Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 5-6/2012

Od zbrodni przeciwko pokojowi do zbrodni agresji

Wydarzenia drugiej wojny światowej uwidoczniły potrzebę stworzenia instrumentów prawnomiędzynarodowych służących ukaraniu zbrodniarzy wojennych. Okazało się, że niewystarczające są wcześniejsze „antywojenne środki” Ligi Narodów. Zaistniała potrzeba uściślenia współpracy między państwami w celu ochrony dóbr cenionych przez całą społeczność międzynarodową. Nastąpił rozwój humanitarnego prawa międzynarodowego. Doświadczenia wojenne uwypukliły znaczenie pokoju między narodami jako wartości uniwersalnej.

Naruszenie międzynarodowego pokoju uznano za zbrodnię istniejącą od dawna w zwyczajowym prawie międzynarodowym. Dlatego też postanowienia Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego z Norymbergi nie wprowadziły jej karalności, lecz ją potwierdziły. Karta Międzynarodowego Trybunału WojskowegoDz.U. z 1947 r. nr 63, poz. 367 i 368. była załącznikiem do porozumienia w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców Osi europejskiej, zawartego w dniu 8 sierpnia 1945 r. w Londynie pomiędzy rządami Wielkiej Brytanii, Francji, USA i ZSRR. Zdefiniowano w niej zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Nie odniesiono się jednak wyraźnie do kwestii przedawnienia karalności tych zbrodni. W doktrynie przyjmuje się, że było to tzw. milczenie kwalifikowane, oznaczające w tym przypadku odrzucenie dopuszczalności przedawnienia tych przestępstwZob. np. A. Sakowicz, (w:) M. Królikowski, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część ogólna, t. II. Komentarz do artykułów 32–116, Warszawa 2010, s. 833–834.. Zakorzenienia normy wykluczającej przedawnienie zbrodni przeciwko pokojowi należy upatrywać w prawie natury, w samej istocie człowieczeństwa i związanym z nią prawie narodów do pokojowego współistnienia.

Polska przystąpiła do powyższego porozumienia w dniu 25 września 1945 r., a ratyfikowała je 25 czerwca 1947 r. W tym czasie w polskim prawie nie było całościowego ujęcia w jednym akcie prawnym przestępstw objętych jurysdykcją Trybunału Norymberskiego. Niektóre stany faktyczne odpowiadające tym przestępstwom były stypizowane w Kodeksie karnym z 1932 r. w różnych rozdziałach części szczególnej, według przedmiotu ochrony (art. 211, 214, 249, 260 k.k.). W kilku projektach nowego kodeksu proponowano stworzenie odrębnego rozdziału poświęconego przedmiotowej problematyce. W projekcie z 1956 r. zaproponowano rozdział o tytule „Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości i pokojowej współpracy między narodami”. Projekt z 1963 r. zawierał rozdział o nazwie „Przestępstwa przeciwko pokojowi i ludzkości”, natomiast w projekcie z 1969 r. wszystkie przestępstwa konwencyjne miały znaleźć się w rozdziale zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości i stosunkom międzynarodowym”. Rozdział ten w toku prac legislacyjnych został z projektu usunięty,  gdyż zaplanowano uregulować przestępstwa międzynarodowe w specjalnej ustawie. Ustawa taka nie została uchwalona i odżyła koncepcja umieszczenia tych przestępstw w Kodeksie karnym, co ostatecznie nie nastąpiło. Niektóre przestępstwa konwencyjne zostały natomiast uregulowane w art. VIII–XI przepisów wprowadzających Kodeks karny. Uregulowanie to było prawie w całości powtórzeniem przepisów Kodeksu z 1932 r. Odrębny rozdział dedykowany przestępstwom międzynarodowym znalazł się dopiero w Kodeksie karnym z 1997 r., i to jako pierwszy w części szczególnej Kodeksu, to jest rozdział XVI „Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości i przestępstwa wojenne”. Tytułowe przestępstwa przeciwko pokojowi zostały stypizowane tylko w jednym artykule (art. 117 k.k.), w trzech paragrafach. Ich przedmiotem ochrony jest będący wartością uniwersalną pokój międzynarodowy (pokój powszechny), a w konsekwencji prawo ludzi do życia w pokojuM. Flemming, J. Wojciechowska, Zbrodnie wojenne. Przestępstwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVIII Kodeksu karnego. Komentarz, Warszawa 1999, s. 37; M. Szewczyk, (w:) A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna, t. II. Komentarz do art. 117–277, Warszawa 2008, s. 17.. Przestępstw tych dotyczy jeszcze jeden przepis kodeksu, który przewiduje nieprzedawnialność karalności i wykonania kary, jednakże ogranicza ją do zbrodni przeciwko pokojowi (art. 105 § 1 k.k.: „Przepisów art. 101–103 nie stosuje się do zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i przestępstw wojennych”), dopuszczając tym samym przedawnienie występku z art. 117 § 3 k.k.Takie stanowisko panuje w doktrynie, aczkolwiek wyrażany jest pogląd, że zróżnicowanie w tym przypadku zbrodni i występków nie jest zasadne [zob. np. L. Wilk, (w:) M. Filar (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2008, s. 478–479; A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, s. 292].

