Zainstaluj aplikację Palestra na swoim urządzeniu

Obowiązek zastosowania skutecznego środka zapobiegawczego , czyli o (braku) zawartości normatywnej art. 258a k.p.k.

Kategoria

Prawo karne

Data publikacji

03.07.2020 08:18

Udostępnij

Artykuł dotyczy normy wynikającej z wprowadzonego do Kodeksu postępowania karnego Ustawa z 6.06.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2020 r., poz.30). art. 258a. Autor wychodzi z założenia, że przepis ten nie wysławia żadnego obowiązku, którego nie dałoby się wyinterpretować z dotychczas obowiązujących przepisów. Niedopuszczalne jest zaś takie rozumienie art. 258a k.p.k., z którego wynikałby obowiązek stosowania środków zapobiegawczych – a w szczególności tymczasowego aresztowania – w oderwaniu od rzeczywistego niebezpieczeństwa destabilizacji postępowania przez podejrzanego.

 

Pośród uregulowań ustawy z 31.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw Ustawa z 31.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 568). , dotykającej najprzeróżniejszych sfer życia społecznego, znalazły się również przepisy dotyczące szeroko rozumianych zagadnień prawnokarnych. Oprócz jednak wypowiedzi ustawodawcy normujących zagadnienia wprost związane z sytuacją epidemiologiczną na terenie kraju – jak chociażby możliwość nieodpłatnego przekazania podmiotom leczniczym zajętych przedmiotów mających znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego Zob. nowo wprowadzony do systemu art. 232b k.p.k., zgodnie z którym (§ 1): „W stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii zajęte przedmioty mające znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego, można nieodpłatnie przekazać podmiotom leczniczym, Państwowej Straży Pożarnej, Siłom Zbrojnym Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej oraz instytucjom państwowym i samorządowym”. , lub też związanych z tą sytuacją nieco luźniej – jak możliwość wykonywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego w szerszym niż dotychczas zakresie Zob. znowelizowany art. 43la § 1 pkt 1 ustawy z 6.06.1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz.U. z 2020 r. poz. 523, dalej k.k.w.), umożliwiający zezwolenie na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego skazanemu na karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą półtora roku, a nie – jak dotychczas – jednego roku. , w ustawie „przemycono” takie zmiany Kodeksu postępowania karnego, którym daleko do epizodyczności, zaś ich związek z COVID-19 jawi się jako przynajmniej wątpliwy. Mówiąc inaczej, trudno oprzeć się wrażeniu, że wykorzystano nadarzającą się okazję do wprowadzenia do systemu prawnego norm, których ustanowienie w trybie „normalnym” (tj. niezwiązanym z ekstraordynaryjnymi działaniami antykryzysowymi) byłoby zapewne trudniejsze do osiągnięcia Zmiany te nie dotyczą zresztą wyłącznie Kodeksu postępowania karnego czy Kodeksu karnego wykonawczego. Trudno wszak racjonalnie wytłumaczyć, jaki związek z rozprzestrzenianiem się koronawirusa może mieć choćby drastyczne podwyższenie ustawowego zagrożenia karą za przestępstwo stalkingu – art. 190a ustawy z 6.06.1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2019 r. poz. 1950 ze zm.), dalej k.k. . Z drugiej zaś strony, niepodobna zidentyfikować argumentów, które nakazywałyby nowelizację przepisów Kodeksu postępowania karnego dotyczących ogólnych reguł stosowania środków zapobiegawczych akurat na marginesie walki z koronawirusem.

Jedną z takich zmian jest wprowadzenie do systemu art. 258a k.p.k., zgodnie z którym: „Jeżeli oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego lub umyślnie naruszył obowiązek lub zakaz związany ze stosowaniem takiego środka, sąd lub prokurator jest zobowiązany zastosować środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania”. Już pobieżny rzut oka na przepis pozwala na sformułowanie wielu wątpliwości, które – poczynając od najpoważniejszych z nich – dałoby się zawrzeć w następujących pytaniach:

  1. co należy rozumieć pod pojęciem „środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania”?
  2. czy z przepisu tego wynika jakakolwiek norma, której nie dałoby się wyinterpretować z dotychczas obowiązujących przepisów?
  3. jakie mogą być potencjalne konsekwencje wyraźnego stwierdzenia, że sąd lub prokurator „są obowiązani” do zastosowania takiego środka?

