Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 4/2020

Kilka uwag w kwestii normatywnego wyrazu przestępczości zawodowej w polskim prawie karnym

Artykuł prezentuje problematykę przestępczości zawodowej w systemie polskiego prawa karnego na przestrzeni obowiązywania trzech kodyfikacji karnych. Punkt wyjścia dla analizy tego zagadnienia stanowi syntetyczne omówienie normatywnej konstrukcji zawodowego popełniania przestępstw i jego konsekwencji w ujęciu Kodeksu karnego z 1932 r. Była to niewątpliwie regulacja pionierska, wpisująca się w ogólny nurt rosnącego w tym czasie zainteresowania przestępczością powtarzalną i jej etiologią w nauce kryminologii i naukach pokrewnych, której interpretacja zaważyła na dalszych losach tej instytucji w systemie polskiego prawa karnego oraz kierunkach jej wykładni dogmatycznej i jurydycznej na przestrzeni następnych dekad. W dalszej części opracowania znalazły się uwagi dotyczące przewartościowania w postrzeganiu istoty zagadnienia przestępczości zawodowej w ustawodawstwie powojennym oraz w stanowiącym jego jakościową w tym zakresie kontynuację – Kodeksie karnym z 1969 r. W tej części artykułu zwrócono uwagę na systemową zmianę w postrzeganiu funkcji zawodowego popełniania przestępstw w regulacjach prawnych oraz przewartościowanie w diagnostyce tego zjawiska, w której nastąpiło wyraźne przesunięcie ciężaru z elementów podmiotowych (subiektywnych) na płaszczyznę przedmiotową (obiektywną), co oznaczało, że przestępczość zawodową przestano łączyć głównie z typem sprawcy i jego właściwościami, a zaczęto postrzegać ją przede wszystkim przez pryzmat właściwości typu przestępnego zachowania. Rozważania podjęte w opracowaniu zamyka część poświęcona przestępstwom popełnianym zawodowo w ujęciu obowiązującego stanu prawnego. W tym fragmencie pracy omówione zostały dwie funkcje, jakie ta cecha przestępnego zachowania pełni w systemie prawa karnego, po pierwsze, w zakresie wymiaru kary, ściślej jej wymiaru nadzwyczajnego, i po drugie, w kreowaniu typów czynów zabronionych. Zwrócono uwagę na liczne przepisy pozakodeksowe odwołujące się do znamienia „uczynienia sobie z popełniania przestępstwa stałego źródła dochodu”, a także na wprowadzone w ostatnim czasie regulacje kodeksowe odwołujące się do tak ujętej cechy podmiotowego nastawienia sprawcy wobec popełnionego czynu w konstrukcji ustawowych znamion typu przestępstwa (art. 270a § 2 oraz art. 271a § 2 k.k.). Na tym tle odniesiono się do kwestii relacji, w jakiej unormowania przestępczości zawodowej w ujęciu „generalnym” i jej następstwa (art. 65 § 1) pozostają względem „zawodowo” popełnianych typów czynu zabronionego, zarówno określonych poza Kodeksem karnym, jak i w regulacji kodeksowej.

Przestępczość zawodowa w sferze zainteresowania nauki kryminologii i prawa karnego znalazła się stosunkowo późno, bo dopiero na przełomie XIX i XX w., choć jej historycznych prapoczątków upatruje się w czasach znacznie odleglejszych, sięgających późnego średniowieczaPor. Z. Lasocik, Przestępca zawodowy, „Archiwum Kryminologii”, 2004/26, s. 20 i n. oraz przytoczona tam literatura. . W tym okresie koncepcja pojęciowego wyizolowania typu przestępcy zawodowego zaznaczyła się zwłaszcza w doktrynie niemieckiej, francuskiej i angielskiej. Kategoria sprawcy profesjonalnego żywe zainteresowanie budziła także wśród kryminologów amerykańskichZa twórcę pojęcia przestępcy zawodowego uchodzi F. Liszt, który wśród badanych kategorii sprawców wyróżnił takich, którzy proceder przestępczy traktują jako stałe źródło zarobkowania. W tym okresie tak postrzegany przestępca zawodowy znalazł się także w typologii sprawców m.in. G. Aschaffenburga. Por. A. Solarz, Zagadnienia przestępczości zawodowej w Polsce, Warszawa 1967, s. 11–12. Wyrazem rosnącego zainteresowania przestępczością zawodową były pierwsze kryminologiczne, monograficzne opracowania tej problematyki, które stworzyły dogmatyczne podwaliny pod badania poświęcone temu zjawisku. Wśród prac kompleksowo analizujących tę problematykę wymienić należy m.in. prace R. Heindla, Der Berufsverbrecher, Berlin 1926, E.H. Sutherlanda, The Professional Thief, Chicago 1937, a na gruncie rodzimego piśmiennictwa opracowanie W. Świdy, Przestępca zawodowy, Wilno 1932. . Europejską rzeczywistość końca XIX w. i początku XX w. znamionował zauważalny wzrost form zachowań szczególnie niebezpiecznych, do których – obok przestępczości o charakterze terrorystycznym czy przestępczości zorganizowanej – zaliczano także wszelkie formy przestępczości powtarzalnej, w tym realizowanej w warunkach procederu przestępczego o cechach działań profesjonalnych. Szczególne zagrożenia, jakie łączono z tą przestępczością, nie wynikały przy tym ze wzrostu populacji sprawców wielokrotnych, a z dynamiki tego zjawiska i jego udziału w ogólnej liczbie popełnianych przestępstwPor. A. Ettinger, Przestępca zawodowy a polityka kryminalna, „Gazeta Sądowa Warszawska” 1930/24, s. 337–338. .

Przestępczość zawodowa znalazła się także w kręgu zainteresowania twórców pierwszej nowoczesnej kodyfikacji polskiego prawa karnego – Kodeksu karnego z 1932 r.Ustawa z 11.08.1932 r. – Kodeks karny z 1932 r. (Dz.U. z 1932 r. nr 60 poz. 571), dalej k.k. z 1932 r.

Zachowania przestępne popełniane w warunkach „zawodowości” – różnie zresztą ujmowanej – stanowiły także przedmiot regulacji ustawodawstw obowiązujących na ziemiach polskich przed uzyskaniem niepodległości, aż do chwili wejścia w życie Kodeksu karnego z 1932 r. Konstrukcjami nawiązującymi do profesjonalizacji przestępstwa operował zwłaszcza Kodeks karny rosyjski z 1903 r., który „proceder” popełniania przestępstw ujmował z jednej strony jako ogólną okoliczność obciążającą przy wymiarze kary (art. 64), z drugiej jako znamię cięższych typów czynów zabronionych (np. art. 443 regulujący fałszowanie dokumentów „w charakterze procederu”, art. 608 typizujący lichwę „stanowiącą proceder” czy art. 616 i art. 626 przewidujące paserstwo „stanowiące proceder”). W Kodeksie karnym niemieckim z 1871 r. znamię „zawodowości”, względnie „zarobkowości”, kwalifikowało paserstwo (§ 260), kłusownictwo (§ 294) oraz lichwę (§ 302 lit. d). Wreszcie w ustawie karnej austriackiej z 1852 r. „zawodowe” popełnienie przestępstwa zwiększało surowość kary grożącej za kradzież zwierzyny, gdy sprawca zajmował się tym „jak gdyby zwyczajnym zawodem” (§ 174 II f) oraz za nielegalne uprawianie praktyki lekarskiej „w sposób zarobkowy” (§ 343). Przed Kodeksem karnym z 1932 r. „zawodowość” popełniania przestępstw znajdowała swój wyraz także w ustawie karnej skarbowej z 2.08.1926 r. (Dz.U. z 1926 r. nr 105 poz. 609). Ustalenie takiej właściwości zachowania sprawcy – jak wynikało z art. 25 tej ustawy – mogło nastąpić jedynie w oparciu o dotychczasową karalność, ściślej, gdy sprawca uprzednio dwukrotnie był już ukarany za przestępstwa skarbowe, „choćby kary jeszcze nie odcierpiał”Regulacja ta, w zbliżonej postaci, została następnie przyjęta przez art. 25 ustawy karnej skarbowej z 18.03.1932 r. (Dz.U. z 1932 r. nr 34 poz. 355). .

