7-8
2018
lipiec-sierpień
W następnym numerze
Prenumerata
Miesięcznik Palestra
Orzecznictwo Izby Karnej i Izby Wojskowej Sšdu Najwyższego
Rocznik OSN w sprawach karnych
Kontakt
Kolegium
www.palestra.pl sobota, 19 stycznia 2019
*artykuł


 Palestra 9-10/2004


oprac. Włodzimierz Łyczywek, adwokat (Szczecin)

Adwokat dr Roman Łyczywek. W 10. rocznicę śmierci

Przy okazji ostatniego posiedzenia plenum Naczelnej Rady Adwokackiej, które odbyło się w Grzegorzewicach w dniu 18 września 2004 r., ze smutkiem konstatuję, że ojciec mój, dr Roman Łyczywek, który wielokrotnie uczestniczył również w tych samych posiedzeniach plenarnych NRA, będąc jej członkiem w dwóch kadencjach – nie żyje już od 10 lat, chociaż pamięć po Nim wszystkim odwiedzającym siedzibę NRA musi być żywa, jako że wspomnienia o Nim są tam eksponowane.
Zmarł 4 października 1994 r., jak sądzę powszechnie znany jako wybitny prawnik, publicysta, a także działacz Samorządu Adwokackiego i wychowawca wielu pokoleń adwokackich. Pochodził z patriotycznej rodziny Wielkopolan, dziadek jego Jan Nepomucen Łyczywek był powstańcem styczniowym 1863 r., a ojciec Franciszek powstańcem wielkopolskim.
Ukończył studia na Uniwersytecie Poznańskim im. Adama Mickiewicza, cały czas w wieku młodzieńczym będąc zafascynowany działalnością harcerską i polityczną, przede wszystkim związaną z odzyskaniem ziem zachodnich.
Aplikację adwokacką rozpoczął w Poznaniu, a ukończył w czasie II wojny światowej w Radomiu, będąc wcześniej wraz z całą rodziną wysiedlony z Wielkopolski.
W okresie okupacji pełnił odpowiedzialne funkcje w Wydziale Zachodnim Kwatery Głównej Szarych Szeregów, a także Departamencie Informacji Rządu Londyńskiego.
W czasie Powstania Warszawskiego walczył w szeregach Armii Krajowej w Batalionie im. Kilińskiego.
Po zakończeniu okupacji, w lipcu 1945 zdał egzamin adwokacki i wpisany został na listę adwokatów Izby Poznańskiej, a następnie przeniósł się do Izby Gdańskiej, która obejmowała zasięgiem wówczas jego siedzibę zawodową w Szczecinie. W Szczecinie był pierwszym adwokatem jeszcze w lipcu 1945 r., a także pełnił funkcję Radcy Prawnego Prezydenta Miasta Szczecina.
Od 1945 roku aż do chwili śmierci wykonywał nieprzerwanie zawód adwokata. Szczególnie uznany był jako obrońca w procesach karnych zarówno okresu stalinowskiego, jak i stanu wojennego. Był wieloletnim Doradcą „Solidarności”, a także obrońcą w procesach między innymi Bałuki, A. Milczanowskiego, M. Jurczyka.
Z powodu swojego bezkompromisowego występowania w procesach politycznych narażony był na wiele szykan ze strony ówczesnych władz komunistycznych, co spowodowało nawet, iż spędził kilka miesięcy w więzieniu UB, będąc posądzony o szpiegostwo na rzecz Francji w roku 1950.
Obok pracy zawodowej, przez cały okres swojego życia był bardzo płodnym publicystą, sam wydał ponad 600 publikacji w postaci książkowej, bądź poważnych esei tak prawniczych, społecznych, ekonomicznych jak i politycznych, współpracując z wieloma pismami prawniczymi.
Już po jego śmierci, do dnia dzisiejszego wydanych zostało dalszych kilka pozycji książkowych z materiałów zebranych przez jego żonę, a moją matkę.
Kilka najbardziej znanych publikacji to: „Zarys historii adwokatury polskiej”, „Adwokatura warszawska”, „Szkice z dziejów adwokatury”, a także „Słownik biograficzny adwokatów polskich”.
W Szczecinie znany był z wielu inicjatyw społecznych, związanych tak z kolekcjonerstwem (przede wszystkim bibliofilstwo), jak też i z organizowaniem i propagowaniem wiedzy prawniczej i ekonomicznej.
Wielokrotnie prowadził wykłady w wielu uniwersytetach na terenie kraju z zakresu psychologii zawodów prawniczych, erystyki bądź też retoryki.
Przy tych wszystkich swoich zainteresowaniach znaczną część czasu poświęcał także pracy samorządowej, zawsze wtedy gdy był czas „odwilży” i gdy jako rzucający się w oczy opozycjonista mógł to uczynić. W latach 1956–1959 był wicedziekanem Rady Adwokackiej w Szczecinie, w potem, a w latach 1985–1991 członkiem NRA.
Do swojej śmierci brał udział we wszystkich zjazdach adwokatury polskiej, a także był jednym z twórców Ośrodka Badawczego Adwokatury i wchodził w skład jego Rady Programowej.
Dzisiaj, gdy mija 10 lat od jego śmierci, byłby niezmiernie rad, gdyby wiedział, iż jego wnuczka Hanna, a więc kolejne pokolenie adwokackie, jest już też członkiem Rady Adwokackiej w Szczecinie, druga zaś – Monika – będąca aplikantką adwokacką współuczestniczy w redagowaniu nowo powstałego pisma prawników szczecińskich „In Gremio”.




(c) copyrights by Palestra.pl, all rights reserved design & powered by: abgstudio.com