski, Wykonywanie..., rozdz. XII; A. Zoll, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2012, s. 477–478.

Na koniec wypada podkreślić, że nawet zasadne podejrzenie, że dana osoba „może być zdolna”, a nawet „ma zamiar” popełnienia przestępstwa o bardzo wysokim stopniu społecznej szkodliwości, w tym któregoś z czynów z katalogu art. 240 § 1 k.k., nie jest objęte obowiązkiem denuncjacji, jak zdaje się to niekiedy postrzegać doktryna prawa medycznego. Obowiązek denuncjacji, tak społeczny jak i prawny, aktualizuje się w momencie wejścia sprawcy w fazę przygotowania tych nielicznych czynów zabronionych, w których ustawodawca przewidział klauzulę karalności dla tej postaci stadialnej (art. 16 k.k.) lub fazę karalnego usiłowania w odniesieniu do pozostałych typów (art. 13 k.k.). „Noszenie się z zamiarem” nie stanowi realizacji znamion karalnego przygotowania, a tym bardziej usiłowania.

Artykuł 40 ust. 2 pkt 1 u.z.l. i art. 17 ust. 1 pkt 1 u.z.p.p. stanowią, że tajemnica nie obowiązuje, jeżeli obowiązek ochrony tajemnicy „wyłączają ustawy”. Przesłankę dezaktualizującą obowiązek zachowania tajemnicy zawartą w ustawie innej niż u.z.l. zawiera np. art. 27 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Ustawa z 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2019 r. poz. 1239 ze zm.), dalej u.z.z.c.z. . Przepis ten nakłada na lekarza, który podejrzewa lub rozpoznaje zakażenie, chorobę zakaźną lub zgon z powodu zakażenia lub choroby zakaźnej, obowiązek, aby bezzwłocznie zgłosić ten fakt państwowemu inspektorowi sanitarnemu Obowiązki lekarza doprecyzowuje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 6.04.2020 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego. . Niewykonanie tego obowiązku stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny na podstawie art. 52 ust. 4 u.z.z.c.z. Artykuł 27 u.z.z.c.z. nie uprawnia lekarza do ujawnienia informacji innym osobom niż wskazany w nim podmiot. Przepis ten nie uprawnia do ujawniania informacji o dowolnej chorobie zakaźnej, nawet niebezpiecznej, a jedynie takiej, która znajduje się w katalogu zawartym w rozporządzeniu wykonawczym. Jeżeli utrzymanie tajemnicy o chorobie pacjenta, w tym chorobie zakaźnej, może jednocześnie stanowić „niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób”, nie ma jednak przeszkód, aby określone informacje ujawnić na podstawie przesłanki z art. 40 ust. 2 pkt 3 u.z.l. czy też art. 17 ust. 2 pkt 2 u.z.p.p. osobom bezpośrednio zagrożonym przez pacjenta jak np. domownicy, partner seksualny, osoby pracujące we wspólnych pomieszczeniach.

Zgodnie z art. 40 ust. 2 pkt 4 u.z.l. i art. 17 ust. 3 pkt 3 u.z.p.p. obowiązek zachowania tajemnicy ulega dezaktualizacji, jeżeli pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyrażą prawnie relewantną zgodę na ujawnienie określonych informacji, po śmierci zaś pacjenta zgodę na ujawnienie mogą wyrazić osoby bliskie na zasadach wyrażonych w art. 40 ust. 3–3d. Za zbędne należy uznać rozważania, czy denuncjacja oparta na prawnie relewantnej zgodzie pacjenta na ujawnienie określonych informacji stanowi obowiązek, czy też dyskrecjonalne prawo medyka, oraz na jakich zasadach taka denuncjacja jest legalizowana. Jeżeli wyrażono zgodę na ujawnienie informacji objętych tajemnicą, to w zakresie, w którym na podstawie objętych zgodą informacji lekarz powziął wiarygodną wiadomość o popełnienia czynu zabronionego, należy przyjąć, że na medyku ciąży obowiązek denuncjacji w takim zakresie jak na osobie niezobowiązanej do ochrony tajemnicy. Jeżeli miała miejsce skuteczna rezygnacja z ochrony tajemnicy, medykowi nie przysługuje prawo, by wbrew woli pacjenta dla własnych korzyści przywilej utrzymywać. Co więcej, w orzecznictwie wskazuje się, że nawet zdiagnozowana choroba psychiczna pacjenta nie stanowi o braku możliwości wyrażenia skutecznie tego rodzaju zgody, o ile pacjent nie jest osobą ubezwłasnowolnioną, gdyż ujęcie przeciwne wskazywałoby na to, że „nad” mającym formalnie pełnię praw pacjentem stoi inny podmiot (np. sąd) uprawniony do weryfikowania spełniającej wymogi ustawowe zgody Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 20.11.2018 r. (II AKz 911/18), Legalis nr 1975028. . Odmienne postawienie sprawy jest przejawem nieuprawnionego paternalizmu w relacjach medyk–pacjent. Tymczasem to nie medycy są beneficjentami i dysponentami powierzonych im tajemnic, ale pacjenci. Konstytucja RP oraz ustawy regulujące funkcjonowanie poszczególnych zawodów zaufania publicznego traktują tajemnicę zawodową jako obowiązek ciążący na przedstawicielach tych profesji, a nie „prawo” lub „przywilej”, z którego depozytariusz tajemnicy może, ale nie musi skorzystać, czy też podejmować w tym zakresie dyskrecjonalne decyzje w oderwaniu od woli dysponenta sekretu Wyrok TK z 22.11.2004 r. (SK 64/03), OTK-A 2004/10, poz. 107; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 29.10.2013 r. (II Akz 330/13), OSASz 2014/2, poz. 37. .