Formuła art. 60 § 2 k.k. z 1932 r., wpisująca się w założenia szkoły socjologicznej prawa karnego, która wywarła dominujący wpływ na kształt tego Kodeksu, przewidywała w stosunku do sprawców zawodowych – a także z nawyknienia – możliwość zastosowania nadzwyczajnego obostrzenia kary na analogicznych zasadach, jak wobec sprawców powrotnych w rozumieniu art. 60 § 1 k.k. z 1932 r. Jak wskazywano w Uzasadnieniu projektu Kodeksu karnego, chodziło o tych przestępców, „którzy ulegają karze po raz pierwszy, a jednak dotychczasowe ich życie wskazuje, że są trwałym niebezpieczeństwem dla życia społecznego”Komisja Kodyfikacyjna RP, Sekcja Prawa Karnego, t. V, z. 3, s. 89–90 – podaję za W. Świda, Przestępca z nawyknienia w polskim kodeksie karnym, „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1938/1, s. 41. .

Kodeks karny, odmiennie niż w przypadku sprawców powrotnych, nie precyzował pojęcia „sprawcy zawodowego”. Nie wskazywał też choćby orientacyjnych kryteriów zawodowego popełniania przestępstw, pozostawiając dookreślenie tego pojęcia nauce i orzecznictwu. Bezsporne było wszakże to, że czyn zabroniony, którego sprawca się dopuścił, musiał pozostawać w związku przyczynowym z „zawodowym” i „zarobkowym” nastawieniem sprawcy, miał być zatem jego projekcją. Pomocne w tym zakresie mogły być założenia przyjęte w uzasadnieniu Kodeksu karnego z 1932 r., z których wynikało, że „przestępcą zawodowym jest jednostka, która z dokonywania przestępstw zrobiła sobie źródło utrzymania”Komisja Kodyfikacyjna RP, Sekcja Prawa Karnego, tom V, z. 3, s. 90 – podaję za W. Makowski, Kodeks karny 1932. Komentarz. Część ogólna, Warszawa 1933, s. 240. . Jak w tym kontekście stwierdzał J. Makarewicz, „przestępcą zawodowym” jest ten, który z popełniania przestępstw – nomen omen – „uczynił sobie zawód”, postanawiając czerpać z tego źródła środki utrzymania, który przy tym wykazuje „tendencję do popełniania przestępstw tak silną, że żadne środki karne, prócz chyba kary śmierci, nie są w stanie sprowadzić go z drogi przestępstwa”W rozwinięciu tej konstatacji J. Makarewicz stwierdzał, że: „Są to ludzie, którzy żyją przestępstwem, jest to ich żywioł, popełniają je ciągle, (...) przechodzą do porządku dziennego nad wszelkimi normami społecznymi, są to pasożyty społeczne”. J. Makarewicz, Zbrodnia i kara, Lwów 1922, s. 79–80; por. też J. Makarewicz, Prawo karne – wykład porównawczy, Lwów 1924, s. 290; J. Makarewicz, Kodeks karny z komentarzem, Lwów 1938, s. 224. . W szczególnie negatywny sposób typ sprawcy zawodowego charakteryzował W. Świda, który wprost stwierdzał, że stanowi on „rodzaj pasożyta społecznego, utrzymującego się drogą przestępstwa na koszt innych”. To osobnik, u którego przestępstwo stanowi „trwały wyraz osobowości”. Samo zjawisko przestępczości zawodowej uznawał natomiast za „prawdziwą plagę dzisiejszego społeczeństwa”W. Świda, Przestępca zawodowy, Wilno 1932, s. 13 i 97; W. Świda, Przestępca z nawyknienia..., s. 39. . Charakteryzując tę kategorię sprawcy, wywodził, że dążąc do zaspokojenia własnych potrzeb i pragnień pozostaje on w „stałym konflikcie” z ustalonym w społeczeństwie porządkiem prawnym, co decyduje o tym, iż jest to typ przestępcy „wyjątkowo szkodliwy i niebezpieczny”, mający szczególnie negatywny – „wrogi i nienawistny” – stosunek do społeczeństwa. Przestępstwo jest przez niego traktowane jako „praca”, zajęcie zarobkowe, „zwyczajny zawód”, co sprawia, że jego popełnienie nie wywołuje w nim „żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia”. Karę natomiast traktuje jako zawodowe ryzyko. Jest więc ona dla niego „tak jak dla linoskoczka występującego pod kopułą cyrku niebezpieczeństwo upadku na ziemię”W. Świda, Przestępca zawodowy..., s. 13–14, 21, 24, 44, 97. . Kara zresztą, zwłaszcza krótkoterminowa, jak z kolei zwracał uwagę H. Strasman, zupełnie wobec tej kategorii sprawców się nie sprawdzała, stanowiąc jedynie „kilka semestrów szkolenia w zawodzie przestępczym na koszt państwa”H. Strasman, Zagadnienie przestępstwa zawodowego. Część I, „Głos Sądownictwa” 1930/6, s. 362–363. . W piśmiennictwie radykalizm poglądów nacechowanych indeterministycznie miał jednak też swoich przeciwników. Ich kategoryczność poddawał rewizji m.in. A. Ettinger. W swych wypowiedziach zwracał uwagę, że sprawca zawodowy nierzadko jest jedynie „owocem błędnych środków prewencyjnych i represyjnych przeciw tej przestępczości”, a ewolucja od sprawcy „przypadkowego” do „zawodowego” odbywa się najczęściej w środowisku zakładu karnego, w którym następuje lub pogłębia się degradacja jego osobowości. Nierzadko też sprawcy ci dotknięci są anomaliami psychiki, wymagają zatem leczenia, a nie jedynie izolacji, a tym bardziej wynikającej z surowego karaniaA. Ettinger, Przestępca zawodowy..., s. 338–339. .

Objaśniając istotę przestępczości profesjonalnej, w doktrynie i orzecznictwie podkreślano, że „zawodowość” działań sprawcy zachodzi zarówno wtedy, gdy popełnianie przestępstw jest jedynym, podstawowym, jak też ubocznym źródłem dochoduPor. wyrok SN z 24.02.1936 r. (2 K. 2024/35), Zb. Orz. S. N. 1936/X, poz. 361; wyrok SN z 20.10.1936 r. (2 K. 1130/36), Zb. Orz. S. N. 1937/IV, poz. 104; W. Wolter, Prawo karne. Zarys wykładu systematycznego, Warszawa 1947, s. 417. . Decydujące z perspektywy diagnozy zawodowego popełniania przestępstw było natomiast to, by dochód uzyskiwany z procederu był dochodem o stałym charakterzePor. A. Mogilnicki, Kodeks karny. Komentarz, Kraków 1934, s. 252; W. Wolter, Prawo karne..., s. 417. . Zawodowo, z natury rzeczy, mogły być więc popełniane przede wszystkim przestępstwa przeciwko mieniu, w tym zwłaszcza kradzieże, kradzieże z włamaniem, oszustwa czy paserstwaPor. J. Makarewicz, Kodeks karny..., s. 224; W. Świda, Przestępca zawodowy..., s. 14. Jak przy tym stwierdził Sąd Najwyższy, „w grę mogą wchodzić nie tylko przestępstwa takie same (np. kradzieże) lub jednorodzajowe (przeciw mieniu), ale w ogóle przestępstwa mogące stanowić źródło dochodu”. Wyrok SN z 16.03.1948 r. (K 2503/47), Zb. Orz. SN 1948/III, poz. 71. . Znajdowało to zresztą potwierdzenie w statystykach kryminalnych. Powtarzalność zamachów na inne dobra, choć niewykluczona, znacznie rzadziej w praktyce wynikała z motywacji „zarobkowej” uzasadniającej przyjęcie „zawodowości”Wśród przestępstw innych niż „przeciwmajątkowe” wskazywano w szczególności zyskownie i zawodowo traktowane fałszerstwo dokumentów, pieniędzy, sutenerstwo, kuplerstwo, „handel żywym towarem” czy nielegalne przerywanie ciąży. Por. W. Świda, Przestępca zawodowy..., s. 14. . Jedynym warunkiem, jak podkreślał W. Wolter, było natomiast to, by dane przestępstwo nadawało się do osiągnięcia zyskuW. Wolter, Prawo karne..., s. 418. . Cel zyskowny odróżniał jednocześnie typ sprawcy zawodowego objętego regulacją art. 60 § 2 k.k. z 1932 r. od także wskazanego w tym przepisie sprawcy działającego „z nawyknienia”, tzw. nałogowca, który powtarzalnych przestępstw dopuszczał się z innej motywacji niż pozyskiwanie dochodu.