Przepisy konstytucyjne nie przewidują nieprzedawniania przestępstw przeciwko pokojowi. Odnośna norma została zawarta w art. 43 Konstytucji („Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu”) i – podobnie jak art. 105 § 1 k.k. – jest wyrazem wypełnienia zobowiązania konwencyjnego, wypływającego z ratyfikacji przez Polskę konwencji o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w dniu 26 listopada 1968 r. w Nowym JorkuKonwencja weszła w życie, także w Polsce, w dniu 11 listopada 1970 r. (Dz.U. z 1970 r. nr 26, poz. 208 ze zm. – załącznik).. Ani ta konwencja, ani żaden inny akt prawa międzynarodowego nie przewidywały wówczas expressis verbis wyłączenia przedawnienia wobec sprawców zbrodni przeciwko pokojowi. W literaturze powszechne jest stanowisko, że polski ustawodawca mógł rozszerzyć nieprzedawnialność na zbrodnie przeciwko pokojowi, nie naruszając przez to ustawy zasadniczej ani prawa międzynarodowego, gdyż nie przewidują one prawa do przedawnienia, a Konstytucja określa w tym zakresie jedynie „standardy minimalne”, zobowiązując ustawodawcę zwykłego do wyłączenia przedawnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, natomiast regulacja przedawnienia jest domeną prawa karnegoPor. A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część ogólna, t. I. Komentarz do art. 1–116 k.k., Kraków 2004, s. 1323; A. Sakowicz, (w:) M. Królikowski, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny, s. 835. .

O zbrodniach przeciwko pokojowi wspomniano w ustawie z 18 grudnia 1998 o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi PolskiemuTekst jedn. Dz.U. z 2007 r. nr 63, poz. 424 ze zm. , w której postanowiono, że popełnione na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości, a także na innych osobach niż obywatele polscy, jeżeli zostały popełnione na terytorium Państwa Polskiego w okresie od dnia 1 września 1939 r. do dnia 31 lipca 1990 r., zbrodnie nazistowskie, zbrodnie komunistyczne oraz inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne, stanowiące według prawa międzynarodowego zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne, nie ulegają przedawnieniu (art. 4 ust. 1). Odsyłam do Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, ponieważ był to jedyny akt prawnomiędzynarodowy odnoszący się expressis verbis do zbrodni przeciwko pokojowi.

Karalność przestępstw przeciwko pokojowi została wysłowiona w art. 117 k.k. następująco: „§ 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. § 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Niezwykle syntetyczne ujęcie przepisu niewątpliwie nawiązuje do konwencji londyńskiej o określeniu napaściDz.U. nr 93, poz. 712., zawartej w dniu 3 lipca 1933 r. między Polską, Estonią, Łotwą, Rumunią, Turcją, Persją, Afganistanem, ZSRR i Finlandią. Zgodnie z postanowieniem art. II tej konwencji: „będzie uznane za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:

  1. wypowiedzenie wojny innemu państwu;
  2. najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorium innego państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;
  3. zaatakowanie przy pomocy swych sił lądowych, morskich lub powietrznych terytorium, okrętów lub samolotów innego państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;
  4. blokada morska wybrzeża lub portów innego państwa;
  5. poparcie użyczone bandom uzbrojonym, które, zorganizowawszy się na jego terytorium, dokonają najazdu na terytorium innego państwa, jak również odmowa, pomimo żądania państwa najechanego, poczynienia na swym własnym terytorium wszystkich będących w jego mocy zarządzeń w celu pozbawienia powyższych band wszelkiej pomocy lub opieki”.