Odpowiedzi na którekolwiek z tych pytań nie ułatwia niestety sam ustawodawca. Rzecz bowiem w tym, że w uzasadnieniu projektu ustawy Uzasadnienie druku sejmowego nr 299, Sejm IX kadencji. Od uzasadnienia w tym zakresie stroni również autopoprawka, dodając wszelako, że „stan zagrożenia epidemicznego uzasadnia także brak vacatio legis” (uzasadnienie druku sejmowego nr 299-A, Sejm IX kadencji, s. 14). – skądinąd, co zupełnie zrozumiałe, nadzwyczaj obszernym – art. 258a k.p.k. został całkowicie pominięty. Interpretator tekstu prawnego pozostaje przeto z problemem sam, mając jednak do pomocy powszechnie uznane dyrektywy wykładni. W pierwszej kolejności zastanowić się zatem należy nad tym, jakież to cele stosowania środka zapobiegawczego wchodzą w grę, a w konsekwencji – jaki środek zapobiegawczy mógłby zagwarantować ich realizację – tak, jak tego wymaga obowiązujący już art. 258a k.p.k.

Identyfikując cele stosowania środków zapobiegawczych, niepodobna – rzecz jasna – pominąć kontekstu normatywnego, w jakim zostały one osadzone. Na plan pierwszy wysuwa się zatem art. 249 § 1 k.p.k., wyróżniający cel zasadniczy w postaci zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego oraz cel akcesoryjny – aktualizujący się jednak wyjątkowo – w postaci zapobiegnięcia popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa J. Skorupka (w:) D. Gruszecka, K. Kremens, K. Nowicki, J. Skorupka, Proces karny, Warszawa 2017, s. 487. . Konkretyzując nieco treść pierwszoplanowego celu stosowania środka zapobiegawczego, przyjąć trzeba, że chodzi tu przede wszystkim o zapobieżenie destabilizacji procesu karnego przez oskarżonego. Dostrzegając różnice między celem, rozumianym jako „to, co się chce osiągnąć” L. Drabik, E. Sobol, Słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2007, s. 45. , oraz funkcją, którą należy postrzegać jako rzeczywiste zadania spełniane przez określoną instytucję Dokładniej zaś „zadanie, które spełnia lub ma spełnić jakaś osoba lub rzecz” – L. Drabik, E. Sobol, Słownik…, s. 122). Por. A. Skowron, Funkcje tymczasowego aresztowania w kontekście uchwały Sądu Najwyższego z 19.01.2012 r. (I KZP 18/11) oraz najnowszych zmian Kodeksu postępowania karnego, „Palestra” 2017/ 7–8, s. 91–92. Nasuwa się w tym zakresie również nawiązanie do znanego w materialnym prawie karnym podziału na cele i funkcje kary, gdzie cel jest kategorią psychologiczną oznaczającą wyobrażenie pewnego stanu rzeczy, który zamierza się poprzez karę osiągnąć, zaś funkcja kary oznacza faktyczne następstwa lub skutki przez karę wywołane – zob. Z. Sienkiewicz (w:) Prawo karne materialne. Część ogólna i szczególna, red. M. Bojarski, Warszawa 2015, s. 280–281. , wspomnieć trzeba o postulatywnej czy prewencyjnej funkcji środków zapobiegawczych, sprowadzającej się do – jak przyjmuje się w doktrynie prawa karnego procesowego – zabezpieczenia oskarżonego dla potrzeb procesu karnego i pozbawienia go możliwości utrudniania prawidłowości przebiegu tego procesu Ł. Cora, Funkcje zatrzymania właściwego i tymczasowego aresztowania, „Państwo i Prawo” 2009/ 1, s. 64. . Funkcja ta jest przy tym „realizowana przez organy procesowe dopiero wówczas, gdy w wyniku ich aktywności, popartej wystąpieniem znacznego stopnia prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa, zapobieżono niebezpieczeństwu ucieczki, ukrycia się i matactwa oskarżonego (podejrzanego)” Ł. Cora, Funkcje…, s. 65. . Funkcje akcesoryjne z kolei mają charakter pozaprocesowy i niesamodzielny. W tym zaś zakresie wyróżnia się między innymi funkcję ochronną, wynikającą z art. 249 § 1 w zw. z art. 258 § 3 k.p.k. Niedopuszczalne byłoby natomiast uznanie, że środki zapobiegawcze – w tym w szczególności tymczasowe aresztowanie – postrzegać należy jako antycypację kary, co należałoby wiązać z ich funkcją represyjną J. Skorupka, Konstytucyjny i konwencyjny standard tymczasowego aresztowania, „Państwo i Prawo” 2007/7, s. 60. .

