Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Palestra 11-12/2012

Mija rok Skargi, Kraszewskiego, Korczaka… o ważnych rocznicach polskich i adwokackich w 2012 r.

Kategoria

Udostępnij

Uchwałami Sejmu RP z 16 września 2011 r. następny – 2012 – rok poświęcono trójce wybitnych Polaków, których wspólną cechą była twórczość literacka oraz służba Ojczyźnie i Człowiekowi.

Pierwszy z nich to zmarły przed czterystu laty najwybitniejszy szermierz słowa swojej epoki – jezuita ksiądz Piotr Skarga, którego znakomite dzieła literackie w postaci Żywotów świętych i Kazań sejmowych przez kilkanaście pokoleń służyły Ojczyźnie, w szczególności w okresie zaborów, kiedy to weszły jako pierwsze do kanonu podstawowej literatury polskiej pod strzechą, zanim dotarły tam dzieła romantyków, a szczególnie Mickiewicza, czy pozytywistów, jak Sienkiewicz i Kraszewski.

W uchwale sejmowej zacytowano słowa ks. Skargi: „Która jest pierwsza i zasłużeńsza Matka, jak Ojczyzna, która jest gniazdem wszystkich matek i powinowactw waszych i komorą dóbr waszych wszystkich (…) Oną miłując, sami siebie miłujecie”. Podkreślono, że ten urodzony w 1536 r. w Grójcu jako Piotr Powęski kapłan „dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków”, „potrafił zdobyć posłuch wśród ludzi wszystkich stanów, słuchali go nawet królowie”, […] „w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu największe polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform, by nie doprowadzić Rzeczypospolitej do upadku”. Dodać wypada, że rozwinął też wszechstronną działalność filantropijną, zakładając m.in. Bractwo Miłosierdzia, Bank Pobożny i Skrzynkę św. Mikołaja.

Wizerunek Skargi jako proroka utrwalił Jan Matejko w obrazie Kazanie Skargi. Adam Mickiewicz nazwał dzieło Skargi „najpoetyczniejszym ze wszystkich, które w języku polskim kiedykolwiek były napisane”, a o samym Skardze pisał (Literatura słowiańska, Paryż, lekcja 25 czerwca 1841 r.):

„Skarga jest mówcą, politykiem, kapłanem i prorokiem. Nade wszystko dzieła jego odznaczają się patriotyzmem (...) Skarga wstępując na ambonę, zapomina zupełnie o sobie, obraca głos do tej ojczyzny idealnej, co zawsze stoi mu przed oczyma, dla swoich  słuchaczów jest – jak sam powiada: «na przymówki, wrzaski, gniewy i groźby – słupem żelaznym i murem miedzianym». Co zaś najbardziej go nad wszystkich tych oratorów wynosi, to ów duch prorocki, jakiego złożył dowody tak niezaprzeczone i tak jasne (...) Skarga zdaniem naszym spełnił ideał kaznodziei i patrioty. Jako mówca, jako pisarz stoi on na równi z Bossuetem i Massillonem, a poniekąd wyżej (...)”.

Logo Roku ks. Piotra Skargi

Skoro wspomniano o Mickiewiczu, to wypada dodać, że w roku 2012 Sejm oddał też hołd innemu z wielkich wieszczów romantyzmu – z okazji 200-lecia urodzin – Zygmuntowi Krasińskiemu, czyli temu, który może literacko w poezji nie dorastał do Mickiewicza, Słowackiego czy Norwida, ale przenikliwością, zdolnością obserwacji i umiejętnością prorokowania przewyższał ich wszystkich razem wziętych. Dodajmy, że zarówno Mickiewicz (którego poezją Krasiński był zachwycony), jak i Norwid zawdzięczali mu bardzo wiele – nie tylko oddaną przyjaźń, ale i wsparcie finansowe. Krasiński – jako jedyny z trzech wieszczów – pobierał nauki prawa, ale plany sławnego i pragmatycznego ojca zderzyły się z wrażliwą duszą polskiego romantyka i wizjonera.

Tablica poświęcona ks. Piotrowi Skardze w Kościele Jezuitów we Lwowie, w którym to mieście w 1564 r. późniejszy wybitny kaznodzieja i filantrop przyjął święcenia kapłańskie

Drugi z sejmowych patronów roku 2012 to Józef Ignacy Kraszewski. Choć urodził się w tym samym roku, co Krasiński, to do dziejów literatury przeszedł jako pozytywista. Większości znany jest przede wszystkim jako autor Starej Baśni, choć wsławił się w swoim długim życiu działalnością patriotyczną. Kraszewski pisał kilka powieści rocznie. Wiele z nich zostało sfilmowanych. Miały one wówczas ogromną liczbę czytelników, ale obecnie większość z nich spoczywa w magazynach bibliotek i bardzo rzadko stają się współczesną lekturą.