Ujęcie przepisu art. 117 k.k. nawiązuje też do terminologii zastosowanej w Karcie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego. W art. VI Karty zdefiniowano „zbrodnię przeciw pokojowi” jako „planowanie, przygotowywanie, początkowanie lub prowadzenie wojny napastniczej albo wojny będącej pogwałceniem traktatów, porozumień lub gwarancji międzynarodowych, albo współudział w planie lub zmowie w celu dokonania jednego z wyżej wymienionych czynów”.

Konstruując art. 117 k.k., posłużono się pojęciem tradycyjnym („wojna napastnicza”), zakorzenionym w siatce pojęciowej prawa narodów. Prawo państw do wszczynania i prowadzenia wojen (ius ad bellum) było od dawien dawna powszechnie akceptowane, w szczególności co do wojny sprawiedliwej (bellum iustum)Szerzej zob. np. M. Flemming, Zbrodnie wojenne, s. 15–17 i 33–36; M. Szewczyk, (w:) A. Zoll (red.), Kodeks karny, s. 16; J. Izydorczyk, (w:) M. Królikowski, P. Wiliński, J. Izydorczyk, Podstawy prawa karnego międzynarodowego, Warszawa 2008, s. 144–145; J. Barcik, T. Srogosz, Prawo międzynarodowe publiczne, Warszawa 2007, s. 450 i n.. Dopiero na początku XX wieku akty międzynarodowe wprowadzały pewne ograniczeniaZob. np. III konwencja haska z 18 października 1907 r. dotycząca rozpoczęcia kroków nieprzyjacielskich (Dz.U. z 1927 r. nr 21, poz. 159). Szerzej zob. np. J. Barcik, T. Srogosz, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 450 i n.; A Łazowski, A. Zawidzka, Prawo międzynarodowe publiczne, Warszawa 2008, s. 287 i n.; J. Białocerkiewicz, Prawo międzynarodowe publiczne. Zarys wykładu, Toruń 2007, s. 413 i n.. Po pierwszej wojnie światowej zaczęło rozwijać się ius contra bellum, zapoczątkowane przez Pakt Ligi Narodów z 28 czerwca 1919r.Dz.U. z 1920 r. nr 35, poz. 200. i paryski traktat z 27 sierpnia 1928 r. o wyrzeczeniu się wojnyDz.U. z 1929 r. nr 63, poz. 489. Traktat zwany jest paktem Branda-Kellogga, od nazwisk inicjatorów – francuskiego ministra spraw zagranicznych i amerykańskiego sekretarza stanu (J. Barcik, T. Srogosz, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 453)., w którym po raz pierwszy w historii wprowadzono bezwzględny zakaz użycia siły. Bezwzględny zakaz wojny agresywnej, mający charakter ius cogens i stanowiący podstawę współczesnego porządku międzynarodowego, wprowadziła Karta Narodów Zjednoczonych z 26 czerwca 1945 r.Dz.U. z 1947 r. nr 23, poz. 90. Więcej zob. np. J. Barcik, T. Srogosz, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 453 i n.; A. Łazowski, A. Zawidzka, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 289–290. Przez „wojnę” tradycyjnie rozumiano „stan walki orężnej między państwami (...) przeciwstawienie stanu pokoju. Określenia te stanowiły w przeszłości podstawę podziału prawa międzynarodowego na prawo wojny i prawo pokojuTak M. Szewczyk, (w:) A. Zoll (red.), Kodeks karny, s. 18.. Współcześnie zarysowuje się tendencja odejścia od tradycyjnej terminologii. W miejsce pojęcia „wojna” używa się coraz częściej pojęcia „konflikt zbrojny” lub „zbrojna napaść”. W prawie międzynarodowym zanika też określenie „zbrodnia przeciwko pokojowi”, czego kardynalnym przykładem jest terminologia zastosowana w tak autorytatywnym dokumencie, jakim jest Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, sporządzony w dniu 17 lipca 1998 r. w RzymieStatut wszedł w życie w dniu 1 lipca 2002 r. (Dz.U. z 2003 r. nr 78, poz. 708)..