Po krótkim naświetleniu celów środków zapobiegawczych i skonfrontowaniu ich z treścią nowego uregulowania, nieodparcie nasuwa się refleksja – być może niezbyt optymistyczna – że żaden środek zapobiegawczy nie jest w stanie „zagwarantować” realizacji jego celów, tak jak wymaga tego art. 258a k.p.k. Wymagany przez ustawodawcę standard z samej swej istoty okazuje się zatem ujęty zbyt idealistycznie, skoro praktyka wymiaru sprawiedliwości ukazuje, że nawet tymczasowe aresztowanie nie jest w stanie w stu procentach zapobiec – przykładowo – porozumiewaniu się współpodejrzanych w tej samej sprawie, choćby za pośrednictwem innych osób. Próbując zatem wyprowadzić z omawianego przepisu sensowną treść normatywną, przyjąć na wstępie trzeba, że ani sąd, ani prokurator, nie mogą zostać zobowiązani do zagwarantowania, że przebieg postępowania nie zostanie w żaden sposób przez podejrzanego zdestabilizowany, skoro – kolokwialnie mówiąc – gwarancji w tym zakresie nie może dać nikt, zaś obowiązek niedający się spełnić nie może zostać uznany za obowiązek prawny. Jednym bowiem z podstawowych warunków dorzeczności normy prawnej jest założenie, że normy, które ustanawia racjonalny prawodawca, wyznaczają czyny możliwe do spełnienia Z. Ziembiński, Analiza pojęcia czynu, Warszawa 1972, s. 52. , nie ma zaś obowiązku czynić rzeczy niemożliwych (ad impossibilia nemo obligatur). Obowiązek, o którym wspomina art. 258a k.p.k. – nie rozstrzygając jeszcze w tym miejscu, czy obowiązek taki wynika z tego przepisu, czy też z innych uregulowań rozdziału 28 k.p.k. – należałoby zatem raczej rozumieć w ten sposób, że organy procesowe, w sytuacji uniemożliwiania lub utrudniania wykonywania środka zapobiegawczego przez oskarżonego (tudzież naruszenia ciążącego na nim z mocy tego środka zakazu lub nakazu), powinny zastosować środek zapobiegawczy dający większe prawdopodobieństwo zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Mówiąc inaczej, sąd lub prokurator, wobec niezastosowania się przez oskarżonego do nałożonych nań obowiązków, zyskują uprawnienie do intensywniejszej ingerencji w jego wolność. Może być to zmiana o charakterze ilościowym (a zatem np. zwiększenie częstotliwości obowiązku stawiennictwa we właściwej jednostce organizacyjnej Policji Środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji może bowiem – w zależności od tego, z iloma i jakimi obowiązkami jest powiązany – charakteryzować się różnym stopniem dolegliwości dla oskarżonego. Zob. D. Czerwińska, Granice dolegliwości dozoru Policji, „Wrocławskie Studia Sądowe” 2015/4, s. 104 i n. lub zwiększenie wysokości poręczenia majątkowego) lub też jakościowym, polegająca na skumulowaniu kilku (wolnościowych) środków zapobiegawczych albo na wyborze środka bardziej dolegliwego. Ostatni człon wysłowionej tu alternatywy nasuwa oczywiście – a można by się poważnie zastanawiać, czy nie taka właśnie była intencja projektodawcy – skojarzenie z tymczasowym aresztowaniem. Nie ulega wszak wątpliwości, że to właśnie tymczasowe aresztowanie, jako środek zapobiegawczy pozbawiający oskarżonego wolności, zapewnia najwyższy stopień prawdopodobieństwa, że tok postępowania karnego nie zostanie w sposób bezprawny zakłócony.