W orzecznictwie sądowym tego okresu, diagnozując istotę zawodowego popełniania przestępstw, wyraźny akcent położono na treść intencyjną po stronie sprawcy. Jak podkreślano, „warunkiem przyjęcia zawodowości jest uznanie, że sprawca powziął zamiar stworzenia sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu, choćby ubocznego”Por. np. wyrok SN z 16.03.1948 r. (K 2503/47), Zb. Orz. SN 1948/III, poz. 71. . „Zawodowość” łączono więc ze stroną podmiotową, której treść miała stanowić swoistą wypadkową określonych właściwości i przymiotów sprawcy. Przenoszono tym samym jej poszukiwanie z płaszczyzny czynu na osobę sprawcy. Z drugiej jednak strony w doktrynie zwracano uwagę, że znacznie większą wartość diagnostyczną w tym zakresie posiada strona przedmiotowa – jako łatwiejsza w procesie weryfikacji i dowodzenia – stanowiąca punkt wyjścia dla rozpoznania „zawodowo” zorientowanego sprawcy. Rolę kryterium obiektywnego w przypisaniu działań zawodowych eksponował m.in. W. Makowski. Subiektywne właściwości sprawcy łączył natomiast ze „skłonnością przestępną” sprawców z nawyknieniaPor. W. Makowski, Kodeks karny..., s. 183. .

Ustawa wobec tej kategorii sprawców, jak wspomniano, przewidywała analogiczne konsekwencje, jak w przypadku recydywistówNa marginesie można dodać, że taka sama ogólna formuła nadzwyczajnej progresji karania przewidziana była także w części szczególnej Kodeksu karnego wobec urzędnika, który dopuścił się przestępstwa „pospolitego” w czasie lub w związku ze sprawowaniem urzędu – art. 291. Zupełnie inne jednak w tym przypadku było ratio legis podwyższonego progu odpowiedzialności karnej. . Jak wynikało z art. 60 § 2 w zw. z § 1 k.k. z 1932 r., sąd mógł wymierzyć karę do górnej granicy ustawowego zagrożenia podniesionego o połowę, gdy natomiast przestępstwo było zagrożone alternatywnie karą aresztu i karą więzienia, wymierzenie tej ostatniej stawało się obligatoryjne. W razie zbiegu tych podstaw nadzwyczajnego obostrzenia kary – czego jednak ustawa wprost nie regulowała – zachodziła potrzeba uwzględnienia ich łącznego występowania w ramach sądowego wymiaru kary. Profesjonalne popełnianie przestępstw nie mogło być jednakowoż traktowane jako podstawa surowszego wymiaru kary w tych przypadkach, gdy znamię zawodowości składało się na istotę czynu zabronionego i znajdowało odbicie w dyspozycji przepisu karnego. Przykładem takiej sytuacji była regulacja art. 270 § 2 k.k. z 1932 r., który typizował „działanie zawodowe” w odniesieniu do naruszenia prawa polowania lub rybołówstwa. Przepis ten stanowił więc lex specialis wobec regulacji art. 60 § 2 k.k. z 1932 r.Por. J. Makarewicz, Kodeks karny..., s. 225 i 624; W. Wolter, Prawo karne..., s. 421. Przypadki takie można było odnaleźć także w przepisach pozakodeksowych.

Nadzwyczajny wymiar kary wobec sprawców zawodowych uzasadniany był, z jednej strony, podwyższonym stopniem ich winy, który zwiększać miały – analogicznie jak w przypadku sprawców powrotnych – pewien upór i konsekwencja w powtarzaniu działań zabronionych, z drugiej – potrzebą ochrony społeczeństwa przed ich działaniami, którą skutecznie realizować mogła jedynie długotrwała izolacja, sprzyjająca jednocześnie zintensyfikowaniu działań korygujących ich osobowośćPor. A. Mogilnicki, E.S. Rappaport, Projekt kodeksu karnego dla Ziem Polskich, Warszawa 1916, s. 3–4 i 10–11. W tym kontekście H. Strasman wyrażał opinię, że „jest to grupa przestępców specjalnie szkodliwych”, a „jedynym środkiem celowym represji wobec tej grupy jest izolacja na czas nieokreślony”. H. Strasman, Zagadnienie przestępstwa zawodowego..., s. 362–363. . W konsekwencji Kodeks przyjmował dwutorowy kierunek oddziaływania na sprawców „zatwardziałych”, w tym zawodowych, przewidując obok możliwości nadzwyczajnego obostrzenia kary stosowanie specjalnego postpenalnego środka karnego, o wyraźnym jednak charakterze represyjnym. Sąd na podstawie art. 84 § 1 zarządzał umieszczenie w zakładzie dla niepoprawnych po odbyciu kary sprawcy, u którego stwierdzono trzykrotny powrót do przestępstwa (art. 60 § 1), a także przestępcy zawodowego lub z nawyknienia, jeżeli pozostawanie ich na wolności groziło niebezpieczeństwem dla porządku prawnego. Zarządzenie umieszczenia w takim zakładzie – w przeciwieństwie do nadzwyczajnego obostrzenia kary – było obligatoryjne. Ustawa nie określała górnej granicy, na jaką ten środek zabezpieczający mógł być orzeczony. Jak wynikało z art. 84 § 2, zamknięcie w zakładzie trwało „w miarę potrzeby, w każdym razie najmniej 5 lat”. Po upływie każdego pięcioletniego okresu sąd obligatoryjnie badał i rozstrzygał, czy konieczne jest pozostawienie sprawcy w zakładzie na dalszy okres pięcioletni. Szczegółowe zasady funkcjonowania tych jednostek określało rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 1934 r.Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 15.01.1934 r. (Dz.U. z 1934 r. nr 5 poz. 38). W. Makowski, oceniając charakter tego środka i wskazując jego ratio legis, wprost stwierdzał, że nie jest on – wbrew swej nazwie – zorientowany na poprawę tej kategorii sprawców ani też na odpłatę za popełnione czyny, ale na zabezpieczenie przed nimi społeczeństwaW. Makowski, Kodeks karny..., s. 241. Por. też S. Glaser, A. Mogilnicki, Kodeks karny. Komentarz, Kraków 1934, s. 252; W. Świda, Zakład dla niepoprawnych w praktyce sądów polskich, „Głos Sądownictwa” 1936/7–8, s. 536 i n. .