Według art. 5 ust. 1 rzymskiego Statutu: „Jurysdykcja Trybunału jest ograniczona do najpoważniejszych zbrodni wagi międzynarodowej. Jurysdykcja Trybunału na podstawie niniejszego statutu obejmuje następujące zbrodnie: (a) zbrodnię ludobójstwa; (b) zbrodnie przeciwko ludzkości; (c) zbrodnie wojenne; (d) zbrodnię agresji”. Wszystkie te zbrodnie, zgodnie z art. 29 Statutu, nie podlegają przedawnieniu. Użycie terminu „zbrodnia agresji” świadczy o zerwaniu z tradycyjnym nazewnictwem, użytym w Karcie Trybunału z 1945 r., w której określono „zbrodnię przeciw pokojowi”. Zbrodnia agresji ma być odpowiednikiem zbrodni przeciwko pokojowi, dostosowanym do wyzwań i zagrożeń współczesności.

Termin „agresja” (łac. aggressio – napaść) nie jest zupełnym novum. Występuje od dawna w prawie międzynarodowym i oznacza zbrojną napaść jednego lub kilku państw na inneWięcej na temat definicji agresji zob. M. Flemming, Definicja agresji, „Wojskowy Przegląd Prawniczy” 1975, nr 2, s. 204 i n.; W. Góralczyk, S. Sawicki, Prawo międzynarodowe publiczne w zarysie, Warszawa 2007, s. 401–403; A. Łazowski, A. Zawidzka, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 291 i n.; J. Białocerkiewicz, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 425–426.. O „aktach agresji” jest mowa w Karcie Narodów ZjednoczonychDz.U. z 1947 r. nr 23, poz. 90., podpisanej w San Francisco w dniu 26 czerwca 1945 r. (art. 1 i 39). Na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych trwały prace nad określeniem istoty agresji, zakończone przyjęciem przez Zgromadzenie Ogólne rezolucji nr 3314 z 14 grudnia 1974 r. (XXIX sesja Zgromadzenia Ogólnego). W rezolucji tej zdefiniowano agresję jako „użycie siły zbrojnej przez  państwo przeciwko suwerenności, terytorialnej integralności lub politycznej niezawisłości drugiego państwa, albo w inny sposób niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych” oraz podano przykłady aktów agresji, takie jak: atak na terytorium innego państwa, okupacja wojskowa lub aneksja części terytorium przy użyciu siły, bombardowanie lub użycie jakiejkolwiek broni przeciw terytorium innego państwa, blokada portów lub wybrzeży, atak na siły zbrojne, marynarkę handlową lub lotnictwo cywilne innego państwa, użycie sił zbrojnych stacjonujących na terytorium innego państwa w sposób sprzeczny z porozumieniem określającym warunki stacjonowania, udostępnienie własnego terytorium innemu państwu, które wykorzystuje je do dokonania agresji przeciw państwu trzeciemu, wysyłanie lub wspieranie zbrojnych band dokonujących ataków przeciw innemu państwu. Wyliczenie to nie jest wyczerpujące, ponieważ Rada Bezpieczeństwa, zgodnie z art. 4 rezolucji, może postanowić, że również inne akty stanowią agresjęJ. Barcik, T. Srogosz, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 459; W. Góralczyk, S. Sawicki, Prawo międzynarodowe publiczne, s. 403.. Niniejsza definicja stała się prototypem definicji zbrodni agresji.

W Statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego, uchwalonym w dniu 17 lipca 1998 r., wymieniono zbrodnię agresji, lecz – w odróżnieniu od pozostałych zbrodni objętych jurysdykcją Trybunału – nie zdefiniowano jej. Ze względów politycznych nie udało się uzgodnić elementów zbrodni agresji. Postanowiono uczynić to w przyszłości (otwierając ku temu drogę w art. 123 Statutu) i w tym celu zgromadzenie państw- ‑stron Statutu powołało specjalną grupę roboczą do spraw zbrodni agresji. Do składu grupy zostali powołani przedstawiciele doktryny oraz delegaci państw i organizacji międzynarodowych. W czerwcu 2009 r. w Princeton odbyło się zwołane z inicjatywy rządu Liechtensteinu nieformalne posiedzenie grupy, na którym opracowano projekt definicji zbrodni agresji. Projekt ten stał się podstawą zdefiniowania zbrodni agresji w rzymskim Statucie, co nastąpiło podczas pierwszej konferencji przeglądowej Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego, która odbyła się w dniach od 31 maja do 11 czerwca 2010 r. w Kampali (Uganda). Ostatniego dnia konferencji przyjęto rezolucję nr 4, zgodnie z którą wprowadzono do Statutu artykuł 8 bis. W przepisie tym za zbrodnię agresji uznano planowanie, przygotowanie, rozpoczęcie lub przeprowadzenie – przez osobę będącą rzeczywiście w stanie kontrolować polityczne lub zbrojne działania państwa lub kierować takim działaniem – aktu agresji, który ze względu na swój charakter, wagę i skalę stanowi wyraźne naruszenie przepisów Karty Narodów Zjednoczonych. W § 2 nowego przepisu za akt agresji uznano zachowanie określone w rezolucji nr 3314. Niniejsze uzupełnienie Statutu ma wejść w życie po roku od ratyfikowania przez 30 państw-stronR. Kownacki, Wprowadzenie definicji zbrodni agresji do statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych – Biuletyn z 16 czerwca 2010 r., nr 92 (700), dostępny na www.pism.pl/biuletyn/files/20100616_700.pdf.

Rzeczpospolita Polska jest związana rzymskim Statutem. Podpisała go w dniu 9 kwietnia 1999 r., a ratyfikowała w dniu 12 listopada 2001 r.P. Wiliński, (w:) M. Królikowski, P. Wiliński, J. Izydorczyk, Podstawy prawa karnego międzynarodowego, Warszawa 2008, s. 69. Zgodnie z art. 86 i 88 Statutu każde państwo-strona ma obowiązek pełnej współpracy z Trybunałem w zakresie ścigania i osądzania zbrodni objętych jurysdykcją Trybunału oraz ma obowiązek zapewnić istnienie w ustawodawstwie wewnętrznym takich instytucji prawnoprocesowych, które umożliwiają realizację wszystkich form współpracy przewidzianych w Statucie. Przedstawiciel Polski, w osobie prof. W. Czaplińskiego, był uczestnikiem konferencji przeglądowej w KampaliR. Kownacki, Wprowadzenie definicji.. Ponadto skłonieniu państw członkowskich Unii Europejskiej do zapewnienia w ustawodawstwach wewnętrznych realizacji norm Statutu rzymskiego służy rezolucja Parlamentu Europejskiego przyjęta w dniu 19 maja 2010 r., w związku z planowaną konferencją przeglądową („Rezolucja Parlamentu Europejskiego z 19 maja 2010 r. w sprawie Konferencji Rewizyjnej na temat Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego w KampaliTekst rezolucji dostępny na: www.europarl.europa.eu ). Parlament Europejski potwierdził zdecydowane poparcie dla Trybunału i wezwał państwa członkowskie do pełnego przestrzegania jego Statutu jako części dorobku prawnego Unii Europejskiej, a także zaapelował do państw członkowskich, aby odnowiły swoje zobowiązania na rzecz przyszłości Trybunału.

Analizowana zmiana Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego wymaga rozważenia na nowo kompatybilności polskich przepisów prawnych.

Oczywiste jest, że Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego – zgodnie z art. 91 Konstytucji – stanowi część polskiego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowany. Bezpośrednie stosowanie normy przewidzianej w akcie prawa międzynarodowego oznacza, że akt ten stwarza dla jednostki uprawnienia i obowiązki niezależnie od ich uregulowania w prawie wewnętrznym. „Jednostka może być więc pociągnięta do odpowiedzialności karnej bezpośrednio na podstawie prawa międzynarodowego (...) Sądy krajowe w zasadzie (...) nie stosują jednak bezpośrednio norm prawa karnego międzynarodowego, konieczne jest więc uregulowanie kwestii odpowiedzialności za przestępstwa przeciwko pokojowi, przeciwko ludzkości i wojenne w prawie wewnętrznymTak L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2003, s. 208..