Czy uwaga ta miałaby jednak oznaczać, że art. 258a k.p.k. wysławia samodzielną, a zarazem dodatkową (dotychczas nieznaną kodeksowi), podstawę do zastosowania tymczasowego aresztowania, która aktualizowałaby się zawsze wtedy, gdy oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego nieizolacyjnego środka zapobiegawczego, tudzież nie realizuje powiązanych z nim obowiązków? Innymi słowy, czy niepodporządkowanie się przez oskarżonego obowiązkom procesowym samo przez się aktualizuje konieczność stosowania tymczasowego aresztowania? Odpowiedź na tak zadane pytanie z kilku względów musi być negatywna. Przede wszystkim niepodobna przyjąć, aby w demokratycznym państwie prawnym istniał obowiązek stosowania tymczasowego aresztowania uniezależniony od rzeczywistego niebezpieczeństwa dla przebiegu postępowania karnego. Tymczasowe aresztowanie nie może wszak stanowić swoistej sankcji czy represji dla oskarżonego. Niedopuszczalne jest również przyjęcie, że środek zapobiegawczy stanowi antycypację kary Zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 15.07.2000 r. (II AKz 139/00), LEX nr 42957, zgodnie z którym „skoro tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym, zatem środkiem procesowym, to nie można odeń oczekiwać spełniania jakichkolwiek funkcji kary”. Por. J. Skorupka, Konstytucyjny…, s. 60. . Dodać przy tym trzeba, że z tych samych względów niedopuszczalne jest stosowanie tymczasowego aresztowania jedynie z uwagi na grożącą oskarżonemu surową karę, a zatem w oderwaniu od rzeczywistego niebezpieczeństwa dla przebiegu postępowania. Mielibyśmy bowiem w takiej sytuacji do czynienia z niedopuszczalnym automatyzmem pozbawienia wolności, co więcej – stosowanym wobec osoby objętej domniemaniem niewinności J. Skorupka, O niekonstytucyjności art. 258 § 2 k.p.k., „Państwo i Prawo” 2018/3, s. 9 i 17. . Nie ulega przeto wątpliwości, że takie rozumienie art. 258a k.p.k. nie spełniałoby testu proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP Na podobnej zasadzie testu tego nie spełnia art. 258 § 2 k.p.k., rozumiany w sposób sformułowany w uchwale SN z 19.01.2012 r. (I KZP 18/11), OSNKW 2012/1, poz. 1 – J. Skorupka, O niekonstytucyjności…, s. 5. Zob. też J. Skorupka, Konstytucyjny…, s. 57; D. Zając, Zagrożenie karą jako przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2019/2, s. 127–131. . W konsekwencji nie można również uznać, że z omawianego przepisu wynika nowa przesłanka stosowania środków zapobiegawczych (a w szczególności tymczasowego aresztowania), pozwalająca na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności obywateli wówczas, gdy nie występuje nadmierne, tj. większe niż dotychczas, niebezpieczeństwo destabilizacji postępowania karnego. Mówiąc inaczej – sam fakt swoistego procesowego nieposłuszeństwa ze strony oskarżonego nie może stanowić pretekstu do zastosowania wobec niego dalej idącej ingerencji w prawa i wolności, o ile nieposłuszeństwo to nie jest powiązane z realną obawą destabilizacji postępowania.

