7-8
2018
lipiec-sierpień
W następnym numerze
Prenumerata
Miesięcznik Palestra
Orzecznictwo Izby Karnej i Izby Wojskowej Sšdu Najwyższego
Rocznik OSN w sprawach karnych
Kontakt
Kolegium
www.palestra.pl środa, 19 grudnia 2018
*artykuł


 Palestra 1-2/2009


Adam Redzik, dr, adiunkt UKSW, adiunkt UW (Warszawa)

„Nowy Proces Cywilny” – „Polski Proces Cywilny” (1933–1939)

W drugiej połowie roku 1928 warszawska „Palestra” zapowiadała, że z inicjatywy profesorów Maurycego Allerhanda i Kamila Stefko z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, a jednocześnie członków Komisji Kodyfikacyjnej RP „w najbliższym czasie powstanie czasopismo poświęcone teorii i praktyce polskiego procesu cywilnego”. Poinformowano, że najprawdopodobniej nowe czasopismo będzie ukazywało się w cyklu miesięcznym, a redaktorem naczelnym zostanie prezes Sekcji Postępowania Cywilnego Komisji Kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polski (dalej: KKRP) Jan Jakub Litauer. Z kolei w skład szerszego komitetu redakcyjnego mieli wejść: minister sprawiedliwości Stanisław Car, wszyscy profesorowie postępowania cywilnego w kraju, najaktywniejsi członkowie Sekcji Postępowania Cywilnego KKRP oraz kilku sędziów, głównie Sądu Najwyższego. Ściślejszy komitet redakcyjny mieli tworzyć: Minister Sprawiedliwości, prof. Allerhand, prof. Stefko oraz dwóch członków dokooptowanych z szerszego komitetu [1].
Niestety czasopismo nie ukazało się wówczas. Pierwszy numer pisma, które odpowiadało zapowiedzianemu profilowi wydrukowany został dopiero w 1933 r. jako „Nowy Proces Cywilny. Dwutygodnik poświęcony zagadnieniom wykładni i praktyce kodeksu postępowania cywilnego”. Ciała redakcyjne nowego periodyku nie w pełni odpowiadały jednak tym zapowiadanym w 1928 r. Komitet Redakcyjny Ściślejszy stanowili: Włodzimierz Dbałowski, Wacław Miszewski i jako przewodniczący Jan Jakub Litauer. W skład szerszego komitetu wchodzili ponadto: Maurycy Allerhand, Jan Hroboni, Stefan Sieczkowski, Mieczysław Stefko (nie prof. Kamil Stefko!), Bronisław Stelmachowski, Anatol Waśkowski. Redagowaniem pisma zajmowała się natomiast trzyosobowa redakcja, którą kierował Włodzimierz Dbałowski (przewodniczący), a ponadto wchodzili do niej Michał Kornhauser i Feliks Zadrowski. Założycielem i wydawcą czasopisma było Wydawnictwo „Biblioteka Prawnicza” z siedzibą w Warszawie, przy ul. Senatorskiej 6, gdzie znajdowała się też siedziba redakcji. Druk wykonywany był natomiast w Drukarni „Antiqua”, St. Szulc i S-ka przy ul. Kaczej 7 i nie uległo to zmianie do 1939 r.
Zeszyt numer jeden nowego periodyku datowany jest dniem 1 marca 1933 r. W słowie od redakcji zatytułowanym „Nasze zadania i program” czytamy m.in., że z dniem 1 stycznia 1933 r. wszedł w życie Kodeks postępowania cywilnego, dlatego też celem nowego periodyku będzie wykładnia regulacji, w ten sposób, by nie dopuszczać do różnicy poglądów wśród procesualistów i wypracować jedną linię. W dalszej części napisano:

„Pragniemy przyczynić się do wydatnego ujednostajnienia jego (tj. k.p.c.) wykładni i praktyki na obszarze całej Polski i w tym właśnie kierunku podejmiemy systematyczne omawianie i wyjaśnianie wszelkich zagadnień spornych w zakresie obowiązującego procesu i postępowania egzekucyjnego, czy to przez umieszczenie odpowiednich rozpraw i artykułów, czy to przez podawanie zaaprobowanych przez komitet redakcyjny odpowiedzi na aktualne zapytania naszych czytelników, zaczerpnięte z praktyki”. (...)
„musimy innym polskim czasopismom prawniczym pozostawić dziedzinę badań teoretycznych nad procesem cywilnym, tak niezbędnych dla podniesienia poziomu naszej nauki prawa”.
Zaznaczono też, że periodyk nie będzie się ściśle zamykał w ramach formalnych kodeksu postępowania cywilnego, ale uwzględnione zostaną: postępowanie niesporne, prawo upadłościowe, prawo o kosztach sądowych i prawo o ustroju sądów powszechnych. Zapowiedziano też, że czasopismo zamieszczać będzie bibliografię prac z zakresu procesu cywilnego i egzekucji, recenzje, krytyki oraz orzecznictwo sądowe powstałe po 1 stycznia 1933 r.
Na zeszyt pierwszy składały się dwie prace członków Komitetu Redakcyjnego – sędziego SN Jana Hroboniego pt. Ogólne rozważania z powodu wprowadzenia kodeksu postępowania cywilnego oraz profesora Uniwersytetu Warszawskiego i Sędziego SN Wacława Miszewskiego pt. Jawność w procesie cywilnym w związku z przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Zamieszczono też odpowiedzi na sześć pytań prawnych przygotowane przez K. Jaszczurowskiego, F. Zadrowskiego, Stanisława Peszyńskiego, Henryka Fruchsa, M. Kornhausera oraz Leona Peipera. Ponadto w zeszycie znalazły się okólniki Ministra Sprawiedliwości, przegląd piśmiennictwa oraz krótkie spostrzeżenia i wiadomości. Taki układ miały kolejne zeszyty NPC. W zeszytach wydanych w 1933 r. ukazało się 31 rozpraw i artykułów, których autorami byli obok wymienionych m.in.: Leon Babiński, Józef Bekerman, Lidisja Bergman, Antoni Dziędzielewicz, Zygmunt Fenichel, Zofia Gawrońska-Wasilkowska, Zygmunt Hahn, Franciszek Kruszelnicki, Roman Kuratowski, Jan Lisiewski, Juliusz Renecki, Achilles Rosenkranz, Józef Skąpski, Bronisław Stelmachowski, Marian Waligórski, Eugeniusz Waśkowski oraz wspólnie Wiktor Polakiewicz i Mieczysław Hauswirt.
Jak się wydaje początkowo najważniejszymi osobami w redakcji byli: zasłużony już redaktor i adwokat Jan Jakub Litauer (1873–1949) oraz trójka redaktorska Dbałowski – Kornhauser – Zadrowski. Przewodniczący redakcji – dr Włodzimierz Dbałowski (1874–1939), to sędzia SN i od 1929 r. członek Komisji Kodyfikacyjnej RP, w której był m.in. referentem projektu kodeksu postępowania cywilnego. Michał Kornhauser to znany warszawski adwokat, prowadzący od 1928 r. kancelarię przy ul. Wspólnej 3. Dodajmy, że 11 września 1939 r. został zatrzymany w Warszawie przez gestapo i osadzony na Pawiaku, a potem wywieziony do KL Auschwitz, gdzie 4 kwietnia 1941 r. zamordowano go. Z kolei Feliks Zadrowski to również adwokat warszawski (od 1919 r.), prowadzący kancelarię adwokacką przy ul. Wspólnej 26. On to, począwszy od 1934 r. ponosił koszty wydawania pisma.
W styczniu 1934 r. prenumeratorzy NPC otrzymali „opłacone” czasopismo, ale o nieco zmienionym tytule – „Polski Proces Cywilny”. Szata pisma oraz składy komitetów redakcyjnych wskazywały jednak wyraźnie, że to ten sam periodyk, który znali od roku, jako „Nowy Proces Cywilny”. W słowie „Od Redakcji” przeczytali natomiast podziękowanie skierowane do licznego zastępu prawników, w tym rzeszy młodych jurystów, którzy wsparli periodyk współpracą merytoryczną – czasami ujawniając „nieprzeciętny talent”. Pismo poświęcone zagadnieniom wykładni i praktyki polskiego procesu cywilnego mogło z optymizmem patrzeć w przyszłość, tym bardziej, że zagadnienia procesowe były coraz liczniejsze i zawilsze – szczególnie po wejściu w życie w 1934 r. dwóch nowych kodyfikacji – Kodeksu handlowego i Kodeksu zobowiązań, a wkrótce potem postępowania upadłościowego i układowego. Podkreślono, że redakcja, wspierana przez Komitet Redakcyjny, (w skład którego wchodzili twórcy polskiego prawa procesowego i jego najwybitniejsi przedstawiciele), dokładać będzie wszelkich starań, by zagadnienia prezentować możliwie wszechstronnie i w sposób odpowiadający potrzebom sądownictwa.
W roku 1934 opublikowano 52 teksty o charakterze przyczynków lub rozpraw, 5 glos do orzeczeń Sądu Najwyższego oraz 125 odpowiedzi na pytania prawne, a także orzecznictwo sądowe dotyczące wykładni artykułów 393 § 2, 235 i 350 k.p.c. Do grona autorów dołączyli m.in. Maurycy Allerhand, jego syn Joachim Herman Allerhand, Tadeusz Blumenfeld, Adolf Czerwiński, Stefan Glaser, Fryderyk Halpern, Leon Konic, Stanisław Śliwiński. W kolejnych latach wśród autorów „rozpraw naukowych i przyczynków” znaleźli się ponadto m.in. Stanisław Ehrlich, Jan Korzonek, Leon Peiper, Stanisław Ettinger, Antoni Władysław Bartz, Seweryn Rosmarin, Aleksander Jackowski, Franciszek Jaglarz, Jakub Vogelfanger, Ignacy Rosenblüth (po wojnie Ignacy Różański), Jan Sławski.