Zmiany w postrzeganiu i ocenie przestępczości zawodowej w systemie polskiego prawa karnego nastąpiły po II wojnie światowej, co pozostawało w związku z przeobrażeniami ustrojowymi, społecznymi, światopoglądowymi i mentalnymi. W ówczesnym piśmiennictwie dominował nurt odrzucający możliwość wyodrębniania „przestępcy zatwardziałego” czy „niewychowalnego”. Jak argumentowano, pojęcie typu osobowości przestępcy „niepoprawnego” z założenia kryje w sobie „niebezpieczeństwo przesądzania o beznadziejności poprawy przestępcy, na którą zwłaszcza w warunkach ustroju socjalistycznego należy liczyć”I. Andrejew, Polskie prawo karne w zarysie, Warszawa 1971, s. 139. .

W orzecznictwie zakwestionowano z powodów „ideologicznych” możliwość stosowania środka reakcji na tę przestępczość – umieszczenia w zakładzie dla niepoprawnych – mimo że formalnie nadal pozostawał on w arsenale środków reakcji karnejPor. wyrok SN z 10.05.1951 r. (I K 143/51), „Państwo i Prawo” 1951/8–9, poz. 4, s. 446–448; wyrok SN z 8.04.1952 r. (IV K 19/51), Zb. Orz. SN 1952/V, poz. 67; wyrok SN z 27.12.1952 r. (IV. K. 21/52), „Nowe Prawo” 1953/6, s. 59. . Zanegowano jednocześnie koncepcję „przestępcy zawodowego” opartą na odpowiedzialności w związku z określonymi cechami osobowości na rzecz obiektywnej diagnozy powtarzalnych zachowań sprawcy wskazujących na zachowania o charakterze profesjonalnym. Zauważalna stała się równocześnie tendencja do przesuwania tej kategorii sprawców do kręgu sprawców powrotnych, których obecności w strukturze sprawców szczególnie niebezpiecznych niepodobna było zakwestionować. Mimo jednak, że w ustawodawstwie tego okresu odrzucono pojęcie typu „przestępcy zawodowego”W ustawodawstwie z tego okresu termin ten występował jeszcze w dekrecie z 11.04.1947 r. – Prawo karne skarbowe (Dz.U. z 1947 r. nr 32 poz. 140), w którym status „przestępcy zawodowego” prowadził do fakultatywnego nadzwyczajnego obostrzenia kary (art. 27 § 1 pkt 6). Pojęciem tym operowały również powojenne ustawy amnestyjne, wyłączające tę kategorię sprawców z dobrodziejstw tych aktów (art. 7 § 2 pkt 9 dekretu o amnestii z 2.08.1945 r. (Dz.U. z 1945 r. nr 28, poz. 172) oraz art. 10 § 2 pkt 4 ustawy z 22.02.1947 r. o amnestii (Dz.U. z 1947 r. nr 20 poz. 78). , dopuszczano możliwość „zawodowego” popełniania przestępstw. Zjawisko przestępczości zawodowej w ustawodawstwie zaczęto określać opisowym znamieniem „uczynienia z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu”. Zrezygnowano więc z nazwy, co pozostawało w związku z nową optyką postrzegania profesjonalnej przestępczości – samo zjawisko pozostało jednak w kręgu uwagi i zainteresowania prawodawcy.

Zmiana, jaka w tym zakresie nastąpiła, miała podkreślać przedmiotowy, a nie podmiotowy czy osobowościowy, determinowany endogenicznie, charakter tej okoliczności. Nie to samo oznaczało bowiem pojęcie „przestępcy zawodowego”, co pojęcia „zawodowego procederu”, „zawodowego popełniania przestępstw” czy „uczynienia sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu”. Pierwsze ogniskowało się na typie sprawcy, jego właściwościach, cechach osobowości czy indywidualnych skłonnościach, drugie na jego czynie, który jako jedyny – co mocno podkreślano wówczas w piśmiennictwie – mógł stanowić podstawę kwalifikacji prawnej i wynikających z niej następstwPor. A. Flatau-Kowalska, Środki zabezpieczające w prawie karnym, Warszawa 1956, s. 310 i n. .

Określające profesjonalne popełnianie czynów zabronionych znamię „uczynienia sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu” w ustawodawstwie powojennym stanowiło podstawę wyodrębnienia licznej grupy kwalifikowanych typów przestępstw, zwłaszcza skierowanych przeciwko własności społecznej. Regulację taką zawierał już dekret o wzmożeniu ochrony własności społecznejDekret z 4.03.1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz.U. z 1953 r. nr 17 poz. 68). , który w art. 3 – obok postaci paserstwa dotyczącego mienia społecznego znacznej wartości – w oparciu o to znamię typizował zbrodnię paserstwa zagrożoną karą więzienia od 5 lat oraz karą grzywnySzerzej na ten temat zob. np. T. Cyprian, Paserstwo w dekrecie z 4.03.1953 r. a art. 160 i 161 k.k., „Państwo i Prawo” 1953/7, s. 42 i n. . Konstrukcję tę przejęła następnie ustawa o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko mieniu społecznemuUstawa z 18.06.1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko mieniu społecznemu (Dz.U. z 1959 r. nr 36 poz. 228). , która w art. 4 § 2 przewidywała kwalifikowany typ paserstwa mienia społecznego ze względu na „uczynienie z popełniania tego przestępstwa stałego źródła dochodu”. Znamię to pełniło analogiczną funkcję w bardzo wielu typach czynów zabronionych w ustawodawstwie szczególnymZnamieniem tym, pełniącym analogiczną funkcję, w art. 6 ust. 2 w zw. z art. 4 i art. 5 posługiwał się także dekret z 24.06.1953 r. o uprawie tytoniu i wytwarzaniu wyrobów tytoniowych (Dz.U. z 1953 r. nr 34 poz. 144). Uczynienie sobie „stałego źródła dochodu” stanowiło też znamię kwalifikujące przestępstwo nielegalnego obrotu wartościami dewizowymi w ustawie karnej dewizowej z 28.03.1952 r. (art. 1 § 2) (Dz.U. z 1952 r. nr 21 poz. 134). W tej samej ustawie znamię to kwalifikowało też przestępstwo nielegalnego wywozu za granicę wartości dewizowych oraz metali i kamieni szlachetnych lub „klejnotów” (art. 2 § 3). Znamię to w identycznym brzmieniu stanowiło także podstawę wyodrębnienia zbiorowego typu kwalifikowanego w art. 7 ustawy z 22.04.1959 r. o zwalczaniu niedozwolonego wyrobu spirytusu, w stosunku do nielegalnych działań związanych z wytwarzaniem, przechowywaniem i zbywaniem spirytusu oraz narzędzi służących do jego produkcji stypizowanych w art. 3, art. 4, art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 tej ustawy (Dz.U. z 1959 r. nr 27 poz. 169). Do analogicznie ustawowo wysłowionej „zawodowości” działania sprawcy odwoływał się wreszcie art. 34 ust. 3 ustawy z 14.06.1960 r. o zagospodarowaniu lasów i nieużytków nie stanowiących własności Państwa oraz niektórych lasów i nieużytków państwowych, przewidujący kwalifikowany typ paserstwa określonego w art. 34 ust. 2, którego przedmiotem było drewno pochodzące z kradzieży leśnej (Dz.U. z 1960 r. nr 29 poz. 166). .