Należałoby się w związku z tym zastanowić, czy z zachowań opisanych w art. 258a k.p.k. – a zatem uniemożliwiania, utrudniania wykonywania zastosowanego środka zapobiegawczego czy też umyślnego naruszenia obowiązku lub zakazu z takim środkiem powiązanego – wynika per se obawa destabilizacji postępowania karnego. Wyrazić należy wątpliwość, czy nie byłoby to zbytnie uproszczenie problematyki, prowadzące do automatyzmu ograniczania praw i wolności jednostki. Przyznać jednak trzeba, że relacja, zgodnie z którą niestosowanie się przez oskarżonego do nałożonych nań obowiązków wywołuje niebezpieczeństwo dla prawidłowego toku postępowania, jawi się jako wysoce prawdopodobna. Rzecz jednak w tym, że uprawnienie do zmiany dotychczas stosowanego środka zapobiegawczego w tego rodzaju sytuacjach wynika już z art. 258 § 4 i art. 253 § 1 w zw. z art. 249 § 1 k.p.k. Jeśli bowiem zachowanie oskarżonego wpływa na zmianę (zwiększenie) nasilenia obawy o prawidłowy tok postępowania, to fakt ten uzasadnia zastosowanie środka zapobiegawczego ingerującego w jego prawa i wolności w wyższym niż dotychczas stopniu.

Dochodzimy tym samym do wniosku, że – z jednej strony – niedopuszczalne jest zobowiązanie organów postępowania karnego do ograniczenia lub pozbawienia oskarżonego wolności bez potrzeby zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, z drugiej zaś strony – zaistnienie takiej potrzeby aktualizuje uprawnienie ingerencji w prawa osoby, której zarzuca się popełnienie przestępstwa, całkowicie niezależnie od treści wprowadzonego niedawno do Kodeksu postępowania karnego art. 258a. Dodać przy tym trzeba, że zachowania oskarżonego wymienione w art. 258a k.p.k. nie wyczerpują przecież katalogu sytuacji, w których osoba, której postawiono zarzut, mogłaby zwiększyć niebezpieczeństwo destabilizacji postępowania karnego. Konkluzja ta nakazuje z kolei uznać, że z art. 258a k.p.k. nie wynika żadna treść, której nie dałoby się zrekonstruować z dotychczas obowiązujących przepisów kodeksu. Jest to zatem przykład zjawiska, które w teorii prawa nazywa się redundancją informacji normatywnej Zob. Z. Ziembiński, Problematyka ogólna zbiegu przepisów prawnych (w:) Studia z prawa zobowiązań, red. Z. Radwański, Poznań–Warszawa 1979, s. 333 i n. .

Wprowadzony do Kodeksu postępowania karnego mocą tzw. „tarczy antykryzysowej” przepis można natomiast próbować interpretować a contrario. Przy takim założeniu łatwo wyprowadzić z niego wniosek, że stosowanie „skuteczniejszych” (zapewniających realizację ich celów w wyższym stopniu) – czyli zapewne bardziej ingerujących w prawa i wolności obywatelskie – środków zapobiegawczych będzie zasadniczo zbędne, a tym samym – przy uwzględnieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – niedopuszczalne, gdy oskarżony nie generuje wyższego niż dotychczas niebezpieczeństwa dla prawidłowego toku postępowania (w tym między innymi nie uniemożliwia lub nie utrudnia wykonywania dotychczas stosowanego wobec niego środka albo nie narusza powiązanych z nim zakazów lub obowiązków). Rzecz jednak w tym, że również taki wniosek wynika z dotychczasowych uregulowań Kodeksu postępowania karnego interpretowanych zgodnie z Konstytucją, a to chociażby z dyrektywy adaptacji wyrażonej w art. 253 § 1 czy z art. 257 § 1 k.p.k. Skoro zaś uznamy, że art. 258a k.p.k. nie wysławia żadnej nowej normy, która nie wynikałaby już z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, to w logicznej konsekwencji nie można również wnioskować o jej zaprzeczeniu.