Należy odrzucić poglądy wskazujące, że lekarz może ujawnić tajemnicę zawodową także w oparciu o „domniemaną zgodę pacjenta”, jeżeli w subiektywnej ocenie medyka działa „w interesie pacjenta”, np. gdy małoletni pacjent jest nieprzytomny, lekarz zaś uważa, że pacjent padł ofiarą przestępstwa ściganego z urzędu Tak np. T. Dukiet-Nagórska, Lekarski obowiązek współdziałania z organami ścigania a tajemnica lekarska, „Prawo i Medycyna” 2002/4, s. 7; A. Huk, Tajemnica zawodowa lekarza a obowiązek zawiadomienia o popełnionym przestępstwie (w:) Problemy stosowania prawa sądowego: księga ofiarowana Profesorowi Edwardowi Skrętowiczowi, red. I. Nowikowski, Lublin 2007, s. 202–203; A. Augustynowicz, Tajemnica..., s. 88–89; A. Augustynowicz, I. Wrześniewska-Wal, Zawiadomienie przez lekarza o popełnieniu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności a obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, „Prawo i Medycyna” 2013/3–4, s. 112. . Medyk ujawniający informacje objęte tajemnicą medyczną w oparciu o „domniemaną zgodę pacjenta” tudzież swoje subiektywne przekonanie o tym, co leży „w interesie pacjenta”, dokonuje ujawnienia informacji „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k. Przyjęcie tezy przeciwnej jest nie tylko nie do pogodzenia z rezultatami wykładni systemowej, która zakazuje rozszerzającej wykładni wyjątków od ustawowego obowiązku zachowania tajemnicy, a implikuje także trudne do zaakceptowania konsekwencje praktyczne. Obowiązek denuncjacji uzależniony od „domniemanej” zgody pacjenta ustalanej w oparciu o kryterium „interesu” pacjenta oznacza nałożenie na medyka faktycznego obowiązku prowadzenia „prywatnego śledztwa” odnośnie do:

  1. zaistnienia czynu zabronionego o określonych znamionach,
  2. trybu ścigania,
  3. ustalenia przyszłej roli procesowej pacjenta w zdarzeniu.

Odrzucone w tym artykule poglądy narzucają bowiem medykowi konieczność denuncjacji jedynie wówczas, gdy pacjent jest:

  1. pokrzywdzonym,
  2. czynem zabronionym ściganym z urzędu (nie w trybie wnioskowym), gdyż to znaczy że zawiadomienie leży „w interesie pacjenta”.

Ponadto, w świetle odrzuconych w tym artykule poglądów, medyk powinien ustalić, czy nie jest to czyn z katalogu art. 240 § 1 k.k., gdyż wówczas ciąży na nim obowiązek denuncjacji pod rygorem poniesienia odpowiedzialności karnej, w odniesieniu zaś do społecznego obowiązku medyk może dyskrecjonalnie zadecydować, co „leży w interesie pacjenta”. Jeżeli zaś z ustaleń medyka wynika, że pacjent jest sprawcą czynu zabronionego, medyk ma obowiązek zachować tajemnicę, chyba że z „prywatnego śledztwa” wynika, że jest to przestępstwo katalogowe z art. 240 § 1 k.k., wtedy ciąży bowiem na nim obowiązek denuncjacji Tak A. Huk, Tajemnica..., s. 207. . W prezentowanym ujęciu, w podanym przykładzie dotyczącym małoletniej nieprzytomnej ofiary przestępstwa medyk jest po prostu zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy, ale nie w oparciu o „zgodę domniemaną pokrzywdzonego”, ale w oparciu o ustawowe przesłanki dezaktualizujące obowiązek ochrony tajemnicy. W podawanym przykładzie będzie to np. przekonanie medyka, że utrzymanie określonych informacji w sekrecie przed sądem opiekuńczym, organami ścigania, innymi uprawnionymi instytucjami zagraża życiu i zdrowiu (w tym zdrowiu psychicznemu) tegoż nieprzytomnego pacjenta lub innych osób, np. innych dzieci znajdujących się pod prawną lub faktyczną opieką potencjalnego sprawcy przestępstwa skierowanego przeciwko małoletniemu pacjentowi.

4. Pojawia się pytanie, jak powinien postąpić depozytariusz tajemnicy w sytuacji, w której nie zaszły przesłanki dezaktualizujące obowiązek ochrony z art. 17 ust. 2 u.z.p.p. oraz art. 40 ust. 2 u.z.l., a informacje objęte tajemnicą wskazują na popełnienie czynu zabronionego. Społeczny obowiązek denuncjacji wynika z art. 304 § 1 k.p.k. wskazującego, że „każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję”. Obowiązek jest obowiązkiem „społecznym” – niedopełnienie nie realizuje znamion przestępstwa – w przeciwieństwie do umyślnego ujawnienia tajemnicy zawodowej przez osobę zobowiązaną do jej ochrony Szerzej J. Łupiński, Społeczny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie, „Prokuratura i Prawo” 2009/1, s. 133. . Normy zawarte w ustawach regulujących wykonywanie zawodu lekarza oraz pielęgniarki i położnej nie odnoszą się do potencjalnych sytuacji kolizyjnych pomiędzy tajemnicą zawodową medyka a szeroko rozumianymi „interesami wymiaru sprawiedliwości”. Należy stwierdzić, że medyk nie jest zobligowany do zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, w tym przestępstwa ściganego z urzędu. Wręcz przeciwnie: medyk nie może dokonać zawiadomienia, o którym mowa w art. 304 § 1 k.p.k., jeżeli jednocześnie nie zaszła któraś z przesłanek dezaktualizujących obowiązek ochrony tajemnicy. Ujawnienie informacji objętych tajemnicą lekarską lub pielęgniarską jedynie w oparciu o społeczny obowiązek denuncjacji stanowi ujawnienie tajemnicy zawodowej „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k. i po spełnieniu pozostałych przesłanek przypisania odpowiedzialności karnej naraża medyka na jej poniesienie. Do ustalenia, czy na medyku ciąży obowiązek zachowania tajemnicy, czy też obowiązek denuncjacji, nie ma znaczenia potencjalny status pacjenta w toczącym się w następstwie zawiadomienia postępowaniu. Medyk ma natomiast społeczny obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w odniesieniu do informacji nieobjętych tajemnicą zawodową, np. jeżeli uzyskane przez medyka informacje nie wiązały się z wypełnianiem przez niego obowiązków zawodowych lub gdy zaszła ustawowa przesłanka dezaktualizująca obowiązek utrzymania w tajemnicy określonych informacji.