W innym, „generalnym” charakterze okolicznością „uczynienia sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu” operowała natomiast ustawa karna skarbowa z 1960 r.Ustawa karna skarbowa z 13.04.1960 r. (Dz.U. z 1960 r. nr 21 poz. 123). Była ona przewidziana w art. 25 § 1 lit. d jako „szczególnie obciążająca okoliczność”, stanowiąc podstawę surowszej odpowiedzialności w warunkach nadzwyczajnego obostrzenia kary za występek skarbowy. Także kolejna kodyfikacja prawa karnego skarbowego – ustawa karna skarbowa z 1971 r.Ustawa karna skarbowa z 26.10.1971 r. (Dz.U. z 1971 r. nr 28 poz. 260). – w art. 25 § 1 pkt 2 posługiwała się przesłanką uczynienia sobie z „popełnienia przestępstwa skarbowego stałego źródła dochodu”, co stanowiło autonomiczną, obligatoryjną podstawę nadzwyczajnego obostrzenia kary. Niezależnie od tego tak rozumiana „zawodowość” popełniania przestępstwa skarbowego stanowiła przesłankę fakultatywnej konfiskaty mienia skazanego w całości lub w części (art. 26 § 2).

Kodeks karny z 1969 r., wpisując się w dotychczasowy nurt ustawowego ujęcia tej okoliczności, ostatecznie zrezygnował z ogólnego unormowania przestępczości zawodowej, sytuując jej przejaw w konstrukcji znamion typów czynów zabronionych. Jako okoliczność o charakterze ogólnym „zawodowość” popełniania przestępstw mogła więc wpływać jedynie na sądowy wymiar kary w ramach powrotności do przestępstwa, gdy ta była zabarwiona zamiarem uczynienia sobie z popełniania kolejnych przestępstw stałego źródła dochodu, względnie na surowość kary wymierzanej za przestępstwo ciągłe (art. 58), gdy popełnianym w jego ramach czynom towarzyszyła analogiczna motywacja, wreszcie na wysokość kary łącznej, jako następstwa zorientowanego na powtarzalny dochód realnego zbiegu przestępstw (art. 66). Tym samym, na poziomie ustawowym, stała się ona – podobnie jak wcześniej w ustawach szczególnych chroniących mienie społeczne – ustawowym znamieniem kwalifikującym niektóre typy przestępstw przeciwko własności. Znamię to w takim charakterze znalazło się w konstrukcji przestępstwa paserstwa (art. 215 § 2), spekulacji (art. 221 § 4) oraz przestępstwa „sprzedaży towaru własnego lub innej osoby” (art. 223 § 3). W każdym z tych przypadków przewidziane zostało jako podstawa typu kwalifikowanego przez okoliczności, w alternatywie ze znamieniem dopuszczenia się jednego z tych przestępstw w stosunku do „mienia znacznej wartości”. Pierwiastki tak rozumianej „zawodowości” popełniania przestępstw – mimo że nie wyeksponowane wprost w konstrukcji znamion typu, nie odwoływały się bowiem one ani do powtarzalności, ani „stałości” uzyskiwanych dochodów – wynikały także z natury innych przestępstw stypizowanych w Kodeksie z 1969 r. Wśród tych przestępstw – w sposób szczególny ujawniających korelację między przestępczością „zawodową” a zorganizowaną – wymienić można zwłaszcza przynoszące z reguły „stały dochód” tzw. przestępstwa aferowe, skierowane przeciwko mieniu społecznemu, w tym „aferowe” przestępstwo gospodarcze (art. 134 § 1), „aferowe” przestępstwo dewizowe i celne (art. 135 § 1 i § 2), oraz „aferowe” zagarnięcia mienia społecznego (art. 202 § 1 i § 2)Przepisy te, z wyjątkiem art. 202 § 1, uchylone zostały mocą nowelizacji z 23.02.1990 r. – art. 1 pkt 7 i 9 ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 1990 r. nr 14 poz. 84). .

Stan pominięcia przestępczości zawodowej wśród ogólnych podstaw szczególnego wymiaru kary dla znacznej części środowiska nauki prawa karnego nie był stanem satysfakcjonującym. Pomimo jednak formułowanego w piśmiennictwie postulatu restytucji tej okoliczności jako ogólnej podstawy nadzwyczajnego obostrzenia kary – wąski katalog przestępstw odwołujących się do znamienia „uczynienia sobie z popełniania przestępstwa stałego dochodu” z perspektywy nowych potrzeb rzeczywistości kryminalnej był bowiem niewystarczający – ustawodawca nie podjął w tym zakresie „bezpośrednich” kroków. Za krok jedynie pośrednio i połowicznie realizujący te postulaty można natomiast uznać nowelizację z 12.07.1995 r., która w dodanym art. 58a za podstawę nadzwyczajnego obostrzenia kary uznała popełnienie przestępstwa w warunkach działań zorganizowanych. Zmiana ta nie uwzględniła wprawdzie postulatu uznania zawodowego popełniania przestępstw za autonomiczną, ogólną podstawę nadzwyczajnej progresji karania, jednak regulacja ta swym zakresem objęła pewną część profesjonalnych działań przestępczych, które wykraczały poza unormowania części szczególnej. Znaczny ich obszar nadal pozostawał jednak poza sferą regulacji prawa karnego.

Zmiana w tym zakresie nastąpiła dopiero wraz z wejściem w życie Kodeksu karnego z 1997 r.Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2019 r. poz. 1950 ze zm.), dalej k.k. , który – wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wyrażanym w doktrynie – „zawodowość” popełniania przestępstw, rozumianą jako postawa sprawcy, który „z popełniania przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu”W pierwotnym ujęciu kodeksowym „stałe źródło dochodu” odnoszone było do „popełniania przestępstw” – a więc co najmniej dwóch. Wraz z nowelizacją, która weszła w życie 1.05.2004 r., dla przyjęcia „zawodowego” charakteru działań sprawcy punktem odniesienia stało się „popełnienie przestępstwa” – a więc choćby jednego, co istotnie zmieniło zakres stosowania tej regulacji. Ustawa z 16.04.2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2004 r. nr 93 poz. 889). , w art. 65 § 1 określił jako jedną z ogólnych podstaw nadzwyczajnego obostrzenia kary, która regułą progresji karania, a także reżimem stosowania środków penalnych, odpowiada następstwom recydywy specjalnej wielokrotnej w ujęciu art. 64 § 2. Proceder profesjonalnego popełniania przestępstw został zatem opisany za pomocą analogicznej formuły, jaka wykorzystywana była dotąd w konstrukcji typów kwalifikowanych znamiennych działaniem „zawodowym”. Podobnie też, jak miało to miejsce we wcześniejszych aktach prawnych, profesjonalizm charakteryzujący działania sprawcy przestępstwa nie doczekał się dookreślenia w ramach wykładni autentycznej. Ustawodawca ograniczył się zatem do syntetycznej, a nawet lakonicznej formuły działań przestępnych zorientowanych na „stały dochód”, nie tylko nie nadając jej precyzyjniejszego kształtu normatywnego, ale nie wskazując nawet bliższych parametrów diagnostyki tego stanu. Ciężar konkretyzacji tej przesłanki ponownie więc spoczął na doktrynie i judykaturze, których dotychczasowy dorobek, a w każdym razie znaczna jego część, zachował swą aktualność.