Sformułowanego dotychczas wniosku nie zmienia dość nietypowe – jak na rozdział 28 Kodeksu postępowania karnego – językowe ujęcie przepisu, zgodnie z którym sąd lub prokurator „są zobowiązani” do zastosowania skuteczniejszego środka zapobiegawczego. Przechodzimy w ten sposób do próby udzielenia odpowiedzi na trzecie z zadanych na wstępie pytań. Pewne zaskoczenie budzić musi odmienność sposobu wysłowienia przepisu zarówno co do określenia jego adresata, jak i charakterystyki obowiązku. Uregulowania dotyczące środków zapobiegawczych posługują się bowiem przeważnie określeniami o charakterze bezosobowym – mówią o tym, że środki zapobiegawcze można stosować (np. art. 249 § 1), stosuje się je (art. 250 § 4) lub się ich nie stosuje (art. 257 § 1), a stronią od stwierdzenia, że sąd lub prokurator mają obowiązek ich zastosowania. Wydaje się, że dzieje się tak z tego względu, że – jak stwierdza Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – przepisy dotyczące środków zapobiegawczych mają charakter wyjątkowy, a przez to muszą być interpretowane rygorystycznie, gdyż konstytucyjną i konwencyjną wartością podlegającą prawnej ochronie jest wolność osobista jednostki Postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 16.06.2018 r, II AKz 307/18, „Krakowskie Zeszyty Sądowe” 2018/6, poz. 92. . Jakiekolwiek środki zapobiegawcze – w każdym stadium postępowania karnego – stosowane mogą być jedynie wyjątkowo Ł. Cora, Funkcje…, s. 60–61. , ponieważ zasadą w demokratycznym państwie prawnym musi być nienaruszanie praw i wolności jednostki. W konsekwencji, choćby nawet ustawodawca chciał wysłowić w przepisie ustawy karnej procesowej obowiązek ograniczenia lub pozbawienia oskarżonego wolności w związku z jego dotychczasowym zachowaniem – choć zdekodowanie woli ustawodawcy, wobec milczenia w tym zakresie uzasadnienia, nie należy do zadań najłatwiejszych – to wyrażenie normokształtne o tej treści należałoby odrzucić z uwagi na niezgodność z uregulowaniami znajdującymi się wyżej w hierarchii źródeł prawa, w tym w szczególności z art. 31 ust. 3, art. 41 ust. 1 oraz art. 2 Konstytucji RP. Wykładając bowiem przepisy rozdziału 28 Kodeksu postępowania karnego, dążyć należy do realizacji i urzeczywistnienia wartości oraz aksjologii wyrażonej w Konstytucji, zaś interpretator tekstu prawnego jest zobligowany do wyboru takiego wyniku wykładni, który zapewnia realizację postanowień ustawy zasadniczej, a zarazem – do odrzucenia takiego, który pozostawałby w sprzeczności z regulacją konstytucyjną M. Bielski, Model prokonstytucyjnej wykładni przepisów regulujących stosowanie środków zapobiegawczych z uwzględnieniem zasady proporcjonalności (w:) Norma postępowania karnego. Sędzia wobec zmian prawa karnego procesowego, red. J. Skorupka, K. J. Leżak, Kraków 2018, s. 193; zob. też M. Bielski, Stosowanie środków zapobiegawczych w świetle konstytucyjnej zasady proporcjonalności (w:) Prawo karne wobec Konstytucji, red. M. Pająk, R. Zawłocki, Warszawa 2018, s. 117 i n. . W sposób dopuszczalny wolności i prawa jednostki ograniczać zaś można wyłącznie wobec konieczności zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania (względnie – wyjątkowo – w celu zapobieżenia popełnieniu nowego, ciężkiego przestępstwa). Powracamy tym samym do wcześniej sformułowanej myśli, że z art. 258a k.p.k. nie wynika żadna nowa norma, która by dotychczas nie została wysłowiona w przepisach Kodeksu postępowania karnego.