Powyższe tezy należy uzasadnić stwierdzeniem, że obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej ustępuje przed społecznym obowiązkiem denuncjacji przestępstwa ściganego z urzędu jedynie wówczas, gdy ustawa regulująca zakres przedmiotowy danej tajemnicy zawodowej zawiera jednoznaczną regulację wskazującą, iż obowiązek uległ dezaktualizacji R. Kubiak, Tajemnica..., rozdz. VI, Legalis/el. Zob. też R. Kubiak, System prawa medycznego. Regulacja prawna czynności medycznych, red. M. Boratyńska, P. Konieczniak, Warszawa 2019, t. 2, cz. I, s. 211–267. . W przypadku tajemnicy lekarskiej oraz pielęgniarskiej brak jest ustawowej przesłanki zwolnienia medyka z tajemnicy zawodowej w razie uzyskania informacji wskazujących na możliwość popełnienia przestępstwa, w tym przestępstwa ściganego z urzędu. Jeżeli ustawa regulująca zakres przedmiotowy danej tajemnicy zawodowej nie zawiera jednoznacznego rozstrzygnięcia kolizji na rzecz interesów wymiaru sprawiedliwości, to prawny szczególny obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może zostać wyłączony przez normę przewidującą powszechny społeczny obowiązek denuncjacji E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 73–99. . Przykładowo w przypadku tajemnicy zawodowej biegłych rewidentów Art. 73 ust. 3 pkt 1 ustawy z 11.05.2017 r. o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym (Dz.U. z 2019 r. poz. 1421). lub giełd towarowych Art. 55a ustawy z 28.10.2000 r. o giełdach towarowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 312). istnieje regulacja wskazująca, że złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa nie narusza obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej. W tym przypadku ujawnienie w zawiadomieniu wiadomości objętych co do zasady tajemnicą nie następuje „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k., gdyż ustawa regulująca zakres danej tajemnicy jednoznacznie wskazuje na dezaktualizację obowiązku ochrony dyskrecji.

Za niepotrzebne należy uznać rozważania, czy medyk powinien wypełnić społeczny obowiązek denuncjacji, jeżeli pacjent „wyraża zgodę na powiadomienie o popełnieniu przestępstwa”. Ustawy regulujące problematykę tajemnicy lekarskiej i pielęgniarskiej nie przewidują takiej instytucji. Jeżeli jednak „zgoda na powiadomienie organów ścigania” jest w istocie „wyrażeniem zgody na ujawnienie tajemnicy” stanowiącej przesłankę dezaktualizacji obowiązku zachowania tajemnicy (art. 40 ust. 2 pkt 4 u.z.l.), należy stwierdzić, że na medyku ciąży obowiązek denuncjacji, o ile informacje, co do których uzyskał zwolnienie, pozwalają na sformułowanie tezy o popełnieniu przestępstwa. Nie do medyka należy ocena, czy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa „leży w interesie pacjenta” – ustawa nie uzależnia skuteczności zgody pacjenta na ujawnienie tajemnicy od oceny tej decyzji przez depozytariusza tajemnicy.

Uwagi dotyczące społecznego obowiązku denuncjacji przewidzianego w art. 304 § 1 k.p.k. odnoszą się odpowiednio do art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, statuującego społeczną powinność denuncjacji względem osób będących „świadkami przemocy w rodzinie” lub „osób, które w związku z wykonywaniem swoich obowiązków służbowych lub zawodowych powzięły podejrzenie o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy w rodzinie” Ustawa z 29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. z 2020 r. poz. 218). .

5. Zgodnie z treścią art. 240 § 1 k.k. na obywatelu mającym wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, art. 118a, art. 120–124, art. 127, art. 128, art. 130, art. 134, art. 140, art. 148, art. 156, art. 163, art. 166, art. 189, art. 197 § 3 lub 4, art. 198, art. 200, art. 252 k.k. lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym ciąży prawny obowiązek zawiadomienia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, niewypełnienie obowiązku zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. W doktrynie prawa medycznego przeważa pogląd, że na medyku ciąży prawny obowiązek denuncjacji, co oznacza, że medyk realizuje znamiona przestępstwa z art. 240 § 1 k.k. w razie zaniechania przekazania organom ścigania informacji objętych tajemnicą, stanowiących zarazem informację na temat popełnienia czynu zabronionego, o którym mowa w tym przepisie. Uzasadnieniem prezentowanych w doktrynie tez jest porównanie zagrożenia ustawowego za przestępstwo z art. 266 § 1 k.k. i z art. 240 § 1 k.k., które wskazuje, że z uwagi na wyższe zagrożenie ustawowe przewidziane w art. 240 § 1 k.k. niż w art. 266 § 1 k.k., prawny obowiązek denuncjacji jest „normatywnie silniejszy” niż prawny obowiązek ochrony tajemnicy zawodowej M. Filar, Lekarskie..., s. 10–12; A. Augustynowicz, Tajemnica..., s. 92. . W doktrynie wskazuje się, że art. 240 k.k. stanowi przesłankę wyłączającą tajemnicę lekarską i pielęgniarską, o której mowa w art. 40 ust. 2 pkt 1 i art. 17 ust. 2 pkt 1 wskazujących, że tajemnica ustaje gdy „tak stanowią ustawy” Tak np. A. Huk, Tajemnica..., s. 206; L. Wilk, Obowiązek denuncjacji w prawie karnym (art. 240 k.k.), „Prokuratura i Prawo” 1999/1, s. 39–40; M. Filar, Lekarskie..., s. 372.; T. Dukiet-Nagórska, Lekarski..., s. 8–12; A. Augustynowicz, Tajemnica..., s. 83-98; A. Augustynowicz, I. Wrześniewska-Wal, Zawiadomienie..., s. 107–119; R. Kubiak, Tajemnica..., rozdz. VI; M. Szewczyk, Prawnokarna..., s. 170–171; S. Rutkowski, Wybrane zagadnienia z zakresu odpowiedzialności karnej lekarza, „Prokuratura i Prawo” 1999/9, s. 87. . Niektórzy przedstawiciele doktryny czynią wyjątek dla tajemnicy psychiatrycznej, wskazując, że osoby, której dotyczy zakaz dowodowy z art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego oraz zakaz dowodowy z art. 199 k.p.k., nie dotyczy obowiązek denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. M. Szewczyk, Kilka..., s. 23–27; Z. Kwiatkowski, Zakazy..., s. 184–185; R. Kubiak, Tajemnica..., rozdz. VI. A. Górski, wskazuje, że nawet kwalifikowane postaci tajemnicy lekarskiej niekoniecznie zwalniają medyka z prawnego obowiązku denuncjacji (Wykonywanie..., Legalis/el., rozdz. XII). Do tych tez doktryny należy odnieść się krytycznie.

