Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 5-6/2015

Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30 stycznia 2014 r., II AKa 251/13*

Kategoria

Udostępnij

*LEX nr 1461097.

Teza glosowanego wyroku brzmi:

Wniosek dotyczący zamiaru zabójstwa (choćby ewentualnego) nie może opierać się na samym tylko fakcie użycia niebezpiecznego narzędzia oraz sposobu działania polegającego zwłaszcza na godzeniu w ważne dla życia okolice ciała pokrzywdzonego, lecz powinien znaleźć potwierdzenie w całokształcie okoliczności czynu oraz cechach osobowości sprawcy.

Prawidłowe ustalenie w toku postępowania karnego, czy sprawcy można przypisać nie tylko wypełnienie przedmiotowych, ale też podmiotowych znamion czynu zabronionego, jest z pewnością jednym z najtrudniejszych zadań stojących przed sądem w procesie karnym. Stronę podmiotową czynu zabronionego postrzegamy bowiem jako psychiczno-intelektualny stosunek sprawcy do popełnienia tego czynuŁ. Pohl, Prawo karne. Wykład części ogólnej, Warszawa: LexisNexis Polska 2012, s. 145.. Znamiona strony podmiotowej mają więc stanowić odzwierciedlenie wewnętrznych, intrapsychicznych przeżyć danego sprawcy, a te nie są przecież dostępne bezpośredniemu poznaniu sądu.

Jednocześnie jednak, w kontekście przede wszystkim art. 115 § 1 k.k. i gwarancyjnej funkcji prawa karnego, nie sposób zrezygnować z ustalania kwestii wypełnienia przez danego sprawcę subiektywnych znamion czynu. Podstawowym celem procesu karnego jest przecież, w kontekście art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., udzielenie odpowiedzi na pytanie o to, kto i jakiego czynu się dopuścił. Zgodnie zaś ze sformułowaną w § 2 tego przepisu zasadą prawdy materialnej wszelkie rozstrzygnięcia w procesie muszą być oparte na prawdziwych ustaleniach faktycznych. Sąd musi więc w postępowaniu karnym ustalić, jak wyglądał określony fragment przeszłej rzeczywistościM. Zieliński, Poznanie sądowe a poznanie naukowe, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM 1979, s. 64–65.. Rzeczywistość ta składa się z określonych faktów. Za fakt główny, mający kardynalne znaczenie dla rozstrzygnięcia w procesie karnym i będący jego przedmiotem, uznać trzeba zestaw znamion danego czynu zabronionegoJ. Nelken, Dowód poszlakowy w procesie karnym, Warszawa: Wydawnictwo Prawnicze 1970, s. 95.. Fakt główny rozłożyć możemy na fakty składowe, odpowiadające poszczególnym znamionom czynu. Znamiona strony podmiotowej stanowią więc w postępowaniu karnym jeden z faktów składowych, który musi być prawidłowo ustalony i należycie wyjaśniony. Przez ustalenie faktu należy rozumieć odpowiedź na pytanie o to, co było – co się stało. Przez wyjaśnienie natomiast odpowiedź na pytania o to, dlaczego tak było – dlaczego tak się stałoM. Zieliński, Poznanie, s. 33..

Trudności związane z prawidłowym wykazaniem – ustaleniem i wyjaśnieniem umyślności lub nieumyślności po stronie danego sprawcy – wynikają oczywiście stąd, że, jak już wyżej wspomniano, rozpatrujący sprawę sąd ani żaden inny uczestnik postępowania karnego, poza samym sprawcą, nie ma bezpośredniego dostępu do psychiki sprawcy – do jego przeżyć intelektualnych i wolicjonalnych. Trafne jest więc powtarzane po wielokroć zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie prawa karnego stwierdzenie, że wejść sprawcy do głowy nie można. Rację miał też C. Znamierowski, pisząc przed laty, że: „Ustalić rzeczywistą intencję czynu rzecz z reguły niełatwa, w wielu zaś przypadkach niepomiernie trudna. Wedrzeć się przemocą do cudzej duszy nie podobnaC. Znamierowski, Wina i odpowiedzialność, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1957, s. 107..