Należy zauważyć, że z treści Statutu nie wynika obowiązek transpozycji definicji zbrodni objętych jurysdykcją Trybunału do przepisów krajowych. Jednak państwa decydują się na odpowiednią zmianę własnych przepisów zasadniczo z dwóch, wskazanych poniżej, powodówPor. M. Flemming, J. Wojciechowska, (w:) A. Wąsek, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część szczególna, t. I. Komentarz do artykułów 117–221, Warszawa 2010, s. 11; J. Izydorczyk, (w:) M. Królikowski, P. Wiliński, J. Izydorczyk, Podstawy prawa karnego międzynarodowego, s. 252.. Po pierwsze, przemawia za tym podstawowa zasada działania Trybunału, to jest wyrażona w preambule i w art. 1 Statutu zasada komplementarnościArt. 1 Statutu: „(...) Trybunał ma charakter komplementarny w stosunku do krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych (...)”.. Statut nie wyłącza więc jurysdykcji państwa, a nawet zawiera „misterny system zabezpieczeń i gwarancji pierwszeństwa jurysdykcji państwa6 M. Płachta, A. Wyrozumska, Problem ratyfikacji Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego (Uwagi polemiczne w związku z artykułem Karola Karskiego), „Państwo i Prawo” 2001, z. 5, s. 95.. Trybunał ma działać na zasadzie subsydiarności. Będzie władny osądzić sprawców zbrodni objętych swą jurysdykcją, w przypadku gdy państwo odmówi ścigania tych sprawców albo w przypadku gdy okaże się, że państwo nie posiada wewnętrznych środków do wykonania tej jurysdykcji. Państwa nie chcą zostać uznane za niechętne lub niezdolne do osądzenia sprawców czynów uznawanych przez narody cywilizowane za najcięższe zbrodnie, dlatego stwarzają odpowiednie instrumenty prawne. Po drugie, rzetelna implementacja norm statutowych wynika ze względów ambicjonalnych – państwa chcą zademonstrować całemu światu, jak wielką wagę przywiązują do ochrony takich wartości uniwersalnych, jak humanizm i pokójT. Weigend, Implementacja Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego na przykładzie RFN, „Prokuratura i Prawo” 2003, z. 6, s. 98..

Implementacja Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego może się odbyć na dwa sposoby. Po pierwsze, przez uchwalenie specjalnego, odrębnego od kodeksu karnego aktu prawnego, w którym zawarto by przestępstwa międzynarodowe. Po drugie, poprzez odpowiednie nowelizacje, dostosowujące kodeks karny do norm międzynarodowych. Pierwsze rozwiązanie wybrał na przykład niemiecki prawodawca, uchwalając w dniu 26 czerwca 2002 r. Kodeks karny międzynarodowyBGBl 2002 I, s. 2254 i n. (Völkerstrafgesetzbuch)Więcej na temat implementacji Statutu w Niemczech: T. Weigend, Implementacja Statutu, s. 97 i n.; E. Zielińska, Implementacja Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego w Niemczech – kodeks karny międzynarodowy, (w:) A. Łopatka, B. Kunicka-Michalska, S. Kiewlicz (red.), Prawo, społeczeństwo, jednostka. Księga jubileuszowa dedykowana Profesorowi Leszkowi Kubickiemu, Warszawa 2003, s. 335 i n.. Polski ustawodawca poszedł drugą drogą, aczkolwiek byli też zdecydowani adherenci odrębnego uregulowania przestępstw konwencyjnychNp. E. Zielińska, Implementacja Statutu, s. 336 i 354.. De lege lata wydaje się zasadne pozostanie przy aktualnym rozwiązaniu. Uregulowanie odpowiedzialności za większość przestępstw, zarówno pospolitych, jak i konwencyjnych, w jednym akcie prawnym – to jest w kodeksie karnym, będącym najważniejszym i najbardziej rozpoznawalnym dla społeczeństwa aktem „karnym” – służy spójności prawa, a przez to – co nie jest bez znaczenia – jasności i przejrzystości przepisów dla laików. Konieczna jest natomiast rewizja przepisów polskiego Kodeksu karnego pod kątem zgodności z zobowiązaniami konwencyjnymi.