Należy stwierdzić, że na lekarzu i pielęgniarce nie ciąży prawny powszechny obowiązek denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. w takim zakresie, w jakim okoliczności, które miałby medyk ujawnić organom powołanym do ścigania przestępstw, są objęte tajemnicą zawodową. Ujawnienie tajemnicy w oparciu o obowiązek denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. oznacza ujawnienie tajemnicy zawodowej wbrew przepisom ustawy w rozumieniu art. 266 § 1 k.k. Obowiązek denuncjacji opisany w art. 240 § 1 k.k. nie stanowi samoistnej przesłanki uchylenia ustawowego obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej Prezentowaną w niniejszym tekście racjonalizację zaproponowali E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 73. i spotkała się ona z akceptacją części doktryny prawa karnego (np. W. Zawłocki, Komentarz do art. 240 k.k., pkt IV, teza 1–2 (w:) M. Królikowski, R. Zawłocki, Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, Warszawa 2017, Legalis/el.; M. Szewczyk, M. Wojtaszczyk, W. Zontek, Komentarz do art. 240 k.k., teza 16 (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, cz. 2, Komentarz do art. art. 212–277d, red. W. Wróbel, A. Zoll, Warszawa 2017, LEX/el. Zbliżony pogląd do przedstawianego w niniejszym opracowaniu prezentuje M. Safjan, Prawo i medycyna, Warszawa 1998, s. 150. . Normy zawarte w ustawach regulujących wykonywanie zawodu lekarza oraz pielęgniarki i położnej nie odnoszą się do potencjalnych sytuacji kolizyjnych pomiędzy tajemnicą zawodową medyka a prawnym obowiązkiem denuncjacji wysłowionym w art. 240 k.k Jeżeli ustawodawca chciałby kolizję pomiędzy obowiązkiem ochrony tajemnicy lekarskiej lub pielęgniarskiej a obowiązkiem denuncjacji rozstrzygnąć odmiennie, tj. na niekorzyść tajemnicy, wprowadziłby w tym zakresie jednoznaczny wyjątek.

Wynikający z ustawy zawodowej obowiązek dyskrecji ma wąski zakres podmiotowy (dotyczy lekarzy oraz pielęgniarek), a szeroki zakres przedmiotowy (wiąże generalnie bez względu na okoliczności); z kolei obowiązek z art. 240 § 1 k.k. ma szeroki zakres podmiotowy (jest powszechny), lecz dotyczy wąsko określonych sytuacji. W konsekwencji ich zakresy nie pozostają w stosunku zawierania się, lecz krzyżują się i nie jest możliwe stosowanie reguły lex specialis derogat legi generali i wypracowanie w oparciu o nią jednoznacznego rozwiązania E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 96. .

Nie wydaje się też trafne rozstrzyganie omawianego problemu w oparciu o konstrukcję kontratypu kolizji obowiązków lub innego pozaustawowego kontratypu. Założenia systemowe przyjmujące domniemanie racjonalności ustawodawcy i spójność systemu prawa nakazują interpretatorowi podjąć stosowne wysiłki, aby wykluczyć sytuację, w której racjonalny prawodawca nakładałby na obywatela obowiązek jednoczesnego wypełnienia dwóch wykluczających się obowiązków J. Majewski, Tak zwana kolizja obowiązków w prawie karnym, Warszawa 2002, s. 35. Zob. też E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 82. . Jak uprzednio wskazano, polski ustrojodawca jako zasadę przyjął prymat tajemnicy zawodowej nad interesem wymiaru sprawiedliwości. Zaprezentowane rozwiązanie wpisuje się w kontekst konstytucyjnych reguł dotyczących ograniczania praw jednostki w imię interesów natury ogólnej (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Co do zasady zawodowa dyskrecja w kolizji z interesami wymiaru sprawiedliwości powinna mieć pierwszeństwo i tylko wyjątkowo możliwe jest poświęcenie jej dla realizacji celów procesu karnego.

Przyjęcie poglądu przeciwnego – przyznającego obowiązkowi denuncjacji pierwszeństwo przed obowiązkiem dochowania tajemnicy lekarskiej – prowadziłoby także do nieracjonalnych konsekwencji praktycznych w toku postępowania karnego. Przykładowo, lekarz, który samorzutnie złożył zawiadomienie o popełnieniu czynu zabronionego, o którym mowa w art. 240 § 1 k.k. i nie dopuściłby się –zgodnie z odrzuconym tu poglądem – bezprawnego ujawnienia tajemnicy lekarskiej, a wręcz zrealizował swój obowiązek, następnie wezwany w toku tego samego postępowania do złożenia zeznań w charakterze świadka odnośnie do tych samych okoliczności, musiałby zostać zwolniony przez sąd z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej (art. 180 § 2 k.p.k.), w razie zaś złożenia samorzutnych zeznań na okoliczność objętą tajemnicą naraziłby się na odpowiedzialność karną z art. 266 § 1 k.k. Przyznanie obowiązkowi denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. prymatu nad tajemnicą zawodową w sytuacji, w której ustawa regulująca zakres danej tajemnicy jednoznacznie z tej tajemnicy nie zwalnia, podważa sens istnienia mechanizmów chroniących tajemnicę zawodową. Należy przyjąć, że obowiązek denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. ustępuje przed obowiązkiem zawodowej dyskrecji wynikającym z ustawy, gdyż tylko w ten sposób możliwa jest spójna i zgodna z wolą ustawodawcy ochrona tajemnicy zawodowej na gruncie procesu karnego.

Ponieważ prawny obowiązek denuncjacji z art. 240 § 1 k.k. nie ciąży na lekarzu i pielęgniarce w takim zakresie przedmiotowym, w jakim informacje, które dotyczą popełnionego czynu zabronionego są tajemnicą zawodową, tj. są związane z pacjentem i uzyskane w związku z wykonywaniem zawodu, za zbędne należy uznać rozważania odnośnie do możliwości wyłączenia obowiązku denuncjacji jedynie wobec informacji objętych „kwalifikowanymi” postaciami tajemnicy.

6. Nie należy utożsamiać obowiązku denuncjacji z prawnym szczególnym obowiązkiem zapobiegnięcia popełnieniu przestępstwa. Umyślne niewypełnienie obowiązku z art. 240 § 1 k.k. przez medyka, które może mieć miejsce w sytuacji, w której na medyku ciążył taki obowiązek, tj. zaszły przesłanki dezaktualizujące opisane w art. 40 ust. 2 u.z.l. i art. 17 ust. 2 u.z.p.p., może powodować odpowiedzialność karną za przestępstwo z art. 240 k.k., lecz nie za przestępstwa, które mogą zostać popełnione w przyszłości przez sprawcę czynu zabronionego objętego obowiązkiem denuncjacji. Błędna jest teza, że lekarz, który nie dokona zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu pacjenta i nie złoży zeznań zawierających „wszystkie posiadane przez niego informacje dotyczące zdarzenia, którego ofiarą padł pacjent, a także na temat odniesionych przez niego obrażeń i udzielonych mu świadczeń medycznych”, przez co dopuści, że „pacjent ponownie zostanie skrzywdzony przez swojego oprawcę”, naraża się na „odpowiedzialność karną za poniesione przez pacjenta obrażenia przez zaniechanie, gdyż zgodnie z art. 2 k.k. przez udzielenie pacjentowi pomocy medycznej w ramach swojego stosunku pracy, umowy lub funkcji, staje się gwarantem życia i zdrowia pacjenta” M. Szeroczyńska, Zwolnienie z tajemnicy lekarskiej na kanwie artykułu A. Jaskuły i K. Płończyk, „Prokuratura i Prawo” 2017/9, s. 13–35. .