Trudności te nie są jednak nieprzezwyciężalne. Warto przytoczyć tu porównanie, którym posługiwał się I. Andrejew, postrzegając przestępstwo jako chorobę, znamiona jako symptomy, a ich rozpoznanie jako diagnozę lekarskąI. Andrejew, Ustawowe znamiona przestępstwa, Warszawa: Wydawnictwo Prawnicze 1959, s. 260 i 290–291; idem, Kwalifikacja prawna czynu przestępnego, Warszawa: Wydawnictwo Prawnicze 1987, s. 37.. Jeszcze wyraźniej przebieg ustalania i wyjaśniania znamion strony podmiotowej w procesie karnym może obrazować porównanie go do diagnozy psychologicznej lub psychiatrycznej. Psycholog lub psychiatra również nie mają bezpośredniego dostępu do psychiki pacjenta. Dysponuje ewentualnie wynikami przeprowadzonej obserwacji, wywiadem i wynikami poszczególnych testów psychologicznych. Na podstawie tych szczątkowych informacji o pacjencie możliwe jest jednak sformułowanie trafnej diagnozy jego stanu psychicznego i wdrożenie skutecznego leczenia.

Analogicznie w postępowaniu karnym sąd może dysponować całym wachlarzem środków dowodowych, w tym m.in. wyjaśnieniami oskarżonego, zeznaniami świadków, dowodami rzeczowymi czy wreszcie opinią biegłego psychologa lub psychiatry, które mogą dostarczać relewantnych informacji na temat psychiczno-intelektualnego stosunku sprawcy do popełnienia czynu.

Niemal wzorcowe wnioskowanie o kształcie wolicjonalno-intelektualnych determinant czynu z wykorzystaniem wyżej wymienionych środków dowodowych przeprowadził Sąd Apelacyjny w Łodzi, wydając glosowane orzeczenie. Sąd ten nie tylko zauważył, że analiza znamion strony podmiotowej nie może być jednoaspektowa, tj. opierać się np. tylko na fakcie użycia przez sprawcę niebezpiecznego narzędzia oraz sposobie działania, ale zwrócił także uwagę, że wniosek o procesach wolicjonalnych i intelektualnych danego sprawcy musi mieć potwierdzenie w całokształcie okoliczności czynu oraz w psychice samego sprawcy.

Ustalanie kształtu zamiaru sprawcy lub jego braku właśnie ze względu na rodzaj użytego przy przestępstwie narzędzia było dość częstym zabiegiem już na gruncie Kodeksu karnego z 1969 r. Jak wskazywał I. Andrejew: „Jeżeli narzędziem przestępstwa była siekiera, łom, sztacheta żelazna, nóż, jeżeli tym narzędziem zadano razy w głowę albo w okolicę serca (…) – sędzia na podstawie zespołu takich faktów skłania się do wniosku, że było to zabójstwo umyślne przynajmniej w zamiarze ewentualnym. Jeżeli natomiast śmierć zadano gołymi rękami albo uderzeniem w okolice żołądka albo jakimś przedmiotem rzuconym z daleka, a sprawca jest osobą cieszącą się dobrą opinią – sędzia skłonny jest przyjąć nieumyślne spowodowanie śmierciI. Andrejew, Kwalifikacja, s. 37.. Zaznaczano też jednak wyraźnie w ówczesnym orzecznictwie, że samo narzędzie nie może stanowić jedynej podstawy wnioskowaniaWyrok Sądu Najwyższego z 9 maja 1974 r., III KR 388/73, OSNKW 1994, nr 7, poz. 137 i wyrok Sądu Najwyższego z 18 czerwca 1974 r., III KR 53/74, OSNKW 1974, nr 9, poz. 170..

W postępowaniu, które zakończyło się wydaniem glosowanego orzeczenia, w akcie oskarżenia przyjęto kwalifikację czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Orzekający w pierwszej instancji Sąd Okręgowy, nie dopatrując się w zachowaniu oskarżonego zamiaru zabójstwa, uznał go za winnego dopuszczenia się jedynie czynu z art. 157 § 1 k.k. Wyrok ten został utrzymany w mocy w postępowaniu apelacyjnym. Prokurator, formułując swą apelację, wskazywał, że użycie przez oskarżonego noża, ugodzenie nim w brzuch oraz wcześniejsze posługiwanie się przez oskarżonego siekierą jednoznacznie świadczą o tym, że oskarżony działał z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonego.