Idąc dalej, przyjąć trzeba, że skoro z art. 258a k.p.k. nie wynika żaden kierowany do sądu lub prokuratora obowiązek, to nie może on zostać złamany, a w konsekwencji – pozorne naruszenie nowo wprowadzonego przepisu nie mogłoby stanowić podstawy odpowiedzialności represyjnej (w tym dyscyplinarnej), tym bardziej że z takich przepisów jak art. 253 § 1, art. 257 § 1, a przede wszystkim art. 249 § 1 k.p.k., interpretowanych zgodnie z Konstytucją, wynika bezwzględny zakaz ograniczania lub pozbawiania jednostki wolności tam, gdzie nie jest to absolutnie niezbędne Zob. uchwałę SN z 22.01.2003 r. (I KZP 36/02), OSNKW 2003/1–2, poz. 2: „trzeba stwierdzić, że kodeksowa konstrukcja systemu stosowania środków zapobiegawczych pozwala na dostosowanie odpowiedniego środka zapobiegawczego do konkretnej sprawy w taki sposób, żeby stosowany środek ograniczał konstytucyjne wolności i prawa jednostki w sposób nie większy, niż jest to niezbędne do osiągnięcia założonego celu, a więc w sposób «minimalnie konieczny» (...). Uwzględniając takie właśnie założenie, odczytywać należy treść art. 257 § 1 k.p.k. Temu samemu celowi służy zasada sformułowana w art. 253 k.p.k., który przewiduje, że środek zapobiegawczy należy niezwłocznie uchylić lub zmienić, jeżeli ustaną przyczyny, wskutek których został on zastosowany, lub powstaną przyczyny uzasadniające jego uchylenie albo zmianę. Cały zatem system stosowania środków zapobiegawczych opiera się na zasadzie elastyczności, która pozwala na uniknięcie powstania sytuacji nieproporcjonalności (w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji) zastosowanych «środków działania» (jak to ujmuje Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 1.06.1999 r., SK 20/98) do zamierzonego celu, przez umożliwienie płynnej zmiany środków zapobiegawczych łagodniejszych na surowsze, i vice versa”. . Sformułowanie „sąd lub prokurator jest zobowiązany” postrzegać zaś należy jedynie jako przejaw nieprzestrzegania przez ustawodawcę dotychczasowej konwencji terminologicznej.

W tym też kontekście warto przywołać niektóre tezy zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7.10.2008 r. Wyrok TK z 7.10.2008 r. (P 30/07), LEX nr 471629. , kiedy to Trybunał wypowiadał się o niezgodności z Konstytucją przepisów rozszerzających możliwości stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przyspieszonym. Mowa tu w szczególności o tej płaszczyźnie argumentacyjnej, w której Trybunał odnosił się do zawartej w art. 517c § 4 k.p.k. zasady, zgodnie z którą chuligański charakter zarzuconego czynu Przypomnijmy, że zgodnie z art. 115 § 21 k.k. występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. stanowił samoistną przesłankę stosowania środka zapobiegawczego. Jako najistotniejsze z perspektywy omawianego zagadnienia jawi się twierdzenie, że w każdej sprawie „sąd może stosować środek zapobiegawczy tylko wtedy, gdy jest to konieczne «w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania» karnego oraz «gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo»”, zaś zabiegi zmierzające do ograniczenia tych dwu przesłanek przekształcają środek zapobiegawczy w pozaprawny środek represyjny. Przyjęcie, że art. 258a k.p.k. legitymizuje stosowanie „surowszego” środka zapobiegawczego w charakterze swoistej kary za zachowanie podejrzanego, o ile nie jest ono związane z realnym niebezpieczeństwem destabilizacji procesu karnego, musiałoby doprowadzić do analogicznego wniosku. Skoro zaś niedopuszczalne jest wykładanie art. 258a k.p.k. w sposób czyniący z niego środek oddziaływania represyjnego wobec oskarżonego, zaś możliwość zmiany środka zapobiegawczego – jeśli zaistnieje taka konieczność – na zabezpieczający prawidłowy tok postępowania w wyższym stopniu wynika już z dotychczas obowiązujących przepisów Kodeksu postępowania karnego (w tym art. 249 § 1 w zw. z art. 258 § 4), to wprowadzenie omawianego przepisu do systemu – w szczególności „przemycając” go między przepisami regulującymi walkę z epidemią wirusa COVID-19, a zarazem bez jakiejkolwiek dyskusji i uzasadnienia – uznać należy za nieuzasadnione.