Zwrócić należy uwagę, że w obowiązującym stanie prawnym normatywna formuła „zawodowego” charakteru przestępnych działań podejmowanych przez sprawcę nie tylko stanowi ogólną podstawę nadzwyczajnego obostrzenia kary, ale także, niezmiennie, funkcjonuje w przepisach pozakodeksowego prawa karnego jako znamię typów czynów zabronionych, a od niedawna w takim charakterze można odnaleźć ją także w konstrukcji znamion przestępstw objętych regulacją kodeksową. Stan taki może być źródłem wątpliwości dotyczących relacji zachodzącej między tymi unormowaniami, z jednej strony o specjalnym, z drugiej generalnym charakterzeTyp przestępstwa wyodrębniony w oparciu o opisową formułę „zawodowości” występuje m.in. w ustawie z 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1231 ze zm.). W przestępstwach stypizowanych w art. 116 ust. 3, art. 117 ust. 2 oraz art. 118 ust. 2 tej ustawy „uczynienie sobie z popełniania przestępstwa” w typie podstawowym stałego źródła dochodu, w alternatywie z „organizowaniem” lub „kierowaniem” działalnością opisaną w tych przepisach, stanowi podstawę znacznie surowszej odpowiedzialności w ramach odmian kwalifikowanych. Znamieniem kwalifikującym typ czynu zabronionego, analogicznie skonstruowanym, operuje także ustawa z 1.07.2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz.U. z 2005 r. nr 169 poz. 1411), która zastąpiła ustawę z 26.10.1995 r. o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz.U. z 1995 r. nr 138 poz. 682), która – nota bene – w konstrukcji analogicznego typu przestępstwa również posługiwała się znamieniem uczynienia z popełnienia przestępstwa źródła stałego dochodu (art. 20 ust. 2). W obowiązującej ustawie znamię to występuje w art. 44 ust. 2. Uczynienie sobie z popełnienia przestępstwa „stałego źródła dochodu” stanowi również podstawę wyodrębnienia typu kwalifikowanego przestępstwa oznaczania towarów podrobionym znakiem towarowym lub znakiem, którego sprawca nie ma prawa używać albo obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami w art. 305 ust. 3 ustawy z 30.06.2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2020 r. poz. 286 ze zm.). Tak ujętym znamieniem kwalifikującym grupę przestępstw posługuje się także ustawa z 2.03.2001 r. o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych, która zastąpiła ustawę z 22.04.1959 r. o zwalczaniu niedozwolonego wyrobu spirytusu. Do „zawodowego” popełniania przestępstw określonych w art. 12, art. 12a oraz art. 13 odwołuje się przepis art. 14 (Dz.U. z 2001 r. nr 31 poz. 353). Znamię uczynienia sobie z popełniania przestępstwa „stałego źródła dochodu” znalazło się też w ustawie z 18.10.2006 r. o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych (Dz.U. z 2006 r. nr 208 poz. 1539) – (art. 41 ust. 4, art. 42 ust. 3 art. 43 ust. 3), która przejęła je z uchylonej ustawy z 13.09.2002 r. o napojach spirytusowych (Dz.U. z 2002 r. nr 166 poz. 1362), w której w art. 32 stanowiło ono podstawę kwalifikacji przestępstwa wyrobu lub rozlewu napojów spirytusowych bez wymaganego wpisu do rejestru określonego w art. 31. Znamię to występowało także w art. 57 ust. 4 ustawy z 17.12.2004 r. o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych (Dz.U. z 2005 r. nr 10 poz. 68), w którym stanowiło – alternatywnie ze znamieniem dopuszczenia się czynu w stosunku do produktów lub środków znacznej wartości – podstawę kwalifikacji zachowań polegających na sprzecznym z ustawą wprowadzeniu do obrotu produktów lub środków oznaczonych zastrzeżoną nazwą lub symbolem lub używaniem takiej nazwy bez uprawnień. Przepis ten został uchylony mocą ustawy z 10.06.2016 r. o zmianie ustawy o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych oraz niektórych innych ustaw – art. 1 pkt 33 (Dz.U. z 2016 r. poz. 1001). Nowelizacja ta wprowadziła jednocześnie odmienne zasady odpowiedzialności („kary pieniężne”) za zachowania realizujące znamiona dotychczasowego art. 57 ust. 1 i 2, zastępując znamię uczynienia sobie z popełniania tych przestępstw „stałego dochodu” znamieniem „ponowności” dopuszczenia się tak stypizowanych zachowań (art. 58b ust. 4 i ust. 5). Znamieniem tym operowała wreszcie także ustawa z 26.10.1997 r. o publicznej służbie krwi (Dz.U. z 1997 r. nr 106 poz. 681). W pierwotnym brzmieniu art. 30 ust. 1 stypizowane zostało przestępstwo pobierania krwi z organizmu innej osoby w celu jej przetoczenia lub przetworzenia, gdy sprawca działa bez wymaganych w tym zakresie przez ustawę uprawnień. Przepis ten został zmieniony przez ustawę z 20.05.2016 r., która w znowelizowanym brzmieniu art. 31 zrezygnowała z wyodrębnienia typu kwalifikowanego w oparciu o znamię wskazujące na „zawodowość” działań podejmowanych przez sprawcę [art. 1 pkt 27 ustawy z 20.05.2016 r. o zmianie ustawy o publicznej służbie krwi oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 823)]. .

Nowelizacja Kodeksu karnego z 10.02.2017 r.Ustawa z 10.02.2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 244) – zmiana weszła w życie 1.03.2017 r. wprowadziła do części szczególnej dwa nowe, kwalifikowane typy przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów wyodrębnione w oparciu o analizowaną okoliczność wskazującą na „zawodowość” działań sprawcy. Przestępstwa te przewidują obostrzoną odpowiedzialność karną za fałszerstwo materialne i intelektualne wyszczególnionej formy dokumentów, jaką są faktury VATW uzasadnieniu wprowadzonych zmian (druk sejmowy nr 888 Sejmu VIII kadencji) podkreślono, że mają one zapewniać skuteczniejszą ochronę przed wyłudzeniami podatku VAT, w tym zwłaszcza przez zorganizowane grupy przestępcze. Uznano, że ochrona, jaką zapewniają unormowania Kodeksu karnego skarbowego, jest w tym zakresie niewystarczająca. Wprowadzenie nowych typów czynów zabronionych ma zatem realizować ideę penalizacji zachowań „na przedpolu” przestępstw lub wykroczeń skarbowych przeciwko obowiązkom podatkowym. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest w tym przypadku samo podrobienie lub przerobienie faktury, względnie posłużenie się fałszywą fakturą bądź też poświadczenie nieprawdy co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej lub jej zwrotu, niezależnie od zaistnienia skutku w postaci uszczuplenia należności podatkowej. Jak ocenia się w piśmiennictwie, dokonana w tym zakresie zmiana wpisuje się w ogólniejszy obraz zmian następujących w ostatnim czasie, będących wyrazem tendencji do zaostrzania polityki karnej – por. A. Herzog (w:) Kodeks karny. Komentarz, red. R.A. Stefański, Warszawa 2017, s. 1630 i 1636. . Pierwszym z nich jest przestępstwo uregulowane w art. 270a § 2. Jak wynika z dyspozycji tego przepisu, stypizowana w nim zbrodnia, zagrożona karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3, zachodzi wówczas, gdy sprawca dopuścił się fałszowania faktury lub faktur zawierających kwotę należności ogółem, której wartość lub łączna wartość jest większa niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości, albo gdy sprawca z popełnienia tego przestępstwa „uczynił sobie stałe źródło dochodu”. Typ podstawowy określony w § 1 przewiduje zagrożenie karą od 6 miesięcy do 8 lat. Pozostaje zatem w przestrzeni działania regulacji art. 37a. Z kolei art. 271a – wprowadzony do ustawy karnej mocą tej samej nowelizacji – określa typ kwalifikowany przestępstwa ze względu na takie same dwie okoliczności – fałsz intelektualny dokumentu w postaci faktury (§ 2)Szerzej na temat tego przestępstwa A. Błachnio, Przestępstwo poświadczenia nieprawdy w fakturze na gruncie art. 217a k.k., „Przegląd Sądowy” 2018/5, s. 85 i n. . Reguła surowszej odpowiedzialności jest w tym przypadku analogiczna. Zwrócić należy uwagę, że rozwiązanie przyjęte w art. 270a § 2 oraz art. 271a § 2 prowadzi do znacznie bardziej „wyrazistej” odpowiedzialności z powodu „zawodowego” popełniania tych przestępstw, niż wynikałoby to z zastosowania wobec sprawców podstawowych typów tych przestępstw reguły nadzwyczajnego obostrzenia z art. 64 § 2 w zw. z art. 65 § 1. Wydaje się nie ulegać wątpliwości, że właśnie ta różnica w surowości legła u podstaw wyprowadzenia z kręgu generalnych następstw „zawodowości” popełniania przestępstw zachowań skierowanych przeciwko wiarygodności faktur VAT. Typy podstawowe obu przestępstw zagrożone są analogiczną sankcją przewidującą odpowiedzialność karną od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Zastosowanie reguły nadzwyczajnego obostrzenia kary przewidzianej w art. 64 § 2 w zw. z art. 65 § 1 prowadziłoby do odpowiedzialności karnej w granicach od 7 miesięcy do 12 lat pozbawienia wolności. Tymczasem sankcja przewidziana za typy kwalifikowane wynikające z „zawodowego” fałszowania faktur przewiduje, statuujące zbrodnię, zagrożenie od lat 3 do lat 15, co oznacza ponad pięciokrotnie wyższy dolny próg odpowiedzialności w stosunku do modyfikacji wynikającej z zastosowania reguły nadzwyczajnej progresji karania z art. 64 § 2 w zw. z art. 65 § 1 oraz górny próg odpowiedzialności – w stosunku do granicy kary nadzwyczajnie obostrzonej – wyższy o 3 lata.