W uchwale Sejmu RP podkreślono, że Kraszewski był jednym z najwybitniejszych polskich twórców, który na trwałe wpisał się w dzieje literatury polskiej i europejskiej, że był pisarzem, publicystą, historykiem, wydawcą, krytykiem literackim, dziennikarzem, malarzem, działaczem społecznym i politycznym. „Powieści historyczne Józefa Ignacego Kraszewskiego stały się nie tylko trybuną do upowszechniania wiedzy o naszej przeszłości, ale również inspiracją do rozmyślań nad teraźniejszością i przyszłością Polski”, nad wadami i zaletami narodowymi. Wiele poświęcił tematyce powstańczej, w tym nade wszystko powstaniu  styczniowemu, w którym dostrzegał „szansę na odrodzenie ducha polskiego”. Kraszewski „był polskim pisarzem, który odkrył i opisał świat prowincji polskiej, dlatego cieszy się on estymą u ludzi żyjących w małych ojczyznach”. Ważnym elementem jego twórczości była krytyczna publicystyka polityczna, którą propagował ideę „uprzemysłowienia i rozwoju gospodarki rolnej”.

Trzeci chronologicznie patron roku to Janusz Korczak. Jest on postacią szczególnie mi bliską, gdyż patronował drużynie harcerskiej, do której w czasie szkoły podstawowej należałem. Gdy po latach miałem możliwość zapoznać się bardziej z jego twórczością i koncepcjami pedagogicznymi, sprawiło mi to ogromną przyjemność. Uświadomiłem sobie, że znam Go od wczesnego dzieciństwa (Król Maciuś Pierwszy), a hasło drużyny harcerskiej „nie ma dzieci – są ludzie” było dla nas wówczas nobilitacją. Sejm RP podkreślił, że Janusz Korczak to „wybitny polski pedagog, publicysta, pisarz, lekarz i działacz społeczny żydowskiego pochodzenia. Był oficerem Wojska Polskiego, założycielem i opiekunem Domu Sierot w Warszawie […] światowej sławy prekursorem działań na rzecz praw dziecka”. Janusz Korczak – syn znanego warszawskiego adwokata – swoje poglądy pedagogiczne potwierdził życiem. Jak wiemy, zginął ze swoimi 192 wychowankami w komorze gazowej niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince.

Google Doodle w dniu 7 października 2012 r., w setną rocznicę otwarcia Domu Sierot przez Janusza Korczaka i Stefanię Wilczyńską

Rok 2012 to decyzją Sejmu także rok Uniwersytetów Trzeciego Wieku (UTW), instytucji powstałej przed 40 laty z inicjatywy profesora Uniwersytetu w Tuluzie Pierre’a Vellasa i ukierunkowanej na dostarczanie wiedzy osobom starszym. Wkrótce sformułowano trzy postulaty – utrzymania zdrowia w wieku starszym, upowszechniania wiedzy o kulturze wzbogaconej o doświadczenia ludzi starszych oraz wykorzystania potencjału naukowego dla rozwiązywania problemów ludzi starszych. W Polsce pierwszy UTW powstał w 1975 r. w Warszawie z inicjatywy prof. Haliny Szwarc. Dziś działa w Polsce niemal 110 UTW, a liczba słuchaczy to około 25 000 osób.

Logo Roku Uniwersytetów Trzeciego Wieku

Odnosząc się do innych ważnych rocznic, wypada wskazać, że w lutym minęło 200 lat od śmierci jednego z najbardziej zasłużonych uczonych i mężów stanu ostatnich lat Pierwszej Rzeczypospolitej – księdza Hugona Kołłątaja, wybitnego wizjonera, współtwórcy Konstytucji 3 maja i m.in. reformatora Wszechnicy Jagiellońskiej.

Płock czci w 2012 r. Władysława Broniewskiego – znakomitego i tragicznego zarazem poetę, któremu umiłowania języka polskiego i Ojczyzny nie sposób odmówić. W Bydgoszczy z kolei obchodzony jest Rok Leona Wyczółkowskiego. Podkarpacie świętuje stulecie śmierci wybitnego pedagoga i założyciela Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła (tzw. michalitów), księdza Bronisława Markiewicza, pochodzącego z Pruchnika koło Jarosławia. W listopadzie minęło 70 lat od śmierci oryginalnego pisarza, grafika i malarza Brunona Schulza z Drohobycza, którego 120. rocznicę urodzin obchodziliśmy w lipcu.