Próbując zwieńczyć dotychczasowe rozważania możliwie syntetycznym podsumowaniem, stwierdzić trzeba, że art. 258a k.p.k. nie wysławia żadnej „nowej”, dotychczas nieznanej kodeksowi postępowania karnego przesłanki czy podstawy stosowania środków zapobiegawczych, a w szczególności tymczasowego aresztowania. Ich stosowanie wciąż możliwe jest wyłącznie w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, a ewentualnie – wyjątkowo – w celu zapobiegnięcia popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa. Rzecz jednak w tym, że normę tej treści da się już odczytać z dotychczas obowiązujących przepisów Kodeksu postępowania karnego. W konsekwencji uregulowanie z art. 258a k.p.k. stanowi przykład redundancji informacji normatywnej. Inne rozumienie nowego przepisu – w szczególności takie, które prowadziłoby to przyjęcia, że środki zapobiegawcze, w tym tymczasowe aresztowanie, można (czy wręcz trzeba) stosować w charakterze swoistej sankcji za zachowanie oskarżonego niepodporządkowującego się nałożonym nań obowiązkom procesowym, niepowiązanej jednak z rzeczywistym niebezpieczeństwem destabilizacji prawidłowego toku postępowania – uznać należy za niezgodne z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP, a tym samym niedopuszczalne. Odwołanie zaś do wartości o charakterze konstytucyjnym, w tym przede wszystkim do konstytucyjnego testu proporcjonalności, jest niezbędne dla odczytania standardu stosowania środków zapobiegawczych zakodowanego w przepisach rozdziału 28 Kodeksu postępowania karnego Zob. M. Bielski, Model…, s. 195. .

0%

Bibliografia

Bielski MarekModel prokonstytucyjnej wykładni przepisów regulujących stosowanie środków zapobiegawczych z uwzględnieniem zasady proporcjonalności (w:) Norma postępowania karnego. Sędzia wobec zmian prawa karnego procesowego, red. J. Skorupka, K. J. Leżak, Kraków 2018
Bielski MarekStosowanie środków zapobiegawczych w świetle konstytucyjnej zasady proporcjonalności (w:) Prawo karne wobec Konstytucji, red. M. Pająk, R. Zawłocki, Warszawa 2018
Cora ŁukaszFunkcje zatrzymania właściwego i tymczasowego aresztowania, „Państwo i Prawo” 2009/1 s. 60
Czerwińska DorotaGranice dolegliwości dozoru Policji, „Wrocławskie Studia Sądowe” 2015/4 s. 104
Drabik Lidia, Sobol ElżbietaSłownik języka polskiego PWN, Warszawa 2007
Skorupka JerzyKonstytucyjny i konwencyjny standard tymczasowego aresztowania, „Państwo i Prawo” 2007/7 s. 57
Skorupka JerzyO niekonstytucyjności art. 258 § 2 k.p.k., „Państwo i Prawo” 2018/3 s. 5
Skorupka Jerzy (w:) Gruszecka Dagmara, Kremens Karolina, Nowicki Krzysztof, Skorupka JerzyProces karny, Warszawa 2017
Skowron AgnieszkaFunkcje tymczasowego aresztowania w kontekście uchwały Sądu Najwyższego z 19.01.2012 r. (I KZP 18/11) oraz najnowszych zmian Kodeksu postępowania karnego, „Palestra” 2017/7–8 s. 91
Zając DominikZagrożenie karą jako przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2019/2 s. 103
Ziembiński ZygmuntAnaliza pojęcia czynu, Warszawa 1972
Ziembiński ZygmuntProblematyka ogólna zbiegu przepisów prawnych (w:) Studia z prawa zobowiązań, red. Z. Radwański, Poznań–Warszawa 1979

In English

The obligation to apply an effective preventive measure. On (lack of) normative content of art. 258a of the Code of Criminal Procedure

The article concerns the norm construed from article 258a of the Code of Criminal Procedure. The author assumes that this provision does not express any obligation that could not be interpreted from the provisions currently in force. An understanding of art. 258a of the Code of Criminal Procedure which would imply the obligation to apply preventive measures (in particular pre-trial detention) disregarding real danger of the suspect being destabilized, is unacceptable.

Tags

criminal procedure preventive measures pre-trial detention principle of proportionality

Informacja o plikach cookies

W ramach Strony stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze Strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce internetowej w każdym czasie. Więcej szczegółów w "Polityce Prywatności".