7-8
2018
lipiec-sierpień
W następnym numerze
Prenumerata
Miesięcznik Palestra
Orzecznictwo Izby Karnej i Izby Wojskowej Sšdu Najwyższego
Rocznik OSN w sprawach karnych
Kontakt
Kolegium
www.palestra.pl sobota, 19 stycznia 2019
*artykuł


 Palestra 5-6/2008


Andrzej Bąkowski, adwokat (Warszawa), Andrzej Siemiński, adwokat (Płock)

Adwokat Witold Antoniewski (1919-2007)

Z najgłębszym żalem i smutkiem żegnaliśmy na cmentarzu Powązkowskim zmarłego w dniu 2 grudnia 2007 r.
śp. Witolda Antoniewskiego. Najpierw uroczysta msza św. w kościele przy ul. Nobla na pięknej Saskiej Kępie, dzielnicy, którą Zmarły szczególnie ukochał i przez dziesiątki lat w niej mieszkał wraz z żoną.
Opuścił nasze szeregi po długiej chorobie, dzielnie do końca z nią walcząc. Spotykał się z niektórymi z nas na sobotnich spotkaniach w kawiarniach „Ambasador” i „Na Rozdrożu”, gdzie wśród tematów rozmów zawsze niezbędnym elementem była adwokatura, jej sprawy w wymiarze aktualnym, historycznym, przyszłościowym, ale i anegdotycznym, często bardzo osobistym. Świetne rozmowy, w których już naszego Witolda niestety nie będzie, ale… ponieważ metafizyka nie jest nam obca, duchem, mamy nadzieję, będzie nam towarzyszył.
Śp. Kolega i Przyjaciel Witold Antoniewski, nie tylko ciągle myślał o adwokaturze, ale dla niej dziesiątki lat pracował. Działał w samorządzie adwokackim, na różnych szczeblach tego samorządu, w adwokackim wymiarze sprawiedliwości przede wszystkim. Był Sędzią Dyscyplinarnym, potem Prezesem Sądu Dyscyplinarnego Izby warszawskiej, a w trudnych czasach latach 1986–1989 Rzecznikiem Dyscyplinarnym Naczelnej Rady Adwokackiej.
Chcielibyśmy podkreślić Jego niezwykłą serdeczność dla naszej młodzieży aplikanckiej. Był wykładowcą w zakresie prawa pracy i ubezpieczeń, to jest ze swojej szczególnej specjalizacji, którą w praktyce adwokackiej uprawiał. Ileż to razy my, adwokaci, korzystaliśmy z Jego porad, których serdecznie i szczodrze nam udzielał. Przez długie lata egzaminował w Izbie warszawskiej młodych adeptów. Mieliśmy okazję, jako delegaci Prezydium NRA biorący udział w egzaminach adwokackich, niejednokrotnie Witolda obserwować. Wymagający wobec siebie, wymagał wiele od młodych adeptów, ale nie szczędził serca, by wypadali na tych egzaminach przyzwoicie.
Witold Antoniewski zawsze był gotów do usług władzom samorządowym. Udzielał bardzo wielu różnych opinii, czasem bardzo pracochłonnych, był dopraszany na posiedzenia Rady Naczelnej w ramach swej specjalności.
Przewodniczył Komisji Socjalno-Bytowej przy NRA w latach 2001–2007. O takich jak on zwykło się mówić „urodzony samorządowiec”. To była święta prawda.
A nie można zapomnieć w żadnym razie, że był to gorący patriota, żołnierz Armii Krajowej i Powstania Warszawskiego, odznaczony Krzyżem Walecznych, najpiękniejszym obok prestiżowego Virtuti Militari, Krzyżem Wojskowym za męstwo i odwagę w boju, Krzyżem Armii Krajowej i Krzyżem Powstańczym AK.
Witold to człowiek pokolenia wychowanego w najpiękniejszym okresie Niepodległej II Rzeczypospolitej, pokolenia, dla którego obrona Polski była sprawą osobistego honoru.
Do innych odznaczeń wojskowych „zaliczył” nasz Witold Medal Zwycięstwa i Wolności oraz Brązowy Medal za zasługi dla obronności kraju. Nadto Krzyże: Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Za Powstanie Warszawskie osadzony był w obozie Sachsenhausen-Oranienburg. Niemcy nie omieszkali „zafundować” Mu i tej okazji zobaczenia III Tysiącletniej Rzeszy. Taki był los wielu Polaków i Witold ten los dzielił bohatersko.
Był to zatem żołnierz-adwokat. Adwokatura uhonorowała go swoim wysokim wyróżnieniem: „Adwokatura Zasłużonym”.
O Polsce nie tylko mówił, ale dla niej walczył.
Przemówienie nad grobem wygłosił Andrzej Siemiński. Młodzież aplikancka żegnała swojego Przyjaciela i Nauczyciela pochylonym sztandarem Adwokatury. Koleżanki i Koledzy z głębokim wzruszeniem żegnali Witolda Antoniewskiego, człowieka niezwykłej dobroci, uczynności, delikatności i koleżeństwa.




(c) copyrights by Palestra.pl, all rights reserved design & powered by: abgstudio.com