Rok obfitował w okrągłe rocznice związane z wybitnymi osobistościami adwokatów i szerzej – prawników. Przed 200 laty zmarł w nieustalonych okolicznościach wybitny adwokat i działacz niepodległościowy Franciszek Barss (1760–1812), wieloletni współpracownik i przyjaciel gen. Tadeusza Kościuszki oraz innego wybitnego adwokata – Józefa Wybickiego. Przed stu laty, 12 października 1912 r., zmarł prawnik i marszałek krajowy Królestwa Galicji i Lodomerii Stanisław Marcin Badeni, którego dziełem było m.in. odzyskanie od armii austriackiej i przekazanie społeczności Krakowa i kraju Wawelu. Z kolei 15 listopada 1912 r. zmarł Antoni Białecki – wybitny prawnik i profesor Szkoły Głównej w Warszawie, autor cennych rozpraw z prawa międzynarodowego i prawa politycznego oraz tłumacz Encyklopedii umiejętności politycznych Roberta von Mohla. Dwa dni wcześniej w Rapperswilu zmarł współtwórca ruchu ludowego, znany adwokat i polityk galicyjski Karol Eugeniusz Lewakowski.

W maju minęło 140 lat od urodzenia najwybitniejszego karnisty polskiego ostatnich wieków, Juliusza Makarewicza – głównego autora legendarnego Kodeksu karnego z 1932 r., którego 80-lecie obchodziliśmy w mijającym roku. W dniu 28 grudnia minie 70 lat od śmierci w Bukareszcie współtwórcy wspomnianego kodeksu karnego, wybitnego adwokata, uczonego karnisty i konstytucjonalisty prof. Wacława Makowskiego, jednocześnie ostatniego Marszałka Sejmu II RP. Ten sam 1942 r. obfitował w śmierci znamienitych adwokatów (w większości zamordowanych przez Niemców), jak prof. Maurycy Allerhand (zob. s. 240–249), prof. Eugeniusz Waśkowski (zob. „Palestra” 2012, nr 9–10, s. 255–267), założyciel pierwszego polskiego czasopisma adwokackiego o nazwie „Palestra” w 1910 r. – dr Anzelm Lutwak (zamordowany we Lwowie), „lwowski Cycero”, znany m.in. z procesu Gorgonowej Maurycy Axer (zamordowany w Bełżcu), zasłużony dla Poznania wieloletni prezydent, a w latach 1940–1942 delegat Rządu RP na Kraj Cyryl Ratajski, czy wybitny uczony i adwokat Szymon Rundstein (zamordowany w Treblince). W 1932 r. zmarli znamienici adwokaci warszawscy Adolf Suligowski (autor słynnej „Bibliografii Prawniczej Polskiej”) oraz Eugeniusz Śmiarowski (niezapomniany obrońca w procesach politycznych). Z kolei przed sześćdziesięciu laty odeszli adwokaci Ludwik Domański i Feliks Zadrowski. Z bliższych nam rocznic wypada odnotować, że w maju obchodziliśmy 10. rocznicę śmierci zasłużonego adwokata i polityka Edwarda Wende oraz 20. rocznicę śmierci niezwykle zasłużonego dla Adwokatury adw. Witolda Bayera, założyciela Ośrodka Badawczego Adwokatury oraz Muzeum Adwokatury.

Przed 90 laty, wczesną wiosną 1922 r., w zakopiańskiej willi Sanato zmarł znakomity pisarz młodego wojennego pokolenia Eugeniusz Małaczewski – w młodości pobierający nauki w kancelarii adwokackiej. Tego zapoznanego pisarza przywracał do świadomości adwokackiej i w ogóle polskiej wieloletni redaktor naczelny „Palestry” adw. Stanisław  Mikke, czego efektem jest wydanie w 2008 r. Utworów zebranych Małaczewskiego – lektury godnej polecenia każdemu.

W czerwcu środowisko adwokackie obchodziło uroczyście 30-lecie obowiązującej ustawy Prawo o adwokaturze oraz 80-lecie rozporządzenia Prezydenta RP z 1932 r., które ujednolicało ustrój Adwokatury w Polsce (zob. „Palestra” 9–10, s. 290–292).

To tylko niektóre z tzw. okrągłych rocznic, jakie miały miejsce w kończącym się roku. Nadchodzący przyniesie kolejne, poczynając od 150-lecia powstania styczniowego.

Ostatnie dni przyniosły wiele publikacji na temat morderstwa sprzed 90 lat pierwszego Prezydenta Odrodzonej Rzeczypospolitej Gabriela Narutowicza. Wykreowana przez polityków mowa nienawiści, która poprzedziła to ohydne morderstwo, powinna być przestrogą dla współczesnych, szczególnie gdy uświadomimy sobie, że dla niektórych ówczesnych morderca, Eligiusz Niewiadomski, stał się bohaterem narodowym.

0%

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".