W uzasadnieniu glosowanego wyroku Sąd Apelacyjny trafnie jednak kontrargumentował twierdzenia prokuratury, podkreślając kilkakrotnie, że fakt użycia przez oskarżonego noża i zadanie nim ciosu w okolice brzucha, penetrującego do jamy brzusznej, gdzie znajdują się, jak podkreślał w skardze apelacyjnej prokurator, ważne dla życia człowieka organy, nie może samodzielnie przesądzać o istnieniu po stronie oskarżonego zamiaru zabójstwa, nawet ewentualnego. Pozostałe elementy całego zdarzenia przestępnego, a przede wszystkim dynamika zajścia, na którą zwróciły uwagę orzekające w sprawie sądy obu instancji, dostarczają informacji, że oskarżony nie zamierzał zabić pokrzywdzonego. Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny, oskarżony zadał za pomocą noża tylko jeden cios, choć mógł, nie było bowiem ku temu faktycznych przeszkód, zadać ich znacznie więcej. Nadto oskarżony podczas wcześniejszej kłótni z pokrzywdzonym trzymał w rękach siekierę oraz inne narzędzia, które mogły być użyte do zadania pokrzywdzonemu obrażeń, oskarżony nie wykorzystał ich jednak w tym celu. Wnioskowanie, które przeprowadził w tym zakresie Sąd, oparte było na okolicznościach całego zajścia, a nie tylko na momencie zadania przez oskarżonego ciosu nożem. Także kwestie wypowiadane przez oskarżonego przed samym czynem – mówienie w trybie przypuszczającym o zabójstwie pokrzywdzonego – mogą sugerować, że oskarżony nie miał takiego zamiaru. Na aprobatę zasługuje też zwrócenie przez Sąd Apelacyjny uwagi na ocenę całego zdarzenia przez jego naocznych świadków, którzy, co warto dodać, znali oskarżonego. Ich ocena jego zachowania mogła więc być dla Sądu miarodajna. Z zeznań świadków wynikało, że nie traktowali oni poważnie, podobnie zresztą jak sam pokrzywdzony, zachowania oskarżonego polegającego na posługiwaniu się nożem czy siekierą podczas kłótni z pokrzywdzonym. Wynikać z tego może wniosek, że oskarżony nie manifestował w żaden sposób swym zachowaniem zamiaru zabójstwa.

W świetle tych okoliczności sam rodzaj użytego narzędzia i miejsce zadania obrażeń nie mogą przesądzać o przypisaniu sprawcy zamiaru dokonania czynu z art. 148 § 1 k.k. Podkreślić przy tym trzeba, co też uczynił w uzasadnieniu glosowanego orzeczenia Sąd Apelacyjny, że przy poszczególnych przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu desygnaty znamion przedmiotowych częstokroć pozostają tożsame. Zachowania ich sprawców różnicują natomiast właśnie znamiona strony podmiotowejM. Gałęski, M. Kowalewska, Ustawowa charakterystyka znamienia skutku a jego subiektywna konkretyzacja na podstawie art. 156 § 1 k.k., (w:) E. Hryniewicz, M. Małolepszy (red.), Karne aspekty spowodowania uszczerbku na zdrowiu w prawie polskim, niemieckim i austriackim, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM 2013, s. 72.. Tak dzieje się np. przy spowodowaniu różnych uszczerbków na zdrowiu (art. 156 k.k. lub 157 k.k.) i usiłowaniu zabójstwa (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.) czy przy dokonaniu zabójstwa (art. 148 § 1 k.k.) i nieumyślnym spowodowaniu śmierci (art. 155 k.k.). Ustalenie zamiaru oskarżonego powinno więc być dokonywane w takich wypadkach każdorazowo ze szczególną starannością. Staranności takiej z pewnością nie zabrakło Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi przy wydawaniu glosowanego orzeczenia.

Kończąc omawianie i ocenę przedmiotowego wyroku, dodać jeszcze trzeba, że przedstawione w jego uzasadnieniu wzorcowe wnioskowanie Sądu co do kształtu znamion strony podmiotowej stanowić może argument na rzecz poglądu, który jest bliski autorce glosy. Poglądu, który zakłada, że pomimo tego, iż dowodzenie w postępowaniu karnym znamion strony podmiotowej jest rzeczywiście piętą achillesową nie tylko prawa dowodowegoT. Kaczmarek, Sporne problemy umyślności, (w:) J. Majewski (red.), Umyślność i jej formy. Pokłosie VII Bielańskiego Kolokwium Karnistycznego, Toruń: TNOiK „Dom Organizatora” 2011, s. 31., ale prawa karnego w ogóle, to dowodzenie takie jest możliwe. Może być ono przy tym prawidłowe w tym znaczeniu, że będzie prowadziło do dokonania przez sąd ustaleń zgodnych z rzeczywistością i czyniło zadość podstawowej dla procesu karnego zasadzie prawdy materialnej.

0%

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".