Nie ulega wątpliwości, że znamię uczynienia sobie z popełnienia przestępstwa „stałego źródła dochodu” kwalifikujące oba typy przestępstw, w myśl reguł wykładni systemowej, należy rozumieć w sposób identyczny, jak w ujęciu art. 65 § 1Por. M. Gałązka (w:) Kodeks karny. Komentarz, red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Warszawa 2018, s. 1295 i 1302; A. Herzog, (w:) Kodeks..., s. 1631 i 1637. . Tym samym przyjęcie, że sprawca dopuścił się przestępstw kwalifikowanych stypizowanych ze względu na opisowo ujęte znamię „zawodowości”, wyklucza możliwość równoczesnego traktowania tej okoliczności jako podstawy nadzwyczajnego obostrzenia kary wynikającej z art. 65 § 1. W pełni zgodzić należy się z poglądem – formułowanym, jak wspomniano, już pod rządami Kodeksu karnego z 1932 r. – że w tych wszystkich wypadkach, w których „zawodowość” zachowania sprawcy stanowi ustawowe znamię czynu zabronionego – niezależnie zresztą od tego, czy kreuje ono typ podstawowy czy kwalifikowany – wyłączone są generalne konsekwencje w zakresie modyfikacji granic odpowiedzialności karnej wobec sprawcy, który uczynił sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochoduPor. postanowienie SN z 26.11.1938 r. (2 K. 62/38), Zb. Orz. S.N. 1939/II, poz. 51; J. Makarewicz, Kodeks karny..., s. 225 i 624; wyrok SN z 22.12.1975 r. (I KR 251/75) wraz z aprobującą glosą W. Woltera, „Państwo i Prawo” 1977/2, s. 182–183; B. Kolasiński, Dyrektywy wymiaru kary wobec sprawców określonych w art. 65 k.k., „Prokuratura i Prawo” 2002/5, s. 42–43; M. Kuźma, W. Jasiński, Wybrane uwagi o przestępczości zawodowej na tle unormowania art. 65 kodeksu karnego, „Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego” 2006/XX, s. 59; A. Błachnio, Przestępstwo..., s. 96. . W przeciwnym razie ta sama okoliczność stanowiłaby podstawę dwukrotnie wpływającą na surowsze granice odpowiedzialności karnej. Pierwszy raz w ramach odpowiedzialności za typ kwalifikowany, po raz drugi natomiast w toku stosowania reguły nadzwyczajnego obostrzenia kary. Bez znaczenia jest przy tym to, czy przepis typizujący czyn zabroniony w oparciu o znamię uczynienia sobie z popełniania przestępstw danego rodzaju „stałego źródła dochodu” ma charakter kodeksowy czy pozakodeksowy. Oznacza to, że regulacje te, w zakresie granic odpowiedzialności karnej, stanowią swoiste lex specialis wobec ogólnej reguły nadzwyczajnego obostrzenia kary z art. 65 § 1. Aktualne pozostaje natomiast stosowanie art. 65 § 1 w dalszym zakresie jego konsekwencji, skoro odwołuje się on do znamienia „uczynienia sobie stałego dochodu”. Regulacje te nie neutralizują więc dyrektywy wynikającej z tego przepisu w części obejmującej ograniczenia lub bardziej rygorystyczne warunki korzystania z określonych instytucji prawa karnego, będące udziałem sprawców wielokrotnie powrotnych z art. 64 § 2, jak choćby warunkowego przedterminowego zwolnienia czy stosowania niektórych środków karnychPor. J. Majewski (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Tom I, red. A. Zoll, Warszawa 2007, s. 819; A. Sakowicz (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2011, s. 456–457. . Taka interpretacja nawiązuje do przypadku unormowanego expressis verbis w art. 65 § 2 i czerpie swoje racje z analogicznego uzasadnienia, odwołującego się do zakazu dwukrotnego uwzględniania przy wymiarze kary tej samej okoliczności. Różnica między tymi przypadkami wynika jedynie stąd, że w jednym z nich chodzi o typizację zachowania polegającego na braniu udziału w zorganizowanej grupie lub związku, względnie ich zakładaniu lub kierowaniu nimi (art. 258), w drugim natomiast o tworzenie typu kwalifikowanego w oparciu o znamię „stałego źródła dochodu”. Mając to na względzie, za niezbędne w podstawie wymiaru kary za typy kwalifikowane przez znamię „uczynienia sobie stałego źródła dochodu” uznać należy zatem posłużenie się – obok przepisu typizującego dane zachowanie – także art. 65 § 1, którego prawnokarne następstwa w zakresie innym niż nadzwyczajne obostrzenie kary znajdą pełne zastosowanie wobec sprawców tych przestępstwNa potrzebę szerszego stosowania art. 65 § 1 poprzez umieszczenie go zarówno w podstawie skazania, jak i wymiaru kary, zwraca uwagę A. Błachnio. Por. A. Błachnio, Przestępstwo..., s. 96. Stanowisko to budzi wątpliwości. Istotę i charakter prawny działań objętych regulacją art. 270a § 2 oraz art. 271a § 2 w sposób wyczerpujący wskazują bowiem te właśnie przepisy. Dublowanie na płaszczyźnie charakterystyki podstawy skazania cechy „uczynienia sobie z popełnienia przestępstwa stałego źródła dochodu” poprzez wskazanie obok tych przepisów także art. 65 § 1 uznać należy zatem za zbędne. Zupełnie inaczej przedstawia się natomiast kwestia charakterystyki podstawy wymiaru kary, w której nieodzowne ze względu na specyficzne następstwa w zakresie stosowania niektórych instytucji, w tym środków probacyjnych, jest uwzględnienie także tego przepisu. .