Przywołując elementarne wiadomości z zakresu nauki o przestępstwie, należy podkreślić, że na medyku nie ciąży prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi w postaci śmierci czy uszczerbku na zdrowiu pacjenta, na jakiejkolwiek możliwej drodze, na której może on wystąpić. Prawny szczególny obowiązek medyka jako gwaranta nienastąpienia prawnokarnie relewantnego skutku nie odnosi się do wszelkich możliwych zagrożeń dla życia i zdrowia człowieka, występujących we wszelkich możliwych okolicznościach. Medyk jako gwarant jest prawnie zobowiązany do ochrony określonych dóbr przed niebezpieczeństwami pochodzącymi z określonych źródeł. Przykładowo wykluczone jest przypisanie lekarzowi uszczerbku na zdrowiu pacjenta, jeżeli do skutku doszło w wyniku potrącenia pacjenta przez samochód w drodze ze szpitala, bójki z innymi pacjentami w sali telewizyjnej, udławienia się szpitalnym obiadem, wypadku komunikacyjnego z udziałem karetki pogotowia przewożącej pacjenta czy też poniesienia określonych uszczerbków na zdrowiu „z rąk domowego oprawcy”.

Ponadto nawet przyjmując błędne założenie, że na medyku ciąży prawny szczególny obowiązek przeszkodzenia w popełnieniu przestępstwa na szkodę pacjenta przez osobę trzecią, po opuszczeniu przez pacjenta szpitala, to niewypełnienie tego obowiązku mogłoby najwyżej otworzyć możliwość rozważenia kwestii przypisania odpowiedzialności za pomocnictwo przez zaniechanie do przestępstwa popełnionego na szkodę pacjenta Zob. np. postanowienie SN z 17.11.2005 r. (II KK 218/05), OSNKW 2006/2, poz. 17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 29.05.2007 r. (II AKa 80/07), „Prokuratura i Prawo” 2007/12, wkładka, s. 26. . Przypisanie odpowiedzialności karnej lekarzowi za pomocnictwo przez zaniechanie do przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu pacjenta napotyka jednak na zasadniczy problem w postaci konieczności wykazania znamion strony podmiotowej pomocnictwa.

W celu przypisania medykowi realizacji znamion pomocnictwa należałoby wykazać, że lekarz miał zamiar udzielić pomocy „domowemu oprawcy” poprzez swoją bezczynność. Jak się wydaje, nie jest to stan świadomości i woli reprezentatywny dla osób wykonujących zawody medyczne. Oczywiście pomijając przypadki atypowe, jak np. ratownicy medyczni łódzkiego pogotowia należący do grupy tzw. łowców skór, prawomocnie skazani wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 9.06.2008 r. (II AKa 24/08) m.in. za zabójstwo oraz pomocnictwo do zabójstwa pacjentów pogotowia przy użyciu zastrzyków z pavulonu w celu uzyskania gratyfikacji od firm pogrzebowych. Zob. też postanowienie SN z 27.10.2009 r. (II KK 45/09), LEX nr 607837. . Krytykowane rozumowanie pomija także powszechnie przyjmowane w prawie karnym negatywne przesłanki obiektywnego przypisania skutku, jak chociażby autonomia pokrzywdzonego Kategoria sytuacji faktycznych, w których statyczne niebezpieczeństwo stworzone przez bezprawne zachowanie potencjalnego sprawcy urzeczywistnia się w skutku również ze względu na autonomiczne zachowanie się ofiary, bez którego to zachowania niebezpieczeństwo stworzone przez potencjalnego sprawcę nie urzeczywistniłoby się w skutku albo urzeczywistniłoby się w skutku o innej postaci. oraz włączenie się cudzego zakresu odpowiedzialności za skutek Inaczej przejęcie odpowiedzialności za skutek przestępny przez obiektywnie nieprawidłowo zachowującą się osobę trzecią. . Negatywne przesłanki obiektywnego przypisania skutku w prawie karnym wynikają z tak podstawowych założeń prawa karnego jak zasada indywidualizacji odpowiedzialności karnej, zasada odpowiedzialności człowieka jedynie za następstwa własnych czynów i zasada winy. Dlatego też nie ulega wątpliwości, że np. lekarz, który popełnił błąd w leczeniu, w wyniku którego pacjent odniósł ciężki uszczerbek na zdrowiu, który to spowodował konieczność przewiezienia pacjenta do innego ośrodka, nie odpowie za śmierć pacjenta z powodu wypadku przewożącej go karetki pogotowia lub zamordowania pacjenta przez asystującego w transporcie sanitariusza. Powyższe tezy można wprost odnieść także do innych sytuacji faktycznych dotyczących wyłączenia odpowiedzialności medyka za autonomiczne zachowania pacjenta polegające np. na niestosowaniu się przez pacjenta zakażonego ciężką chorobą zakaźną do zaleceń odnośnie do kwarantanny i ewentualnych skutków tego postępowania.

7. Na zakończenie wskazać należy, że nie jest wykluczone uwolnienie medyka od odpowiedzialności karnej, nawet jeżeli doszło do realizacji znamion ujawnienia tajemnicy zawodowej wbrew przepisom ustawy (art. 266 § 1 k.k.). Możliwe jest ustalenie, że zaistniały warunki kontratypu stanu wyższej konieczności z art. 26 § 1 k.k. Szerzej E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 77–88. Tak też W. Wróbel (w:) A. Barczak-Oplustil, M. Bielski, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, K. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Cześć szczególna, Warszawa 2013, t. 2, s. 1491; W. Sakowicz, Komentarz do art. 266 k.k., teza 14 (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, Komentarz do artykułów 222–316, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2017, Legalis/el. Wyłączenie bezprawności zależeć będzie od tego, czy w konkretnym wypadku dobro ratowane (np. życie i zdrowie pacjenta) w istocie przedstawiało wartość wyższą niż dobro poświęcane (prawo pacjenta do zachowania określonych informacji na jego temat w tajemnicy), oraz od tego, czy niebezpieczeństwo dla dobra ratowanego miało charakter „bezpośredni” i nie dało się go inaczej uniknąć niż poprzez poświęcenie obowiązku ochrony tajemnicy. W razie spełnienia tych przesłanek samorzutne ujawnienie przez medyka tajemnicy zawodowej, choć wypełnia znamiona przestępstwa z art. 266 § 1 k.k., jest społecznie opłacalne i w konsekwencji legalne E. Plebanek, M. Rusinek, Ujawnienie..., s. 83–84. .