Adres redakcji, począwszy od numeru 1 z 1934 r. do ostatniego (13–14 z 1939 r.) znajdował się przy ul. Marszałkowskiej (początkowo była to Marszałkowska 12 m. 7 zaś potem Marszałkowska 46). Redaktorem i wydawcą był, jak już wspomniano, Feliks Zadrowski (1891–1952) [2], postać dobrze znana nie tylko adwokaturze, ale i znającym historię Polskiego Państwa Podziemnego, gdyż w latach 1942–1945 kierował Departamentem Sprawiedliwości Delegatury Rządu na Kraj. Dodać należy, że w sierpniu 1944, w czasie Powstania Warszawskiego zorganizował powstańczą służbę sprawiedliwości oraz redagował od 1 sierpnia tr. Dziennik Ustaw RP, w którego numerze drugim ukazały się rozporządzenia Krajowej Rady Ministrów „o podjęciu czynności urzędowych w sądownictwie” oraz „o uruchomieniu adwokatury”.
Redaktorzy dbali, by odnotowywać wszelkie istotne wydarzenia związane z polskim procesem cywilnym. W numerze 9 (z maja) 1934 r. informowali, że w zeszycie drugim czasopisma „Zeitschrift für Ostrecht” opublikowany został obszerny i nader rzeczowy artykuł pióra znanego procesualisty R. Kanna pt. Fragen aus dem polnischen Zivilprozessrecht, będący zarazem formą recenzji komentarza autorstwa J. J. Litauera (s. 288). W innym miejscu odnotowano wartościową rozprawę Kazimierza Przybyłowskiego pt. „Bezpaństwowość i wielorakie obywatelstwo”, która ukazała się w „Czasopiśmie Sędziowskim” (s. 478). W numerze 19 z 1934 r. znalazło się omówienie zeszytu pierwszego komentarza do kodeksu handlowego Maurycego Allerhanda [3] oraz informacja o rozprawie Udo Ruksera pt. Das neue polnische Obligationenrecht, która ukazała się w „Zeitschrift für ausländisches und internationales Privatrecht”. Dodajmy, że autor ten pisze, iż kodeks zobowiązań to dzieło, z którego „polski świat prawniczy może być dumny” [4]. Z numeru grudniowego (23) dowiadujemy się natomiast, że wychodzące w Wiedniu czasopismo „Internationaler Kreditschutz” od numeru 48 zaczęło drukować polskie prawo o postępowaniu układowym w przekładzie na język niemiecki (s. 736).
W roku 1935 do redakcji PPC dołączył profesor Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie Eugeniusz Waśkowski. Redaktorzy wyrazili dumę z tego, jak dużym zainteresowaniem cieszy się czasopismo, szczególnie wśród sędziów, których zaprosili do większej aktywności publikacyjnej na łamach periodyku. Przypomnieli, że w roku 1934 weszły w życie niezwykle ważne regulacje, jak prawo upadłościowe, prawo o postępowaniu układowym, a także prawo o notariacie, prawo o sądach pracy i prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym. Zapowiedzieli też, że wszystkie te akty prawne znajdą miejsce w opracowaniach publikowanych w PPC, jednocześnie podnieśli, że nie chcieliby umniejszyć dotychczasowego wkładu w wykładnię k.p.c. Szczególną uwagę należało – zdaniem redaktorów – zwrócić na postępowanie egzekucyjne, gdyż w tym przypadku wykluczona jest instancja kasacyjna, a w związku z tym rola odpowiedzi prawnych publikowanych na łamach PPC będzie szczególnie istotna (brak orzecznictwa kasacyjnego). Zapowiedziano też stopniowe wprowadzanie czytelników w zagadnienia postępowania niespornego, którego kodyfikacja nie dochodziła do skutku tylko z powodu nieukończenia prac nad prawem materialnym. W ostatnim akapicie dodano:
„Ambicją naszą jest doprowadzenie czasopisma do takiej wyżyny, na jakiej czasopiśmiennictwo w zakresie prawa procesowego stoi u przodujących narodów. Osiągnąć ten cel możemy jednak tylko przy wydatnym poparciu naszych prawników. O to więc poparcie zwracamy się do nich ponownie, jak i w latach poprzednich”.
Rok 1935 to kolejnych 39 rozpraw i przyczynków, 7 glos, 87 pytań prawnych oraz coraz obszerniejsze orzecznictwo SN, a czasami Trybunału Kompetencyjnego, okólniki Ministra Sprawiedliwości, przegląd piśmiennictwa i spostrzeżenia [5]. Numer 9 PPC z 1935 r. donosił, że prace Komisji Kodyfikacyjnej nad kodeksem postępowania niespornego posuwają się naprzód [6]. Jak niemal każde czasopismo prawnicze, PPC poświęciła nr 11–12 z 1935 r. pamięci Józefa Piłsudskiego, przypominając też kilka myśli Marszałka o prawie.
Rok 1936 przyniósł nieznaczne zmiany w ciałach redakcyjnych. Począwszy od numeru pierwszego z t.r. do Komitetu Redakcyjnego dołączył sędzia SN Witold Święcicki, a sekretarzem Komitetu Redakcyjnego został powojenny profesor procedury cywilnej na Uniwersytecie Warszawskim, kodyfikator i sędzia Sądu Najwyższego, zaś wówczas aplikant adwokacki (od 1937 r. adwokat) Jerzy Jodłowski (1909–2000). W kolejnym roku do Komitetu Redakcyjnego dołączył Jan Witecki.
Na początku 1937 r. redaktorzy po raz kolejny wyrazili zadowolenie z rosnącej w środowisku pozycji swojego pisma. Podsumowali kolejny rok i ukazujące się na łamach publikacje, które oprócz prawa procesowego cywilnego obejmowały też postępowanie administracyjne przed „specjalnymi urzędami”. Przypomnieli, że w ciągu czterech lat ukazało się ponad pół tysiąca rozwiązań problemów prawnych. W związku z ukończeniem w Komisji Kodyfikacyjnej prac nad częścią ogólną projektu postępowania niespornego zapowiedziano szersze omówienie tej problematyki, co zresztą starano się realizować. Kolejny apel do czytelników o wsparcie pisma, połączony z podziękowaniem za dotychczasowe, wydaje się sztampowy, gdyż – jak co roku – pojawił się tylko w pierwszym styczniowym zeszycie. Stąd wniosek, że na brak zainteresowania i odbiorców redaktorzy PPC raczej nie narzekali. Dodać wypada, że do ogromnej liczby współpracowników dołączyli kolejni wybitni uczeni, jak i mało znani praktycy.
Rok 1938, to piąty rok wydawniczy czasopisma, a zatem okazja do pewnych podsumowań. Dokonali ich redaktorzy w zeszycie pierwszym pisząc:

„Minęło pięć lat od wejścia w życie polskiej procedury cywilnej – i teleż lat czasopismo nasze stoi na usługach jej wykładni w ścisłym kontakcie z nauką procesu cywilnego. W zetknięciu z życiem codziennem kodeks podlega nieustannej interpretacji i choć na straży jej stoi najwyższa instancja sądowa, ale i nasz wkład nie jest mały: tuszymy sobie, że, jeśli polskie prawo procesowe staje się z dnia na dzień bardziej zrozumiałe dla jego wykonawców, a tem samem coraz więcej rodzime, to nie tylko dzięki rozchodzącym się po kraju zeszytom orzeczeń najwyższej magistratury, ale i dzięki naszym oto zeszytom, skrzętnie gromadzącym wyjawy czujnej myśli prawniczej”.
Zauważyli, że w najbliższym czasie k.p.c. czeka pożądana nowelizacja, do której uwagi z PPC z pewnością się niepoślednio przyczynią. Z pewnością tak było, bo pierwsza obszerniejsza nowelizacja k.p.c. miała miejsce właśnie w 1938 r. Wielokrotnie rozpatrywano ją na łamach periodyku m.in. piórami Wacława Miszewskiego (Zmiany w spornem postępowaniu cywilnem), Maurycego Allerhanda (Przepisy egzekucyjne dekretu o usprawnieniu postępowania sądowego) i Alfreda Terkela (W sprawie nowelizacji przepisów art. 789–794 k.p.c.).
Wypada odnotować, że w dużej liczbie rozpraw stricte naukowych poświęconych instytucjom procesu cywilnego i dziedzin pokrewnych, w zeszycie 19–20 z października 1938 r., znalazł się interesujący artykuł Józefa Skąpskiego pt. Franciszek Ksawery Fierich jako procesualista.
W ostatnim – z powodu wybuchu II wojny światowej – roku wydawniczym redaktorzy z optymizmem patrzyli w przyszłość zapowiadając dalszą pracę nad wykładnią całego prawa procesowego i niespornego. Zaapelowali też do młodych prawników, których zainteresowanie pismem, zdaniem redaktorów, było w tym czasie nieznaczne. Pisali:

„Dla nich to głównie, dla tych młodych, przyszłych ustawodawców polskich i przyszłych szafarzy sprawiedliwości, oświetlamy piórami znakomitych prawoznawców, nie tylko polskich, ale nawet i obcych, podstawy naukowe i zasady ogólne procesu cywilnego, nie powinni więc świecić absenteizmem pod pretekstem specjalnego charakteru czasopisma”.
Owo zaniepokojenie o dotarcie do najmłodszego pokolenia prawników dowodzi, że pismo miało aspirację, by stać się – zgodnie zresztą z zapowiedzią wyrażoną w słowie do pierwszego zeszytu – podstawowym źródłem wiedzy o procesie cywilnym.
W zeszycie pierwszym z 1939 r. opublikowano artykuł profesora z Włoch Piero Calamandrei pt. Względny charakter pojęcia skargi, w ostatnim interesujące rozważania tego autora pt. Sędzia i historyk a w jednym z kolejnych m.in. tekst Francesco Carnelutti pt. Metody i wyniki studiów nad procesem we Włoszech, wszystkie w tłumaczeniu Mariana Waligórskiego – rozwijającego w tym czasie bliską współpracę ze środowiskiem procesualistów włoskich.
W dziale „Wiadomości i spostrzeżenia” odnotowano m.in., że w Stato della Cittá Vatticano ogłoszono projekty nowej organizacji sądownictwa i procedury cywilnej, przy czym projekt k.p.c. wzorowany był na kodeksie włoskim i prawie kanonicznym. Zauważono też opublikowanie przez Stanisława Borowskiego z UW zbioru dokumentów odnoszących się do projektu Kodeksu Stanisława Augusta, zapowiedzianego w Konstytucji 3 maja (s. 123).
Zeszyt marcowy PPC przyniósł informację o śmierci zasłużonego dla pisma sędziego SN Włodzimierza Dbałowskiego, który – używając słów autora wspomnienia – „był prawdziwą encyklopedią wiadomości z zakresu obowiązującego prawa cywilnego, nie tylko procesowego, ale i materialnego, i już z tego powodu udział jego w rozstrzyganiu pytań prawnych, które stanowi istotną część zadań naszego czasopisma, był szczególnie pożyteczny. Poza tym jako przewodniczący sekcji II (małopolskiej) izby cywilnej był zawsze au courant orzecznictwa tej sekcji, zarazam czujnie śledząc za orzecznictwem innych sekcyj izby”.
Ostatni zeszyt „Polskiego Procesu Cywilnego” ukazał się latem 1939 r., a datowany jest 1–15 lipca tr. Obejmował trzy artykuły, pięć pytań prawnych, orzecznictwo SN oraz krótkie wiadomości i spostrzeżenia.
Z uwagi na różnorodność podejmowanych problemów nie sposób określić wkładu publikacji zamieszczonych w PPC w kształtowanie się modelu danej instytucji. Wymagałoby to zawsze szczegółowych badań. Za pewnik uznać można jednak, że swoim poziomem, znaczeniem i popularnością w środowisku PPC kształtował przez lata poglądy polskiej judykatury, palestry i jurysprudencji.
Jako ciekawostkę wypada dodać, że w ostatnich latach podejmowano próby przywrócenia czasopisma o tytule „Polski Proces Cywilny”.