Odnotować należy, że relacja, o której mowa w nauce prawa karnego, bywa też postrzegana mniej monochromatycznie. Odmienny pogląd w zakresie, w jakim problem dotyczy regulacji pozakodeksowych odwołujących się do znamienia „stałego dochodu”, prezentuje G. Łabuda. Odnosząc się do tego zagadnienia, stwierdza, że art. 116 szerzej niż art. 121 Kodeksu karnego z 1969 r. określił pole zastosowania części ogólnej Kodeksu karnego do unormowań pozakodeksowych. Stosowanie norm w niej zawartych wyłączone jest bowiem tylko wówczas, gdy wyraźnie wynika to z przepisu ustawy. Brak takiego wyraźnego wyłączenia oznacza, w zależności od charakteru regulacji, możliwość lub powinność stosowania przepisów części ogólnej. W razie zatem wątpliwości, czy przepis ustawy szczególnej wyłącza stosowanie unormowań części ogólnej, ze względu na szczególną rangę przepisów części ogólnej Kodeksu karnego podkreśloną w nowej formule art. 116, przyjąć należy, że wyłączenie takie nie następuje. Prowadzi to G. Łabudę do wniosku, że obostrzenie kary wynikające z ustanowienia typu kwalifikowanego w przepisie pozakodeksowym na podstawie uczynienia sobie przez sprawcę „stałego źródła dochodu” nie stanowi przeszkody dla nadzwyczajnego obostrzenia kary na podstawie art. 65 § 1. Tym samym dopuszcza w takim przypadku możliwość niejako podwójnego obostrzenia kary w oparciu o tę samą okoliczność, choć rozwiązania tego nie uważa za „szczęśliwe”G. Łabuda (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2007, s. 484–485. W kwestii statusu przepisów części ogólnej Kodeksu karnego w relacji do unormowań pozakodeksowych por. też: J. Wojciechowski, Kodeks karny. Komentarz. Orzecznictwo, Warszawa 1998, s. 212; A. Zoll (w:) K. Buchała, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, Kraków 1998, s. 643; J. Raglewski, Stosunek przepisów części ogólnej nowego kodeksu karnego do innych ustaw przewidujących odpowiedzialność karną, „Przegląd Sądowy” 1998/7–8, s. 27. . Wydaje się, że nie można efektu wykładniczego wynikającego z zastosowania językowych reguł interpretacji tekstu prawnego sprowadzić na płaszczyźnie oceny – jak uczynił to G. Łabuda – do rozwiązania niefortunnego, choć akceptowalnego. Przedstawiony kierunek rozumowania – znajdujący wsparcie w warstwie tekstowej przepisu art. 116 – jawi się jako prowadzący do rozstrzygnięć rażąco niesprawiedliwych dla sprawcy czynu zabronionego. Ta sama okoliczność – nawet jeżeli wykładnia gramatyczna dawałaby ku temu podstawy – w żadnym razie nie może być bowiem dwukrotnie brana pod uwagę jako okoliczność wpływająca na sytuację sprawcy – zwłaszcza gdy sytuację tę pogarsza – niezależnie od tego, czy uregulowana została w Kodeksie karnym, czy poza nim.

0%

Bibliografia

Andrejew IgorPolskie prawo karne w zarysie, Warszawa 1971
Błachnio AdamPrzestępstwo poświadczenia nieprawdy w fakturze na gruncie art. 217a k.k., „Przegląd Sądowy” 2018/5 s. 85
Cyprian TadeuszPaserstwo w dekrecie z 4.03.1953 r. a art. 160 i 161 k.k., „Państwo i Prawo” 1953/7
Ettinger AdamPrzestępca zawodowy a polityka kryminalna, „Gazeta Sądowa Warszawska” 1930/24 s. 337
Flatau-Kowalska AleksandraŚrodki zabezpieczające w prawie karnym, Warszawa 1956
Glaser Stefan, Mogilnicki AleksanderKodeks karny. Komentarz, Kraków 1934
Heindel RobertDer Berufsverbrecher, Berlin 1926
Kolasiński BłażejDyrektywy wymiaru kary wobec sprawców określonych w art. 65 k.k., „Prokuratura i Prawo” 2002/5 s. 42–43
Kuźma Marcin, Jasiński WojciechWybrane uwagi o przestępczości zawodowej na tle unormowania art. 65 kodeksu karnego, „Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego” 2006/20 s. 59
Lasocik ZbigniewPrzestępca zawodowy, „Archiwum Kryminologii”, 2004/26 s. 20
Łabuda Grzegorz(w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2007
Majewski Jarosław (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Tom I, red. A. Zoll, Warszawa 2007
Makowski WacławKodeks karny 1932. Komentarz. Część ogólna, Warszawa 1933
Makarewicz JuliuszKodeks karny z komentarzem, Lwów 1938
Makarewicz JuliuszPrawo karne – wykład porównawczy, Lwów 1924
Makarewicz Juliusz Zbrodnia i kara, Lwów 1922
Mogilnicki AleksanderKodeks karny. Komentarz, Kraków 1934
Mogilnicki Aleksander, Rappaport Emil StanisławProjekt kodeksu karnego dla Ziem Polskich, Warszawa 1916
Raglewski JanuszStosunek przepisów części ogólnej nowego kodeksu karnego do innych ustaw przewidujących odpowiedzialność karną, „Przegląd Sądowy” 1998/7–8 s. 27
Sakowicz Andrzej (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Tom II, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, Warszawa 2011
Solarz ArturZagadnienia przestępczości zawodowej w Polsce, Warszawa 1967
Strasman HenrykZagadnienie przestępstwa zawodowego. Część I, „Głos Sądownictwa” 1930/6 s. 362
Sutherland Edwin HardinThe Professional Thief, Chicago 1937
Świda WitoldPrzestępca z nawyknienia w polskim kodeksie karnym, „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1938/1 s. 41
Świda WitoldPrzestępca zawodowy, Wilno 1932
Świda WitoldZakład dla niepoprawnych w praktyce sądów polskich, „Głos Sądownictwa”, 1936/7–8 s. 536
Wojciechowski JanuszKodeks karny. Komentarz. Orzecznictwo, Warszawa 1998
Wolter WładysławGlosa aprobująca do wyroku SN z 22.12.1975 r. (I KR 251/75), „Państwo i Prawo” 1977/2 s. 182
Wolter WładysławPrawo karne. Zarys wykładu systematycznego, Warszawa 1947
Zoll Andrzej(w:) Kazimierz Buchała, Andrzej Zoll, Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, Kraków 1998

In English

A few remarks on the normative expression of professional crime in Polish criminal law

The article presents the issue of professional crime in the system of Polish criminal law within the scope of three penal codifications. The starting point for the analysis of this issue is a synthetic discussion of the normative professional structure of committing crimes and its consequences in terms of the Penal Code of 1932. This was undoubtedly a pioneering regulation, fitting in the general trend of the interest of repetitive crime and its etiology in the science of criminology and related sciences at that time whose interpretation influenced the further fate of this institution in the system of Polish criminal law and the directions of its dogmatic and juridical interpretation over the next decades. In the further part of the study, there were remarks regarding the re-evaluation of the issue of professional crime in the post-war legislation and in its qualitative continuation in this respect – the Penal Code of 1969. In this part of the article attention is paid to the systemic change in the perception of the function of professional committing crimes in legal regulations and the re-evaluation in the diagnosis of this phenomenon, in which there was a clear shift of the weight from the subjective elements to the objective plane, which meant that professional crime ceased to be associated mainly with the type of perpetrator and its properties, and began to be perceived primarily through the prism of the characteristics of the type of criminal behaviour. The considerations taken up in the study are closed with the section devoted to professional offenses in terms of the applicable legal state. In this part of the work two functions are discussed, which this feature of criminal behaviour fulfills in the system of criminal law, firstly, in the area of punishment, or more specifically its extraordinary dimension, and secondly in creating types of prohibited acts. Numerous non-code provisions referring to the sign of “making a crime a permanent source of income” were noticed, as well as recently introduced code regulations referring to the subjective characteristic of the perpetrator towards the act committed in the construction of statutory signs of a crime type (Article 270a § 2 and Article 271a § 2 of the Penal Code). Against this background, reference was made to the issue of the relationship in which the regulation of professional crime in the “general” approach and its consequences (Article 65 § 1) remain in relation to “professionally” committed offenses, both defined outside the penal code and in the Codex.

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".