Możliwe jest wyłączenie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 266 § 1 k.k. z uwagi na błąd polegający na mylnym przyjęciu przez medyka, że zachodzi ustawowa dyspensa dezaktualizująca obowiązek zachowania tajemnicy wynikająca z art. 40 ust. 2 u.z.l. lub art. 17 ust. 2 u.z.p.p. Przykładowo w razie nieprawidłowej interpretacji wypowiedzi pacjenta jako zgody na ujawnienie tajemnicy lub w razie mylnego rozpoznania choroby zakaźnej, o której mowa w art. 27 u.z.z.c.z. Jak się wydaje, medyk przyjmuje wówczas mylnie, że nie jest podmiotem, na którym ciąży obowiązek zachowania określonych informacji w tajemnicy. W tej sytuacji jeżeli przedmiotem błędu jest zakres informacji, co do których ciąży na medyku obowiązek zachowania tajemnicy oraz wynikający stąd brak świadomości, ze strony medyka, że odnośnie do tych informacji jest osobą zobowiązaną do ochrony tajemnicy, nie ma potrzeby sięgać po okoliczności wyłączające winę w postaci usprawiedliwionego błędu co do oceny prawnej czynu (art. 30 k.k.) czy też usprawiedliwionego błędu co do kontratypu (art. 29 k.k.). Przestępstwo opisane w art. 266 § 1 k.k. ma bowiem charakter umyślny. Jeżeli medyk jest przekonany, że został skutecznie zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy, to brak po stronie medyka świadomości, że narusza ciążący na nim obowiązek zachowania tajemnicy, co jest konieczne dla wykazania zamiaru naruszenia tegoż obowiązku, następuje dekompletacja znamion strony podmiotowej Pogłębione rozważania w tym zakresie wraz z prezentacją istniejącego w doktrynie stanowiska odnośnie do błędu co do klauzul zawierających znamiona normatywne, wskazującego, że klauzula „wbrew przepisom” nie stanowi znamienia typu czynu zabronionego, lecz jedynie podkreśla jego bezprawność, co prowadzi do konsekwencji, że błąd co do tej klauzuli będzie zawsze błędem „tylko” co do bezprawności, który w przypadku, gdyby nie można go było uznać za usprawiedliwiony, nie wyklucza odpowiedzialności za przestępstwo umyślne – J. Giezek, Komentarz do art. 28 k.k., tezy 18–21 (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2012, LEX/el. i literatura tam cytowana. , zachowanie medyka stanowi ujawnienie tajemnicy wbrew przepisom ustawy, jednak nie realizuje znamion typu czynu zabronionego określonego w art. 266 § 1 k.k.

Nie jest wykluczone wyłączenie odpowiedzialności karnej z art. 266 § 1 k.k. w sytuacji, w której medyk ujawnia tajemnicę zawodową, działając w zaufaniu do mylnych poglądów głoszonych w doktrynie, będąc przekonanym, że może, a wręcz powinien, ujawnić tajemnicę zawodową w razie zaistnienia okoliczności, o których mowa w art. 304 § 1 k.p.k. lub art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Wyłączający winę usprawiedliwiony błąd co do oceny prawnej czynu (art. 30 § 1 k.k.) może bowiem polegać także na znajomości danego przepisu, jednak połączonej z przyjęciem jego wadliwej interpretacji tudzież braku świadomości, że sądy stosują inną wykładnię Szerzej A. Zoll, Komentarz do art. 30 (w:) Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, cz. 1, Komentarz do art. 1–52, red. W. Wróbel, A. Zoll, teza 6, LEX/el. i literatura i orzecznictwo tam cytowane. Zob. też wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29.11.2006 r. (II AKa 96/06), „Krakowskie Zeszyty Sądowe” 2007/5, poz. 53. . Pojawia się także możliwość przyjęcia alternatywnego rozwiązania prowadzącego do wyłączenia odpowiedzialności medyka, polegającego na wykazaniu, że jeżeli medyk, działając w zaufaniu do poglądów doktryny (choćby i mylnych), jest przekonany, że ujawnia tajemnicę zawodową „zgodnie z przepisami ustawy”, to nie sposób przypisać mu zamiaru popełnienia przestępstwa polegającego na ujawnieniu tajemnicy zawodowej niezgodnie z przepisami ustawy Szerzej na temat możliwych zastrzeżeń do tej koncepcji J. Giezek, Komentarz do art. 28 k.k., tezy 18–21 (w:) Kodeks..., i literatura tam cytowana. . Zachowanie takie jest zatem czynem bezprawnym, ale nie zabronionym w rozumieniu art. 115 § 1 k.k., nie realizuje bowiem znamion art. 266 § 1 k.k. Przyjęcie drugiego rozwiązania wyłącza potrzebę rozważania, czy można lekarzowi przypisać winę (art. 1 § 3 k.k.) w oparciu o instytucję usprawiedliwionego błędu co do prawa (art. 30 § 1 k.k.); tudzież czy można czyn bezprawny i karalny uznać za znikomo szkodliwy społecznie (art. 1 § 2 k.k.). Sens przeprowadzenia tych dwóch ostatnich operacji aktualizuje się dopiero wówczas, gdy sprawcy można przypisać czyn bezprawny i realizujący znamiona typu (karalny), tj. czyn zabroniony w rozumieniu art. 115 § 1 k.k.

Jeżeli lekarz lub pielęgniarka związani obowiązkiem ochrony tajemnicy zawodowej nie zawiadomili organu powołanego do ścigania przestępstw o wiarygodniej informacji na temat popełnienia któregoś z przestępstw opisanych w art. 240 § 1 k.k. i jednocześnie nie zachodziła żadna z przesłanek zwalniających medyka od obowiązku zachowania tajemnicy w zakresie informacji objętych tajemnicą (art. 40 ust. 2 u.z.l., art. 17 ust. 2 u.z.p.p.), to medyk nie tylko nie popełnia przestępstwa, ale wręcz realizuje ciążący na nim prawny obowiązek (ochrony tajemnicy zawodowej). Natomiast z ostrożności procesowej, w razie gdyby przedstawiciel organu powołanego do ścigania przestępstw nie podzielał poglądów prezentowanych w niniejszym artykule, należy powołać się na instytucję usprawiedliwionego błędu co do prawa (art. 30 § 1 k.k.), co skutecznie uniemożliwi przypisanie lekarzowi odpowiedzialności karnej z uwagi na brak winy.