PRZYPISY:

[1] M. L., Nowe czasopismo prawnicze, „Palestra” 1928, s. 531.

[2]  Był synem Feliksa, a urodził się w Bojanowie koło Sierpca 30 maja 1891 r.

[3]  Zauważano też publikację kolejnych zeszytów komentarza. Zob. np. PPC 1935, s. 63 (z. III), s. 255 (z. 4). W tej ostatniej pozycji autorzy zauważają: „W ogóle stwierdzić należy, że dzieło prof. Allerhanda jest bogatą kopalnią zagadnień stycznych prawa handlowego i procesu cywilnego”. Odnotowywano też ukazywanie się kolejnych trzech zeszytów niedokończonego komentarza do k.h., bo obejmującego jedynie komentarz do 44 pierwszych artykułów, Stanisława Wróblewskiego.

[4] Na marginesie dodać wypada, że z pogranicza prawa zobowiązań i prawa procesowego autor odnotował zagadnienie dokumentu, a szczególności art. 110 k.z. (tzw. „pośredni przymus formy”). Jak piszą redaktorzy, autor „podnosi, że przeważyła koncepcja francuska, iż prawo dowodowe należy do prawa materialnego, podczas gdy w Niemczech rozpowszechniony jest pogląd, że jest to prawo formalne”.

[5] Z zeszytu 3 dowiadujemy się np., że uzasadnienie projektu prawa upadłościowego, uchwalonego przez KKRP, zostało już opracowane przez współreferenta projektu prof. Allerhanda, a kilka numerów później czytamy, że ukazało się „uzasadnienie projektu prawa upadłościowego w opracowaniu odnośnej podkomisji na podstawie referatu prof. Allerhanda”, zaś po wakacjach wykończone będzie uzasadnienie projektu prawa o postępowaniu układowym (nr 13–14). Niedługo później informowano, że wyszło drukiem uzasadnienie prawa o postępowaniu układowym opracowane przez odnośną podkomisję na podstawie referatu prof. Bronisława Stelmachowskiego. Ponadto w roczniku przeczytamy, że ukazał się komentarz Mieczysława Poliszewskiego sędziego grodzkiego we Lwowie do nowych przepisów o kosztach sądowych; że ukazała się książka prof. Przybyłowskiego pt. „Prawo prywatne międzynarodowe. Część ogólna” zawierająca wiele odwołań do międzynarodowego prawa procesowego; że ukazał się komentarz Jerzego Jodłowskiego pt. „Aplikacja zawodów prawniczych”; że w dniach 16–18 maja 1935 r. odbył się w Wiedniu IV kongres „Paneuropejski”, w ramach którego obradowała m.in. komisja prawa porównawczego (s. 383).

[6] „Ostatnio podkomisja przyjęła w pierwszym czytaniu – na podstawie referatu prof. Waśkowskiego – rozdział o wywłaszczeniu (uzupełnienie prawa o postępowaniu wywłaszczeniowym) i kontynuowała pierwsze czytanie rozdziału o postępowaniu spadkowym, w którym pozostają do rozpatrzenia na podstawie referatów prof. Allerhanda – oddziały o likwidacji spadku (w razie przyjęcia spadku przez spadkobiercę w sposób ograniczający jego odpowiedzialność za długi spadkodawcy – jakoteż spadku wakującego) i o działach spadkowych” (s. 288).





(c) copyrights by Palestra.pl, all rights reserved design & powered by: abgstudio.com