Należy określić zakres karalności zbrodni przeciwko pokojowi w polskim Kodeksie karnym i w rzymskim Statucie, a mianowicie poprzez porównanie elementów definicyjnych ustalić wzajemną relację między przestępstwem z art. 117 k.k. a przestępstwem z art. 8 bis Statutu. Obszar kryminalizacji będzie zdeterminowany przez zakres desygnatów poszczególnych pojęć. Pomocne może okazać się przy tym postawienie pytania, czy pewne zachowania objęte jurysdykcją Trybunału jako zbrodnie agresji byłyby w świetle polskich przepisów bezkarne. Jaki byłby zakres karalności, gdyby nie było normy statutowej?

W rozumieniu potocznym pojęcie „wojna napastnicza” ma węższy zakres od pojęcia „agresja”. W literaturze podkreśla się, że terminy te, chociaż są często używane zamiennie, to mają różne znaczenie w prawie międzynarodowym. „Agresja jest pojęciem znacznie szerszym, obejmującym obok wojny napastniczej także inne działania stanowiące zagrożenie lub naruszenie pokoju międzynarodowego, ale niemające jeszcze cech i rozmiarów niezbędnych dla stanu wojny międzynarodowejTak M. Flemming, Zbrodnie wojenne. Przestępstwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVIII Kodeksu karnego. Komentarz, red. M. Flemming, J. Wojciechowska, Warszawa 1999, s. 39.. Trzeba jednak odwołać się do prawnych definicji tych pojęć. Definicja zbrodni agresji przypomina definicję zbrodni przeciw pokojowi ze Statutu Trybunału w Norymberdze, z tym że  zamiast określenia „wojna napastnicza” użyto pojęcia „akt agresji”. Według Kodeksu karnego penalizacja zbrodni przeciwko pokojowi obejmuje wszczynanie lub prowadzenie wojny napastniczej (art. 117 § 1 k.k.) oraz przygotowywanie do wszczynania lub prowadzenia wojny napastniczej (art. 117 § 2 k.k.). Znamiona tych zbrodni należy dekodować, posługując się konwencją londyńską z 1933 r. Zinterpretowanie w ten sposób zakresu zachowań karalnych jako zbrodnie przeciw pokojowi na gruncie polskiego Kodeksu i zestawienie ich z zachowaniami podpadającymi pod określoną w Ugandzie zbrodnię agresji prowadzi do wniosku, że badane zasięgi kryminalizacji w zasadzie pokrywają się. Można by skonstatować, że Rzeczpospolita Polska z punktu widzenia wewnętrznych norm materialnoprawnych jest władna osądzić sprawców generalnie każdej zbrodni agresji objętej jurysdykcją Trybunału.

Pomimo powyższego wskazana byłaby nowelizacja Kodeksu karnego pod względem analizowanego problemu. Wprowadzenie do Kodeksu definicji zbrodni agresji poprzez adekwatne ujęcie jej znamion w art. 117 k.k. realizowałoby postulat maksymalnej określoności znamion przestępstwa w ustawie, bez potrzeby odwoływania się do innych aktów prawnych. Byłoby to korzystne także z uwagi na postulat pewności i jasności prawa, której prima facie obecnie może nie być przy spojrzeniu na oba obowiązujące w Polsce akty prawne (Kodeks karny i rzymski Statut). Za proponowaną zmianą przemawiałby jeszcze jeden argument. Można spodziewać się, że w najbliższej przyszłości pozostałe państwa-strony rzymskiego Statutu, a w szczególności państwa europejskiego obszaru prawnego, dokonają pełnej implementacji Statutu, uwzględniającej również poprawkę z afrykańskiej Kampali. W wielu ustawodawstwach wewnętrznych dojdzie prawdopodobnie do transpozycji definicji zbrodni agresji. Jeśli wziąć pod uwagę dążenie do globalnej harmonizacji norm karnoprawnych, umożliwiających ściganie sprawców najpoważniejszych zbrodni wagi międzynarodowej, unifikacja znamion zbrodni agresji wydaje się jak najbardziej celowa.