Nie popełnia przestępstwa medyk, który mylnie sądzi, że dopuścił się przestępstwa z art. 266 § 1 k.k., jeżeli ujawniane przez niego informacje nie są objęte tajemnicą zawodową, gdyż zachodzi któraś z dyspens od zachowania obowiązku tajemnicy, podczas gdy medyk pozostaje w błędnym przekonaniu, iż tajemnica wciąż obowiązuje L. Wilk, Obowiązek..., s. 37. Tak też wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 15.05.2001 r. (II AKa 80/01), „Krakowskie Zeszyty Sądowe” 2002/4, poz. 44. . Przykładowo, jeżeli lekarz psychiatra sądzi, że nie może ujawnić informacji, jakie uzyskał od pacjenta, nawet w sytuacji, w której jest spełniona przesłanka zagrożenia dla życia i zdrowia pacjenta lub innych osób (art. 40 ust. 2 pkt 3) i pomimo przekonania, że działa bezprawnie, lekarz ujawnia informacje objęte tajemnicą. Nie można także przypisać odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. w sytuacji, w której medyk mylnie sądzi, że popełnił przestępstwo, nie ujawniając organom powołanym do ścigania przestępstw informacji objętych tajemnicą lekarską lub pielęgniarską, podczas gdy w istocie obowiązek denuncjacji na nim nie ciążył. Konstrukcja usiłowania nieudolnego (art. 13 § 2 k.k.) nie odnosi się bowiem do sytuacji, w której sprawca mylnie sądzi, że realizuje znamiona czynu zabronionego, podczas gdy tak się nie dzieje (tzw. przestępstwo urojone, delictum potativum), a także sytuacji, w której sprawca mylnie sądzi, iż jest podmiotem mogącym popełnić dane przestępstwo indywidualne (np. jest osobą zobowiązaną do ochrony danej informacji objętej tajemnicą zawodową). Błąd sprawcy, o którym mowa w art. 13 § 2 k.k., dotyczy jedynie braku „przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego” lub użycia „środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego”. Natomiast przedstawione zachowania opierają się na innym rodzaju błędu, a co więcej – nie stanowią niedozwolonego ataku na dobro prawnie chronione, nie naruszają bowiem normy sankcjonowanej jedynie z tego powodu, że sprawca jest subiektywnie przekonany, iż jego zachowanie jest bezprawne.

Na medyku, który został skutecznie zwolniony z tajemnicy odnośnie do informacji mogących wskazywać na popełnienie czynu zabronionego, nie ciąży obowiązek rzetelnego weryfikowania informacji mogących mieć znaczenie dla realizacji obowiązku denuncjacji. Medyk nie poniesie odpowiedzialności za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k., jeżeli zaniechanie obowiązku denuncjacji było objęte świadomą oraz nieświadomą nieumyślnością (art. 9 § 2 k.k.), tj. sprawca nie ma zamiaru niewykonania obowiązku denuncjacji, nie zawiadamia jednak o przestępstwie katalogowym na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Dla przypisania zamiaru niewystarczające jest wykazanie, że medyk miał możliwość uzyskania świadomości, że doszło do czynu zabronionego tudzież miał świadomość możliwości, że doszło do czynu zabronionego, o którym mowa w art. 240 § 1 k.k., ale np. bezpodstawnie przypuszczał, że organy ścigania mają już dane informacje.

W razie dokonania zawiadomienia o popełnieniu czynu zabronionego opartego o mylne podejrzenie medyka nie grozi medykowi odpowiedzialność za przestępstwo z art. 238 k.k., tj. fałszywe zawiadomienie o przestępstwie, albo za czyn stypizowany w art. 234 k.k., tj. fałszywe oskarżenie innej osoby o popełnienie czynu zabronionego lub przewinienia dyscyplinarnego. Wymienione typy to przestępstwa umyślne, zatem może je zrealizować jedynie osoba, która wie, że zawiadomienie lub oskarżenie jest fałszywe i takie zawiadomienie lub oskarżenie składa. Czynów zabronionych, o których mowa w art. 238 k.k. oraz art. 234 k.k., nie może popełnić osoba, której można zarzucić jedynie niedostateczną rzetelność w weryfikacji informacji przekazywanych organom ścigania.

8. Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że rezultaty wykładni systemowej pozwalają na postawienie tez idących pod prąd poglądom tradycyjnie prezentowanym w doktrynie prawa medycznego, a także na uporządkowanie i uzasadnienie tych z dotychczas głoszonych poglądów, które uznano za zasługujące na aprobatę. Punktem wyjścia jest bowiem założenie, że zawodowa dyskrecja medyka jako reprezentanta zawodu zaufania publicznego ma pierwszeństwo w kolizji z interesami wymiaru sprawiedliwości oraz innymi dobrami ogólnospołecznymi i tylko wyjątkowo, w sytuacjach wskazanych w ustawie przewidujących zwolnienie z tajemnicy odnośnie do określonych informacji, możliwe jest jej poświęcenie dla realizacji innych celów. Oznacza to, że wbrew utartym poglądom, konieczności poświęcenia obowiązku zawodowej dyskrecji w zawodach medycznych na rzecz ochrony innego dobra nie wolno domniemywać, zaś regulacji zawierających wyjątki od tej zasady interpretować rozszerzająco. Tym bardziej za nieuprawnione należy uznać tworzenie pozaustawowych wyjątków od ustawowego obowiązku zawodowej dyskrecji. Medyk ujawniający informacje objęte tajemnicą medyczną w oparciu o „domniemaną zgodę pacjenta, tudzież swoje subiektywne przekonanie o tym, co leży „w interesie pacjenta”, dokonuje ujawnienia informacji „wbrew przepisom ustawy” w rozumieniu art. 266 § 1 k.k. Natomiast jeżeli miała miejsce skuteczna rezygnacja z ochrony tajemnicy, medykowi nie przysługuje prawo, by wbrew woli pacjenta tajemnicę utrzymywać. Odmienne postawienie sprawy wydaje się być przejawem słusznie minionego paternalizmu w relacjach medyk–pacjent.

0%

Bibliografia

Augustynowicz AnnaTajemnica zawodowa lekarza a współdziałanie z organami ścigania, „Prawo i Medycyna” 2008/4 s. 98
Augustynowicz Anna, Wrześniewska-Wal IwonaZawiadomienie przez lekarza o popełnieniu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności a obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, „Prawo i Medycyna” 2013/3–4 s. 112
Dukiet-Nagórska TeresaLekarski obowiązek współdziałania z organami ścigania a tajemnica lekarska, „Prawo i Medycyna” 2002/4 s. 7
Filar MarianLekarskie prawo karne, Kraków 2000
Giezek JacekKomentarz do art. 28 k.k., tezy 18–21 (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2012, LEX/el.
Górski Adam, Dąbrowski DanielTajemnica zawodowa lekarza psychiatry i jej ujawnianie (w:) Prawo medyczne dla lekarzy psychiatrów, red. A Jacek, E Sarnacka, Warszawa 2014
Huk AnnaTajemnica zawodowa lekarza a obowiązek zawiadomienia o popełnionym przestępstwie (w:) Problemy stosowania prawa sądowego: księga ofiarowana Profesorowi Edwardowi Skrętowiczowi, red. I. Nowikowski, Lublin 2007
Huk AnnaTajemnica zawodowa lekarza, „Prokuratura i Prawo” 2001 s. 177
Kardas PiotrKonstytucyjne i ustawowe aspekty ochrony tajemnicy zawodowej powierzanej przedstawicielom zawodów zaufania publicznego, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2014/4 s. 5
Kardas PiotrRelacje między prawem karnym materialnym i procesowym (w:) System prawa karnego procesowego, t. 1, Zagadnienia ogólne, red. P. Hofmański, Warszawa 2013, cz. 1
Kubiak Rafałprawa medycznego. Regulacja prawna czynności medycznych, red. M. Boratyńska, P. Konieczniak, Warszawa 2019, t. 2, cz. I
Kubiak RafałTajemnica medyczna, Warszawa 2015, Legalis/el.
Kunicka-Michalska BarbaraOchrona tajemnicy zawodowej w polskim prawie karnym, Warszawa 1972
Kwiatkowski ZbigniewZakazy dowodowe w procesie karnym, Kraków 2005
Łupiński JarosławSpołeczny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie, „Prokuratura i Prawo” 2009/1 s. 133
Majewski JarosławTak zwana kolizja obowiązków w prawie karnym, Warszawa 2002
Marciniak MałgorzataTajemnica lekarska w prawie karnym (w:) Współzależność prawa karnego materialnego i procesowego, red. Z. Ćwiąkalski, G. Artymiak, Warszawa 2009
Marszałkowska-Krześ ElwiraTajemnica zawodowa lekarza psychiatry, „Psychiatria Polska” 2015/3 s. 642
Michalak KrzysztofTajemnica lekarska i psychiatryczna a polski proces karny, Kraków 2018
Paczyńska MonikaTajemnica psychiatryczna jako kwalifikowana tajemnica lekarska, „Wiedza Prawnicza” 2013/4 s. 85
Plebanek Ewa, Rusinek MichałUjawnienie tajemnicy w procesie karnym a odpowiedzialność karna, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2007/1 s. 73
Rusinek MichałTajemnica zawodowa i jej ochrona w polskim procesie karnym, Warszawa 2007
Rutkowski StanisławWybrane zagadnienia z zakresu odpowiedzialności karnej lekarza, „Prokuratura i Prawo” 1999/9 s. 87
Safjan MarekPrawo i medycyna, Warszawa 1998
Safjan MarekProblemy prawne tajemnicy lekarskiej, „Kwartalnik Prawa Prywatnego” 1995/1 s. 11
Sakowicz WitoldKomentarz do art. 266 k.k., teza 14 (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, Komentarz do artykułów 222–316, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2017, Legalis/el.
Sarnecki PawełPojęcie zawodu zaufania publicznego (art.17 ust.1 Konstytucji) na przykładzie adwokatury (w:) Konstytucja. Wybory. Parlament. Studia ofiarowane Zdzisławowi Jaroszowi, red. L. Garlicki, Warszawa 2000
Szeroczyńska MagdalenaZwolnienie z tajemnicy lekarskiej na kanwie artykułu A. Jaskuły i K. Płończyk, „Prokuratura i Prawo” 2017/9 s. 13
Szewczyk MariaKilka uwag dotyczących przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, „Prokuratura i Prawo” 2000/6 s. 25
Szewczyk MariaPrawnokarna ochrona tajemnicy zawodowej lekarza, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2000/1 s. 162
Szewczyk Maria, Wojtaszczyk Adam, Zontek WitoldKomentarz do art. 240 k.k., teza 16 (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, cz. 2, Komentarz do art. art. 212–277d, W. Wróbel, A. Zoll, Warszawa 2017, LEX/el.
Urbaniak Marek J.Zakres obowiązywania zakazu dowodowego przewidzianego w art. 199 k.p.k., „Prokuratura i Prawo” 2012/7–8 s. 125
Wilk LeszekObowiązek denuncjacji w prawie karnym (art. 240 k.k.), „Prokuratura i Prawo” 1999/1 s. 39
Witkowska JoannaObowiązek zachowania tajemnicy przez biegłego opiniującego w przedmiocie zdrowia psychicznego, „Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego” 2004/15 s. 310
Wojtyczek KrzysztofZasada proporcjonalności jako granica prawa karania, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 1999/2 s. 33
Woźniewski Krzysztof(w:) Prawo karne procesowe – część ogólna, red. J. Grajewski, Warszawa 2007
Wróbel Włodzimierz(w:) A. Barczak-Oplustil, M. Bielski, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, K. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Cześć szczególna, Warszawa 2013, t. 2
Zawłocki RobertKodeks karny. Część szczególna, t. 2, Warszawa 2017, Legalis/el.
Zawłocki RobertKomentarz do art. 240 k.k., pkt IV, teza 1–2 (w:) M. Królikowski, R. Zawłocki, Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, Warszawa 2017
Zoll AndrzejKodeks karny. Komentarz, Warszawa 2012
Zoll AndrzejKomentarz do art. 30 (w:) Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, cz. 1, Komentarz do art. 1–52, red. W. Wróbel, A. Zoll, teza 6, LEX/el.

In English

The physician-patient and nurse-patient confidential privilege and conditions of criminal liability for its disclosure

The article discusses limits of phisician-patient and nurse-patient privilege in the light of the responsibility under the Penal Code (article 240 § 1) for a failure to notify of a crime. The author analyses statutory regulations, referring also to the achievements of the doctrine of medical law and applying the rules of systemic and functional interpretation. The article presents the issue of relationship between the standards provided for in the Act on medical professions and the norms regulated in the Act on protection of mental health, the norms regululated in article 304 § 1 and 199 of the Code of Criminal Procedure and article 240 § 1 and 266 § 1 of the Penal Code. The aim of the article is to answer the question whether phisicians and nurses are bound by the social and legal responsibility to denounce and how they should behave in a situation when a patient’s disorder endangers life or health of the patient or other people.

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".