Ponadto zasadne byłoby rozdzielenie zachowań stypizowanych de lege lata w art. 117 k.k. Czyny określone § 1 i 2 tego artykułu stanowią zbrodnie, natomiast w § 3 zawarto występek przeciwko pokojowi, polegający na publicznym nawoływaniu do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznym pochwaleniu wszczęcia lub prowadzenia wojny napastniczej. Zachowanie stypizowane w art. 117 § 3 k.k. nie mieści się w kręgu desygnatów pojęcia „zbrodnia agresji”, a także rzymski Statut (w art. 25 ust. 3 lit. e) nie przewiduje karalności publicznego nawoływania lub pochwalania zbrodni agresji, tym samym pozostaje ono poza zakresem zainteresowania haskiego Trybunału. Znowelizowany art. 117 k.k. powinien dotyczyć jedynie zbrodni agresji, natomiast aktualny występek z § 3 (w nowej postaci, to jest ze znamionami dostosowanymi do nowej terminologii) mógłby zostać przeniesiony do nowego art. 117a k.k. Taka zmiana byłaby celowa również z uwagi na kodeksowy przepis przewidujący nieprzedawnialność zbrodni (a nie występków) przeciwko pokojowi. Nie byłoby konieczne wyodrębnianie w zmienionym art. 117 k.k. karalności czynności przygotowawczych (jak to jest obecnie w § 2), gdyż byłyby one karalne jako jedna z możliwych form realizacji strony przedmiotowej zbrodni agresjiPor. E. Zielińska, Definicja zbrodni agresji w Statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego i w polskim kodeksie karnym, (w:) J. Jakubowska-Hara, C. Nowak, J. Skupiński (red.), Reforma prawa karnego. Propozycje i komentarze. Księga pamiątkowa Profesor Barbary Kunickiej-Michalskiej, Warszawa 2008, s. 677.

Jako nieodłączne następstwo uwzględnienia w polskim Kodeksie karnym rezultatu  czerwcowej konferencji przeglądowej Organizacji Narodów Zjednoczonych wyłania się nowelizacja art. 105 § 1 k.k.,Art. 105 § 1 k.k. w aktualnym brzmieniu: „Przepisów art. 101–103 nie stosuje się również do umyślnego przestępstwa: zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności łączonego ze szczególnym udręczeniem, popełnionego przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”. w którym słowa „zbrodni przeciwko pokojowi” muszą ustąpić miejsca słowom „zbrodni agresji”.

Nieunikniona wydaje się też zmiana terminologii w wyżej przytoczonym przepisie ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

W świetle powyższych propozycji nasuwa się refleksja o konieczności znowelizowania również Konstytucji. W art. 43Art. 43 Konstytucji w aktualnym brzmieniu: „Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu”. należy wymienić zbrodnię agresji. Nie byłoby to wprowadzenie jakiegoś novum do ustawy zasadniczej, gdyż operuje ona już tym terminem w art. 55 ust. 3Art. 55 ust. 3 Konstytucji: „Nie wymaga spełnienia warunków określonych w ust. 2 pkt 1 i 2 ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji”.  od 7 listopada 2006 r.Ustawa z 8 września 2006 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. nr 200, poz. 1471). Proponowana zmiana świadczyłaby o konsekwencji w implementacji norm Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Powyższe rozważania doprowadziły do konkluzji, że w prawie międzynarodowym nastąpiło przejście od zbrodni przeciwko pokojowi do zbrodni agresji. Taka też transformacja, kompatybilna z tendencją ogólnoświatową, powinna nastąpić w przepisach krajowych, aby zachować spójność całego polskiego porządku prawnego.

0%

In English

From crime against peace to crime of aggression

The herein presented deliberations led to the conclusion that in international law the term “crime against peace” has been replaced by the term “crime of aggression”. Crime against peace had been defined in the Charta of the International War Tribunal
of 1945. No international law act has expressis verbis foreseen that this crime does not fall under the statute of limitation after a few years. Provisions of the Rome Statute of the International Criminal Court of 1998 do not mention such a crime. The Rome Statute foresees instead no temporal limitation of penalty for crime of aggression.

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".